Jedynie prawda jest ciekawa

Korwin-Mikke: Kopacz to kobiecina, która chce dobrze

29.10.2014

Janusz Korwin-Mikke przekonuje, że Polska straciła wiele na rozstrzygnięciach klimatycznych, jakie zapadły w Unii Europejskiej. W jego ocenie Ewa Kopacz popełniła błąd jadąc na unijny szczyt.

„P. Kopacz to kobiecina, która chce dobrze. A pojechała – bo wypadało tam pojechać i negocjować. A skoro zaczęła negocjować – to już po Niej. I po nas” - pisze Korwin-Mikke na łamach „Super Expressu”.

Opisując sposób zachowania kobiet zaznacza: „Jeśli kobieta naprawdę nie chce – to siedzi w domu. Jeśli natomiast nawet mówi, że nie chce – ale idzie na spotkanie z facetem - to jasne jest, że chce zostać przekonana”.

Wracając do udziału premier w unijnym szczycie Korwin-Mikke zaznacza: „miałem nadzieję, że zostanie w domu mówiąc: 'Posłałam do Was swojego plenipotenta. Ma tylko jedno polecenie: VETUJ!'”. „Z chwilą, gdy dowiedziałem się, że p.Kopacz jednak pojechała na te negocjacje – straciłem nadzieję. Bo jasne, że jeśli tam pojechała – to po to, by zostać przekonana” - tłumaczy.

Swój tekst kończy sugestią, że Kopacz nie nadaje się na premiera Polski. „P. Kopacz to zacna lekarka. Ale – pytam się: czy w młodości grała, brydża, w szachy i - na duże stawki - w pokera? Jeśli nie – to nadaje się być może do kierowania personelem – ale nie do negocjacji! Nieszczęściem Polski jest to, że jak trafi się ktoś nawet uczciwy – to jest niekompetentny. A to jest baaardzo kosztowne!” - przekonuje Korwin-Mikke.

ez
[Fot. Youtube.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook