Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kopacz naraziła życie pacjentów

10.11.2011

Zdaniem pacjentów Ewa Kopacz jako minister zdrowia nie dopełniła swoich obowiązków, pozwalając, aby chorych zakażonych wirusem żółtaczki typu B leczono szkodliwym lekiem. Doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożyła fundacja Gwiazda Nadziei, która opiekuje się grupą zakażonych żółtaczką pacjentów.

Wirus zapalenia wątroby typu B rozwija się w organizmie zakażonej osoby, jednak nie musi wywoływać objawów żółtaczki. Rozwijając się przez lata wirus poważnie niszczy wątrobę, dlatego zakażeni pacjenci powinni przyjmować specjalne leki, które prowadzą do usunięcia wirusa z organizmu.

To minister zdrowia decyduje o tym, jaki lek otrzymują chorzy. Fundacja Gwiazda Nadziei zarzuca Ewie Kopacz, że wydając kolejne rozporządzenia o programach terapeutycznych wskazała do refundacji lek, o którym wiadomo, że w okresie pięciu lat od rozpoczęcia jego zażywania aż u 80 proc. pacjentów powoduje nieodwracalny proces mutacji wirusa.

Według ekspertów, pacjenci zażywający ten lek są narażeni na poważne powikłania grożące nawet utratą zdrowia i życia.

Pacjenci podkreślają, że Kopacz mogła wybrać inne leki zwalczające wirus zapalenia wątroby typu B. Okazuje się, że jeden ze wskazanych przez pacjentów leków jest o wiele skuteczniejszy w leczeniu WZW B, a poza tym jest tańszy i może przynieść NFZ oszczędności rzędu kilkunastu milionów złotych rocznie.

Niezalezna.pl/"Gazeta Wyborcza"

[fot.premier.gov.pl]
Słowa kluczowe:

Ewa Kopacz

,

żółtaczka

,

leki

Warto poczytać

Facebook