Jedynie prawda jest ciekawa

Kopacz: Wykonałam wszystkie deklaracje

15.09.2015

Polacy powinni wreszcie zarabiać, tak jak zarabia się na Zachodzie - uważa premier Ewa Kopacz. Doprowadzenie do tego to wyzwanie na następne cztery lata – mówiła szefowa rządu w poniedziałek na spotkaniu ze środowiskami lokalnymi w Hajnówce (woj. podlaskie).

Premier w poniedziałek odwiedza województwo podlaskie; we wtorek w Białymstoku odbędzie się wyjazdowe posiedzenie rządu.

„Na konwencji (PO w Poznaniu w minioną sobotę) powiedziałam znamienne słowa i tego będę się trzymać, bo uważam, że to jest coś najcenniejszego: każdy rozsądny Polak nie powie, że Polska dzisiaj jest tym samym krajem – jeśli chodzi o jej wygląd, infrastrukturę – jak jeszcze osiem lat temu” – mówiła szefowa rządu.

Jej zdaniem, Polska to państwo, które w sposób szczególny potrafiło wykorzystać szansę europejską. „Polska potrafiła środki europejskie wykorzystać do maksimum” – oceniła.

Kopacz podkreśliła, że zgadza się z opiniami, że powinniśmy „czuć Zachód we własnej kieszeni, że Polacy powinni zarabiać wreszcie tak jak na Zachodzie”. „To jest moje prawdziwe wyzwanie na następne cztery lata” – oświadczyła.

Szefowa rządu zapewniła, że nie jest to „czcza obietnica”. „11 miesięcy temu obejmowałam urząd premiera, w przeciwieństwie do wielu polityków uważam, że każde słowo wygłoszone przez polityka ma swoją wartość (…) nie należy dawać ludziom nadziei, której potem człowiek nie jest w stanie zrealizować, bo taka nadzieja jest zwykłym oszustwem” – powiedziała premier.

"Mogę powiedzieć wyborcom, patrząc im w oczy: +tak, wykonałam wszystkie deklaracje, które złożyłam 1 października (w expose)+. To jest moja wizytówka i moja legitymacja do tego, żeby jeżdżąc po Polsce mówić: +chcę przez cztery lata zrobić coś konkretnego+, a to coś konkretnego ja nazywam lepszym życiem Polaków" – powiedziała szefowa rządu.

„Przez następne cztery lata, to im (Polakom) przede wszystkim chcę poświęcić rządzenie w kraju, a więc jeśli lepsze życie, to Polacy muszą widzieć Zachód we własnej kieszeni i we własnym domu, w zbyt wielu domach niestety tego Zachodu nie widać” – dodała.

Kopacz powiedziała też, że przyjechała na Podlasie z "dobrymi wiadomościami" - chodzi m.in. o niedawno przyjęty przez rząd Program Budowy Dróg Krajowych. "W tym programie wasz region był szczególnie dowartościowany, jako ten, który odgrywa szczególną rolę w rozwoju naszego kraju. Dlatego też będziemy kontynuować budowę drogi S8 (od Wrocławia do Białegostoku) – zapowiedziała szefowa rządu na spotkaniu z mieszkańcami regionu.

Przypomniała, że w planie ujęto też budowę drogi S61 via Baltica (droga ekspresowa z Ostrowi Mazowieckiej do Budziska – na granicy z Litwą), która - jak mówiła - poprawi połączenie z Litwą, ale też innymi państwami bałtyckimi.

„To, na co najbardziej czekacie, to pewnie droga S19 (pomiędzy przejściem granicznym z Białorusią w Kuźnicy Białostockiej, a granicą ze Słowacją w Barwinku). I ta droga S19 znalazła się w naszym programie. Ta droga to szczególny kręgosłup tego regionu, połączy nie tylko Białystok z Lublinem i Rzeszowem, ale też kraje nadbałtyckie z krajami Europy południowo-wschodniej” – mówiła premier.

Kopacz pogratulowała też samorządowcom porozumienia ws. "Programu Zintegrowanego Puszcza Białowieska - Leśne dziedzictwo Europy". "Będą o was mówić nie tylko w Polsce, ale też w Europie, będziemy zachęcać, żeby ten piękny zakątek był odwiedzany” - podkreśliła.

Porozumienie z puszczańskimi samorządami ws. realizacji "Programu Zintegrowanego Puszcza Białowieska - Leśne dziedzictwo Europy" - realizowanego przez Lasy Państwowe podpisano w lipcu w Hajnówce z udziałem ministra środowiska Macieja Grabowskiego i marszałka województwa podlaskiego Mieczysława Baszki. Program ma kosztować około 100-140 mln zł. Pieniądze na ten cel mają pochodzić z kilku źródeł, m.in. z budżetu Lasów Państwowych oraz ze środków UE, zarówno z puli regionalnej, jak i krajowej.

Główne cele programu to m.in.: rozwój turystyki w Puszczy Białowieskiej, ale też rozwój gospodarczy regionu. Ma m.in. powstać centrum przyrodnicze na wzór centrum Nauki Kopernik, czy ścieżka edukacyjna w koronach drzew. W ramach promocji puszczańskich terenów projekt zakłada też stworzenie m.in. aplikacji i informatorów, które mają ułatwiać turystom poruszanie się, a także np. przybliżać im ciekawostki przyrodnicze.

Podczas kolejnego spotkania w trakcie poniedziałkowej wizyty, w firmie PRONAR w miejscowości Narew, premier podkreślała, że budżet państwa przez ostatnie lata bardzo mocno zaciskał pasa i dzięki temu Komisja Europejska zakończyła procedurę nadmiernego deficytu wobec Polski. „Chcę podziękować Polakom za to, że wytrzymali ostatnie lata bez podwyżek, szczególnie w budżetówce, bez szczególnych udziałów w tym sukcesie ekonomicznym” – mówiła Kopacz.

„Podatki na tle krajów europejskich wcale nie są takie wysokie, ale obciążenia, które są dodatkowe powodują, że jednak mimo wszystko musimy oddawać znaczną część swojej wypracowanej pensji” – zaznaczyła szefowa rządu.

Przypomniała, że na sobotniej konwencji programowej PO zaproponowała likwidację składek na ZUS i NFZ. „Polskę dzisiaj stać na to, żebyśmy nie płacili ZUS-u i składki na NFZ. Zasługujecie państwo na to, żeby to, co do tej pory odprowadzaliście, znalazło swoje odzwierciedlenie w waszych poborach, żebyście wreszcie zarabiali więcej” – oświadczyła premier.

Zapewniła, że to nie są „tylko i wyłącznie czcze obietnice”. „Jestem dzisiaj przygotowana na wariant odpowiedzi na każde pytanie” – zadeklarowała szefowa rządu.

Według przedstawionej w sobotę propozycji PO, miałby zostać wprowadzony jednolity podatek PIT, który miałby w sobie zawierać dotychczasowe składki ZUS i NFZ. Wynosiłby on w zależności od dochodów od 10 do 39,5 proc. Nowy, jednolity podatek miałby być obliczany od dochodu na głowę w rodzinie, a najniższa stawka tego podatku - 10 proc. - miałaby obowiązywać dla osób najgorzej zarabiających i płynnie rosnąć do 39,5 proc. dla najlepiej zarabiających. Zgodnie z tym pomysłem, ani pracownik, ani pracodawca nie będą już odprowadzali składek na ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne, a należne wpłaty do ZUS byłyby finansowane bezpośrednio z budżetu państwa.

„Jeśli jest człowiek, który sam utrzymuje swoją rodzinę i zarabia od 1800 złotych netto do niewiele ponad 2 tysięcy złotych i ma dwójkę dzieci, to dzięki takim rozwiązaniom, będzie mógł zyskać 5 tysięcy rocznie” – powiedziała w poniedziałek Kopacz.

Premier podkreślała, że jest dumna z Polski m.in. dzięki takim ludziom, jak pracownicy firmy PRONAR. Jak mówiła, kiedy słyszy, jak niektórzy Polacy wychwalają inne kraje, to „krew się w niej burzy”. „Myślę sobie: +chłopie doceń najpierw to co masz u siebie, znajdź choć jeden drobniutki szczegół, którym możesz się pochwalić, jak pojedziesz za granicę+” – mówiła.

„Kiedy spotykam się z szefami innych państw, w życiu przez myśl by mi nie przeszło, żebym mogła powiedzieć coś złego o moim kraju, wręcz przeciwnie, mówię zawsze (o Polsce) z wielką dumą” – podkreśliła szefowa rządu.

Kopacz nazwała firmę PRONAR „wyjątkowym zakładem”, „wizytówką kraju”. „To stuprocentowa polska firma; jestem dumna z takich miejsc” – powiedziała. Podkreśliła, że region podlaski, choć "nazywa się go turystyczno-rolniczym, jest regionem, w którym również kwitnie przemysł". Podkreślała, że PRONAR - czyli, jak mówiła, jeden z największych producentów części i maszyn rolniczych - zatrudnia ponad 2 tysiące osób i eksportuje swoje towary do 60 krajów. „Nie jest to zakład, który jest znany tylko i wyłącznie tu, w powiecie hajnowskim, czy na ziemi podlaskiej, jest to zakład znany na całym świecie i który ma swoją markę” - podkreśliła szefowa rządu.

Kopacz w poniedziałek odwiedziła też hajnowski Sobór Świętej Trójcy.

PAP/mmil

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Słowa kluczowe:

Ewa Kopacz

,

zarobki

Warto poczytać

  1. 1270zziobro 19.09.2017

    Rząd przyjął projekt rozszerzenia granic obrony koniecznej

    Rząd przyjął we wtorek projekt rozszerzający granice obrony koniecznej przy odpieraniu napaści na mieszkanie, dom, lokal, czy ogrodzony teren. "Rząd będzie stawał po stronie napadniętych, a nie po stronie napastnika" - oświadczył minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

  2. 1270religa 19.09.2017

    Nie żyje pacjent prof. Religi, bohater słynnego zdjęcia

    Zmarł Tadeusz Żytkiewicz, pacjent któremu prof. Zbigniew Religa przeczepił w 1987 r. serce - bohater słynnego zdjęcia opublikowanego na łamach National Geographic - poinformował we wtorek "Poltransplant".

  3. Gowin19092017 19.09.2017

    Gowin przedstawił założenia nowej ustawy o szkolnictwie wyższym

    Poszerzenie autonomii uczelni, ich podział na akademickie i zawodowe, możliwość organizowania egzaminów wstępnych, nowy model kształcenia doktorantów - to niektóre z założeń ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce, przedstawione we wtorek przez szefa resortu nauki Jarosława Gowina.

  4. Gasiuk-Pihowicz2007 19.09.2017

    Kłopoty Gasiuk-Pihowicz. Została pozwana za skandaliczną wypowiedź

    Posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz została pozwana ws. ochrony dóbr osobistych przez byłego ministra skarbu Dawida Jackiewicza (PiS). Chodzi o wypowiedź z trybuny sejmowej z lipca tego roku.

  5. Pomnikwegrow19092017 19.09.2017

    Przy Sejmie odsłonięto pomnik Węgrów wspierających Powstanie Warszawskie

    Pomnik ku czci węgierskich żołnierzy, którzy wspierali Polaków podczas Powstania Warszawskiego, mimo że formalnie byli sojusznikami Niemców, odsłonięto we wtorek w pobliżu Sejmu w Warszawie. W uroczystości wzięli udział m.in. wiceszef MON Węgier i prezes IPN.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook