Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kopacz: Samolot po mnie? Nic nie wiem

01.07.2015

Premier Kopacz, podczas konferencji prasowej, zapewniła o swoim poparciu dla kandydatury Komorowskiego do Senatu.

Ewa Kopacz spotkała się z dziennikarzami na plaży w Warszawie. W towarzystwie ministra Halickiego opowiedziała o nowym rządowym programie ostrzegania RSO. Odpowiedziała też na pytania dziennikarzy.

Premier zapytana o sprawę ewentualnego dopisania kolejnych pytań do referendum potwierdziła, że Platforma jest temu pomysłowi przeciwna. Jej zdaniem powrót do poprzedniego wieku emerytalnego to uderzenie w finanse publiczne.

„Polacy bardzo ciężko musieli to znosić i oni są tymi, którzy nie mieli podwyżek, powtarzano im, że jest kryzys i trzeba dbać o to by były bezpieczne i stabilne finanse publiczne. Jeśli dziś ktoś próbuje populizmem burzyć tę stabilność, to pytam czy chce mieć drugą Grecję w Polsce?” - mówiła Ewa Kopacz na praskiej plaży w Warszawie.

„Jeśli chodzi o dopisanie, to muszą się wypowiedzieć konstytucjonaliści. Posłowie mają do tego prawo, ale procedowanie odbędzie się na sali i nie będzie zgody ze strony Platformy na rozszerzanie” - dodała.

Ewa Kopacz zapowiedziała też, że informacje na temat programu PO, dotyczącego zmian w podatkach, będą dostępne już niedługo. Prosiła dziennikarzy o cierpliwość.

Jedno z pytań dotyczyło słów Bronisława Komorowskiego, który nie wyklucza startu w wyborach do Senatu.

„Przyjmijmy, że pan prezydent ma prawo decydować i nikt nie będzie panu prezydentowi narzucał. Ja uważam, że prezydent Komorowski wniósł wiele do polskiej polityki, wiele  spokoju, stabilności i zdrowego rozsądku. Jeśli taka jest jego wola to pozostaje nam powiedzieć, że nam przyjemnie” - odpowiedziała Kopacz, a minister Andrzej Halicki zapytany o ew. pomoc ze strony Platformy stwierdził, że nie wypadałoby im nie pomóc byłemu prezydentowi.

Kopacz została też zapytana o sprawę lotu rządowego samolotu, który przyleciał za nią do Gdańska i pusty wrócił do Warszawy. Koszt takiego lotu to ok. 100 tyś. zł. Dla premier problem nie istnieje.

„Nic mi na ten temat nie wiadomo, żeby po mnie cokolwiek przyleciało. Bo od kiedy powiedziałam, że będę jeździć pociągiem, to zarówno w jedną jak i w drugą stronę zamierzałam podróżować pociągiem. To pytanie nie do mnie tylko do tych, którzy logistycznie zajmują się tego organizacją” - odparła urzędująca premier.

mly/tvn24

[fot. PAP/Jacek Turczyk]

 

Słowa kluczowe:

Ewa Kopacz

,

plaża

Warto poczytać

Facebook