Jedynie prawda jest ciekawa

Kopacz: Nie będą prokuratorem ws. Sikorskiego

17.12.2014

Premier Ewa Kopacz pytana czy zamieszanie wokół rozliczeń podróży marszałka Radosława Sikorskiego szkodzi Platformie Obywatelskiej powiedziała, że nie zamierza zastępować prokuratora ani sędziego.

"Żyjemy w państwie demokratycznym, którego porządku ja przestrzegam. Powiem państwu szczerze - premier Ewa Kopacz nie będzie zastępować ani prokuratora ani sędziego. Taka jest moja zasada i to w każdej sprawie, nie tylko w sprawie dotyczącej pana Sikorskiego" - powiedziała Kopacz dziennikarzom.

Przypomniała, że sprawę tzw. kilometrówek marszałka bada prokuratura i - jak zaznaczyła - to jest jeden aspekt sprawy.

Drugi, jak wskazała, to kwestia tego, "na ile posłowie dzisiaj jednomyślnie, ponadpartyjnie powiedzą, że trzeba dokonać wreszcie porządku".

Premier zaznaczyła, że parlament kończy kadencję za 11 miesięcy i liczy, że "ten Sejm wypracuje takie regulacje, które pozwolą posłom przyszłej kadencji funkcjonować bez przeszkód".

"To, co oglądamy przez ostatnie tygodnie, to jest notoryczne zajmowanie się samymi sobą. Obywatele tego od nas nie oczekują, oni nas po coś zupełnie innego wybrali" - podkreśliła.

Jak dodała, regulacje muszą być na tyle dobre i przejrzyste, żeby po kolejnych wyborach parlamentarzyści "mieli niezmąconą atmosferę do pracy".

"Jeśli zdecyduje o tym ta komisja, która ma weryfikować, audytować to, co znajdzie w tych papierach, które są tej chwili w kancelarii Sejmu i odpowie sobie na pytanie czy dzisiaj prawo jest niedoskonałe czy posłowie są niedoskonali" - dodała.

Kopacz oceniła, że "zarówno prawo jest niezłe, jak i posłowie w większości są poprawni w tym obszarze, kiedy egzekwowane jest to prawo".

W poniedziałek na posiedzeniu Konwentu Seniorów szef Kancelarii Sejmu zaprezentował wyniki audytu podróży zagranicznych posłów. Audyt pokazał, że prawie wszyscy posłowie rzetelnie rozliczają się z wyjazdów; są drobne sprawy do wyjaśnienia.

Premier pytana w środę czy posłowie, którzy nienależnie brali pieniądze za podróże powinni je zwrócić, powiedziała, że "jeśli będzie taka decyzja, że powinni zwrócić, to myśli, że nie będzie oporu". Szefowa rządu zastrzegła jednak, że oceną zajmują się uprawnione podmioty, a ona nie przesądza sprawy.

Prokuratura Generalna uznała w poniedziałek, że należy podjąć postępowanie w sprawie poselskich rozliczeń Radosława Sikorskiego za tzw. kilometrówkę. W marcu Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście odmówiła wszczęcia śledztwa ws. rzekomych nieprawidłowości w rozliczaniu delegacji przez Sikorskiego. Sam zainteresowany mówi, że ze spokojem czeka na wynik postępowania.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak we wtorek ponownie zaapelował do premier, aby "przerwała swoje milczenie" i doprowadziła do odwołania Sikorskiego z funkcji marszałka i wykluczenia go z PO. "Trzeba przełamać festiwal kompromitacji Sikorskiego, a więc i polskiego Sejmu. Sejm nie zasługuje, żeby na jego czele stał polityk, który jest obciążony takimi zarzutami" - argumentował.

Media pisały, że Sikorski - jeszcze jako minister spraw zagranicznych - pobierał z kancelarii Sejmu pieniądze jako zwrot kosztów za używanie prywatnych aut do poselskich wyjazdów, chociaż jako szef MSZ miał do dyspozycji samochód służbowy i ochronę BOR.

W odpowiedzi Sikorski oświadczył, że wykorzystywał jedną trzecią limitu kilometrowego przeznaczonego na podróże krajowe posła i poinformował, że Prezydium Sejmu zajmuje się kwestią systemu rozliczeń wyjazdów parlamentarzystów i ministrów. Tłumaczył też, że posłowie pełniący jednocześnie funkcje ministrów starają się zawsze rozdzielać te obowiązki, by nie stawiano im zarzutów odwrotnych - korzystania z transportu ministerialnego do politycznych czy poselskich zadań.

"Fakt" napisał, że prywatny samochód należący od lutego 2010 r. do Radosława Sikorskiego i jego żony Anny Applebaum podczas ostatniego przeglądu gwarancyjnego miał na liczniku 30 tys. km, a Sikorski utrzymywał, że prywatnym autem - w celach poselskich - przejechał 90 tys. Marszałek w odpowiedzi oświadczył, że ma kilka samochodów i zapowiedział pozwanie gazety.

Na wtorkowym briefingu prasowym Radosław Sikorski zapowiedział, że w wyniku audytu zmienione zostaną przepisy do. podróży. "Wyjeżdżać będzie można tylko na odległość nie dalszą niż 1300 kilometrów od Warszawy, zmieniony będzie też formularz sprawozdania merytorycznego i formalnego rozliczenia za podróż zagraniczną. To sprawozdanie będzie miało nowy charakter" - podał.

Marszałek poinformował, że zarządzenie ws. wyjazdów parlamentarzystów i nowe formularze zostały przesłane marszałkowi Senatu. "Z naszej strony praca została wykonana. Teraz trafi do marszałka Senatu, gdy tylko otrzymam uzgodnienie marszałka Senatu, zmiany zostaną podpisane i będą niezwłocznie obowiązywać" - zapowiedział.

Audyt służbowych wyjazdów zagranicznych posłów marszałek Sejmu zarządził po tym, gdy media ujawniły sprawę podróży do Madrytu na posiedzenie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy ówczesnych posłów PiS: Adama Hofmana, Mariusza A. Kamińskiego oraz Adama Rogackiego - wzięli oni zaliczki z sejmowej kasy, zgłaszając wyjazd samochodem; w rzeczywistości polecieli tanimi liniami lotniczymi. W efekcie sprawy dotyczącej wyjazdów służbowych i ich rozliczeń ci trzej posłowie zostali usunięci z PiS i klubu parlamentarnego tej partii.

Po tym, jak media doniosły o okolicznościach podróży do Madrytu, posłowie oświadczyli, że zwrócili całą zaliczkę na przejazd do Hiszpanii. W ubiegłym tygodniu Hofman, Kamiński i Rogacki przekonywali, że ze środków na zagraniczne podróże służbowe korzystali zgodnie z prawem i wewnętrznymi regulacjami Sejmu.

Z powodu wątpliwości związanych z podróżą zagraniczną z członkostwa w klubie PiS i w partii zrezygnował poseł Zbigniew Girzyński. Poseł Jan Kaźmierczak został, na własną prośbę, zawieszony w prawach członka klubu PO w związku z wątpliwościami dot. wyjazdu do Londynu.

PAP, lz  

[fot: PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. KaminskiWasik23102017 23.10.2017

    Jest już projekt ustawy o jawności życia publicznego. Ma zwiększyć transparentność

    Wzmocnienie przejrzystości państwa poprzez m.in. stworzenie jawnego rejestru umów cywilnoprawnych w sektorze publicznym, nowy wzór jawnych i jednakowych dla wszystkich zobowiązanych oświadczeń majątkowych - zakłada przedstawiony w poniedziałek projekt ustawy o jawności życia publicznego

  2. Rodzina 23.10.2017

    Takich słów oczekujemy w Sejmie! "Fundamentem naszej zbiorowości jest rodzina"

    Pełna rodzina najbardziej opłaca się nam jako wspólnocie, dlatego powinniśmy prowadzić politykę, która zachęca do zakładanie rodziny i usuwa instrumenty zniechęcające np. do zawierania związku małżeńskiego - powiedział wiceminister rodziny Bartosz Marczuk podczas kongresu "Europa Christi".

  3. Rezydenci23102017 23.10.2017

    Radziwiłł: zmiany w rezydenturze są potrzebne

    Od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat zmian dotyczących rezydentury, rozważane są różne scenariusze; rezydentura powinna być narzędziem motywowania do wybierania specjalności, na które jest zapotrzebowanie - uważa szef MZ Konstanty Radziwiłł.

  4. Warszawapoznanskawiki 23.10.2017

    Poseł PiS zapowiada bezpardonową walkę z reprywatyzacyjnymi oszustami

    Chcemy dokonać kontroli reprywatyzacji kamienic w całej Polsce - powiedział w poniedziałek w Kaliszu, członek komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji w Warszawie, poseł PiS Jan Mosiński.

  5. DudaSzydloKukiz 23.10.2017

    Duda, Szydło, Kukiz. Tym politykom Polacy ufają najbardziej

    Prezydent Andrzej Duda cieszy się największym (74 proc.) zaufaniem - wynika z sondażu CBOS. Na kolejnych miejscach są: premier Beata Szydło (58 proc.) oraz Paweł Kukiz (55 proc.). Liderami rankingu nieufności są: szef MON Antoni Macierewicz (53 proc.) oraz lider PO Grzegorz Schetyna (49 proc.).

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook