Jedynie prawda jest ciekawa

Konwoje wojskowe jadą przez Polskę

23.03.2015

Po trzymiesięcznych ćwiczeniach w Polsce i krajach bałtyckich amerykańscy żołnierze wracają do koszar w bawarskim Vilseck. Amerykański konwój przemierza Polskę w kierunku Czech.

Pierwsza kolumna z konwojów pododdziałów amerykańskich wraca do baz – poinformował rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Artur Goławski.

Po ćwiczeniach do koszar w bawarskim Vilseck wracają żołnierze 3. szwadronu 2. Pułku Kawalerii. Ich miejsce na poligonach, w tym w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Drawsku Pomorskim, zajęli już pancerniacy z 1. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej 3. Dywizji Piechoty, przybyli z koszar Fort Stewart w Georgii.

- Pierwsza kolumna wjechała na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - poinformował w poniedziałek po godz. 13.00 ppłk Goławski. Jak informował wcześniej, po wymianie amerykańskich pododdziałów dwustronne i wielostronne treningi będą kontynuowane, a ich kulminacją będą połączone ćwiczenia wielonarodowe, planowane na maj i czerwiec.

Rotacja wojsk amerykańskich odbywa się zgodnie z planem ogłoszonym w sierpniu ubiegłego roku po spotkaniu dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych gen. broni pil. Lecha Majewskiego z dowódcą amerykańskich wojsk lądowych w Europie gen. broni Donaldem Campbellem.

Wojsko ocenia, że konwój rotujących kawalerzystów z Vilseck jest okazją, by demonstrować sojuszniczą wiarygodność, sprawdzić umiejętności przywódcze, pokazać swobodę manewru, czyli wykonywania dalekich, kilkudniowych, transgranicznych marszów na kołach, po nieznanych im dotąd trasach, jest też sposobnością do weryfikacji systemu dowodzenia.

Przejazd przez Polskę, a później Czechy, ma też być okazją do spotkań z mieszkańcami miejscowości na trasie konwojów. Dla wielu amerykańskich żołnierzy to pierwsze tego typu zadanie w ich karierze. Zostało ono nazwane operacją "Rajd Dragonów" (Operation Dragoon Ride). Zaplanowany na 10 dni przejazd konwojów będzie kontrolowany ze stanowiska dowodzenia w Połączonym Centrum Szkolenia Wielonarodowego w niemieckim Grafenwoehr.

Wsparcie rozpoznawcze konwojom zapewnią maszerującym kolumnom śmigłowce z 12. Brygady Lotnictwa Bojowego US Army, które stacjonują w 12 Komendzie Lotniska w Mirosławcu (woj. Zachodniopomorskie). Łącznie przejedzie 9 kolumn z niemal 90 kołowymi transporterami opancerzonymi Stryker i wozami wsparcia. Eskortę zapewnią żołnierze Żandarmerii Wojskowej.

Długość trasy z państw bałtyckich przez Polskę i Czechy sięgnie 1800 km, dlatego na prośbę sojuszników polskie wojsko przygotowało w koszarach miejsca na postój i obsługę pojazdów, a także na noclegi i wypoczynek żołnierzy. Jak podkreślał rzecznik DGRSZ, dla polskich sił zbrojnych ta operacja to okazja do treningu udzielania wsparcia państwa-gospodarza (Host Nation Support) przez jednostki, które dotąd nie były zaangażowane w podobne przedsięwzięcia, w tym na wschodzie kraju.


mmil/PAP

[Fot. PAP/Jakub Kamiński]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook