Jedynie prawda jest ciekawa

Kopacz wściekła na Sikorskiego: „Dobrze, że nie mam go w rządzie”

27.10.2014

Premier była „wyraźnie oburzona”, a doradców zaskoczyła tym, że podjęła samodzielną decyzję...

Ewa Kopacz była wściekła na Radosława Sikorskiego za jego skandaliczny występ w Sejmie. Marszałek nie chcąc się tłumaczyć ze swoich słów dotyczących propozycji Władimira Putina ws. rozbioru Ukrainy udzielił wywiadu jednemu portalowi, a innych dziennikarzy odesłał go jego treści.

Jak wynika z wiadomości „Wprostu” premier Kopacz była zła na Sikorskiego. W KPRM oglądała ona konferencję w gronie współpracowników. Po jej zaskakującym zakończeniu w pokoju miało zapaść „długie milczenie”. Wszyscy mieli wpatrywać się w ekran, nie mogąc uwierzyć w to, co się stało.

„Dobrze, że nie mam go w rządzie” - powiedziała w końcu premier. Jak wskazuje „Wprost”, była „wyraźnie oburzona".

I pokazała to publicznie, gdy tłumaczyła dziennikarzom, co powiedziała Sikorskiemu. Wcześniej z kolei mówiła, że nie będzie tolerować zachowań, jakie zademonstrował marszałek. Tym przekazem miała ponoć "zaskoczyć doradców", bo "samodzielnie podjęła decyzję o tym, jakie stanowisko zaprezentować mediom".

Jak widać po premier Kopacz nawet doradcy nie spodziewają się samodzielności...

TK
[Fot. wPolityce.pl/tvn24.pl]

Słowa kluczowe:

Ewa Kopacz

,

Polska

,

polityka

,

Radosław Sikorski

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook