Jedynie prawda jest ciekawa

Kopacz: Putin rozgrywa państwa UE

23.02.2015

Premier rządu RP Ewa Kopacz nie zgadza się na to by Moskwa arbitralnie decydowała o tym, którym państwom UE ogranicza możliwość dostarczania wieprzowiny.

Nie może być tak, że dzisiaj prezydent Rosji Władimir Putin korzysta na "rozgrywaniu poszczególnych państw", dając jednemu możliwość dostarczenia wieprzowiny, a innemu ją zabierając - powiedziała premier Ewa Kopacz.

"Embargo na dostawy naszych owoców i warzyw, (...) naszej wieprzowiny i jednocześnie takie łaskawe spojrzenie na inne kraje europejskie powoduje, że następuje rozbicie jedności Unii Europejskiej w tym obszarze" - mówiła premier Kopacz na konferencji prasowej w Kielcach. "Nie może być tak, że dzisiaj prezydent Putin korzysta na rozgrywaniu poszczególnych państw, dając jednemu możliwość dostarczenia wieprzowiny, innemu zabierając tę możliwość, (dając) jednemu możliwość dostarczenia owoców, innemu zabierając tę możliwość" - dodała.

Kopacz zapewniła, że Polska szuka nowych rynków zbytu. "Źle by się działo, gdybyśmy byli przywiązani tylko do tych obecnych rynków zbytu, bo chociażby taka decyzja - jedna czy druga prezydenta Putina - powodowałaby, że nasi producenci byliby w wyjątkowo trudnej sytuacji. Dlatego poszukiwanie nowych rynków zbytu jest celem nadrzędnym" - podkreśliła. Jak oceniła, Polsce to się udaje. "Zachęcam moich ministrów do aktywności poszukiwania nowych rynków zbytu" - powiedziała.

Premier odniosła się też do kwestii rozejmu na wschodniej Ukrainie. "Sprawa wygląda bardzo poważnie. Ten rozejm, niestety, jest bardzo kruchy. Przed Unią Europejską bardzo wielkie wyzwanie" - zaznaczyła. "Na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej byłam jedną z nielicznych, która apelowała o to, żeby Komisja Europejska była gotowa z sankcjami gospodarczymi, czyli kolejnym etapem sankcji wtedy, kiedy to porozumienie, czyli ten rozejm, nie będzie realizowany" - mówiła.

Zgodnie z zawartymi 12 lutego w Mińsku porozumieniami pokojowymi na wschodniej Ukrainie od 15 lutego miało obowiązywać zawieszenie broni. Jednak prorosyjscy separatyści, którzy od dłuższego czasu atakowali Debalcewe, oznajmili, że ustalenia z Mińska nie dotyczą tego, będącego ważnym węzłem komunikacyjnym, miasta. W środę ukraińskie siły rządowe opuściły Debalcewe. UE oceniła działania terrorystów jako naruszenie wynegocjowanego w Mińsku zawieszenia broni.

Premier odniosła się ponadto do sprawy dostaw broni na Ukrainę. "Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przemysł obronny, zarówno Ukrainy jak i Polski, ze sobą ściśle współpracował" - oceniła.

W piątek prezydent Władimir Putin na galowym koncercie przed obchodzonym w Rosji 23 lutego Dniem Obrońcy Ojczyzny oświadczył, że Rosja zawsze znajdzie odpowiedź na wszelkie naciski z zewnątrz. "Nikt nie powinien mieć złudzeń, że może uzyskać przewagę militarną nad Rosją czy wywrzeć na nią jakąkolwiek presję. Zawsze będziemy mieć adekwatną odpowiedź na wszelkie takie awantury. Nasi żołnierze i oficerowie udowodnili, że są gotowi do podjęcia stanowczych działań" - mówił rosyjski prezydent

ŁS / PAP

Fot. YouTube

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook