Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Konsultacje ws. TK u prezydenta Dudy

01.12.2015

Prezydent Andrzej Duda zaprosił na wtorek szefów klubów parlamentarnych na spotkanie ws. Trybunału Konstytucyjnego - poinformowało PAP w poniedziałek biuro prasowe Kancelarii Prezydenta. Zaproszony został także m.in. prezes TK Andrzej Rzepliński.

Na spotkanie - które według informacji, jakie uzyskały kluby, ma się odbyć o godz. 15. 00 - wybierają się przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych.
Na spotkanie zaproszeni zostali także prezes Trybunału Andrzej Rzepliński, wiceprezes Stanisław Biernat oraz marszałek Sejmu Marek Kuchciński - poinformował w TVN24 szef gabinetu prezydenta Adam Kwiatkowski .

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział PAP, że zaproszenie szefów klubów na spotkanie odbiera jako wyraz troski prezydenta o "ład prawny i informacyjny". Potwierdził, że będzie obecny na spotkaniu.

Również szef klubu PO Sławomir Neumann potwierdził PAP, że otrzymał zaproszenie i wybiera się na spotkanie. "Mamy nadzieję, że nastąpiła refleksja u pana prezydenta i trzej sędziowie, którzy zostali wybrani i ich kadencja już się rozpoczęła, zostaną zaprzysiężeni" - powiedział. Dodał, że ma nadzieję, iż to spotkanie nie będzie jedynie okazją do potwierdzenia dotychczasowych działań PiS w kwestii Trybunału.

W spotkaniu - jak poinformowało biuro prasowe ugrupowania - weźmie też udział przewodniczący klubu Nowoczesna Ryszard Petru.

Szef klubu PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział PAP, że cieszy go inicjatywa prezydenta. Przypomniał, że w ub. tygodniu apelował do prezydenta, by ten włączył się w rozwiązanie sporu narosłego wokół wyboru sędziów TK.

"Mam nadzieję, że w tej sytuacji, która jest obecnie, gdzie wyczerpaliśmy chyba wszystkie sposoby prawne, tylko prezydent jest w stanie zaproponować rozwiązanie kompromisowe. My też dajemy przykład tego rozwiązania; najlepiej by było, według nas, powołać trzech sędziów - do których nie ma
wątpliwości - wybranych w poprzedniej kadencji, a teraz, żeby ten Sejm wybrał kolejnych dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To pozwoli odzyskać zaufanie do organu konstytucyjnego, do Trybunału, który jest niezwykle ważnym elementem stanowienia prawa w Polsce. On określa ramy, w
których się politycy mogą poruszać" - podkreślił podczas spotkania z dziennikarzami w poniedziałek wieczorem Kosiniak-Kamysz.

Szef ludowców wyraził nadzieję, iż spotkanie doprowadzi do takiego lub innego kompromisu i rozwiązania niebywałej, a jego zdaniem - kuriozalnej sytuacji. Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że aby było to w pełni możliwe, we wtorek rano wystąpi do marszałka Sejmu w imieniu klubu PSL z wnioskiem o przesunięcie terminu zgłaszania kandydatów do TK. "Ten termin jest wyznaczony na godz. 12 jutro. Myślę, że jeden dzień warto poczekać, warto przesunąć ten termin, żeby to spotkanie (z prezydentem - PAP), które jest po południu o godz. 15 miało sens i miało możliwie dobry efekt" - ocenił.

"Mam nadzieję, że pomimo różnic, które nas dzielą, jesteśmy w stanie osiągnąć porozumienie z panem prezydentem i stronnictwami parlamentarnymi" - dodał.

Niewykluczone, że klub Kukiz'15 na spotkaniu reprezentować będzie wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka, gdyż szefa klubu Pawła Kukiza może nie być w tym czasie w Warszawie - powiedział rzecznik klubu Ruch Kukiz'15 Jakub Kulesza. "Jesteśmy zadowoleni. Z uwagi na wizytę w Chinach zdecydowanie brakowało głosu prezydenta i jego inicjatywy, by rozwiązać ten spór" - dodał.

Jak powiedział Adam Kwiatkowski, prezydent "zaprosił do pałacu prezydenckiego szefów klubów parlamentarnych, zaprosił też prezesa Trybunału Konstytucyjnego, jego zastępcę, zaprosił też marszałka Sejmu właśnie po to, żeby w tym gronie porozmawiać o możliwych scenariuszach wyjścia z sytuacji, (...) w której znalazł się również pan prezydent, ale znalazł się jakby cały nasz system prawny, znalazł się Trybunał Konstytucyjny".

Prezydencki minister stwierdził przy tym, że cała sprawa z Trybunałem rozpoczęła się od decyzji podejmowanych przez PO i PSL. "Przede wszystkim mam nadzieję, że to będą konstruktywne rozmowy (...). Wierzę, że zostanie osiągnięty kompromis; tak, żeby z tej sytuacji wyjść" - powiedział Kwiatkowski.

Według niego, "wszystkie możliwe scenariusze są analizowane pod kątem ich zgodności przede wszystkim z przepisami". "Mamy do czynienia rzeczywiście z sytuacją, w której z jednej strony ten kalendarz, z drugiej strony sam tryb dochodzenia do tej sytuacji budzi wiele wątpliwości i stąd m.in. ta propozycja pana prezydenta, żeby spotkać się, żeby porozmawiać i zastanowić się nad najlepszym rozwiązaniem" - powiedział Kwiatkowski.

Do spotkania na zaproszenie prezydenta dojdzie dzień przed rozpoczęciem się posiedzenia, na którym Sejm ma zająć się wyborem pięciu nowych sędziów TK. W ub. tygodniu Sejm głosami PiS i Kukiz'15, a przy sprzeciwie pozostałych klubów opozycyjnych, uznał, że wybór pięciu sędziów dokonany 8 października przez Sejm poprzedniej kadencji - nie miał mocy prawnej.

Wprowadzona została też zmiana do regulaminu Sejmu, zgodnie z którą marszałek może ustalić termin składania wniosków ws. kandydatur na sędziów TK w przypadkach nieopisanych dotąd w regulaminie. Obecnie kandydatów można zgłaszać do wtorku, do godz. 12. PO, PSL i Nowoczesna ogłosiły już, że nie
zgłoszą kandydatów - ugrupowania te uważają, że ubiegłotygodniowe uchwały ws. unieważnienia październikowego wyboru nie mają żadnych skutków prawnych.

Sejm poprzedniej kadencji - przy sprzeciwie PiS - wybrał pięciu nowych sędziów TK 8 października. Trzej sędziowie zostali wybrani w miejsce tych, których kadencja wygasała 6 listopada, czyli w trakcie kadencji poprzedniego Sejmu; dwaj pozostali - w miejsce sędziów, których kadencja wygasa 2 i 8 grudnia, czyli w trakcie kadencji obecnego Sejmu. Wybrani w październiku sędziowie nie zostali dotychczas zaprzysiężeni przez prezydenta Andrzeja Dudę, co jest konieczne, by mogli orzekać.

3 grudnia TK ma zbadać przyjętą w czerwcu ustawę o TK - która była podstawą wyboru pięciu sędziów z 8 października. Wniosek taki pierwotnie złożyli posłowie PiS, który później wycofali, bo zdecydowali się na nowelizację ustawy. Wniosek ponowili posłowie PO i PSL. Do ich wniosku przyłączył się RPO Adam Bodnar, w zakresie kwestionującym przepis, na którego mocy Sejm wybrał następców dwóch sędziów, których kadencja kończy się w grudniu.

Prokurator Generalny w stanowisku dla TK uznał, że niekonstytucyjny jest zapis ustawy o TK, który umożliwił poprzedniemu Sejmowi wybór dwóch sędziów TK w miejsce tych, których kadencje mijają w kadencji obecnego Sejmu. Spośród 12 zaskarżonych zapisów ustawy zastępca prokuratora generalnego
Andrzeja Seremeta prok. Robert Hernand zakwestionował jeden i tylko w zakresie, w jakim zastosowano go do zgłoszenia kandydata w miejsce sędziego, którego kadencja upływa w czasie następnej kadencji Sejmu.

Z kolei 5 grudnia ma wejść w życie uchwalona w listopadzie głosami PiS i Kukiz'15 (posłowie PO, Nowoczesnej i PSL opuścili salę) nowelizacja ustawy o TK, która umożliwia ponowny wybór pięciu sędziów Trybunału i wprowadza zasadę, że kadencja sędziego TK rozpoczyna się w dniu złożenia ślubowania wobec prezydenta RP - co następuje w 30 dni od dnia wyboru. W nowelizacji przyjęto także, że w trzy miesiące od wejścia zmian w życie, wygaszone będą kadencje Andrzeja Rzeplińskiego i Stanisława Biernata - nie jako sędziów, ale jako prezesa i wiceprezesa TK.

Tę nowelę zaskarżyły do TK PO i Rzecznik Praw Obywatelskich. Trybunał rozpozna wnioski 9 grudnia.

Ustawę o TK z czerwca i jej listopadową nowelizację zaskarżyła w poniedziałek do TK I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf. Prof. Gersdorf realizuje tak zeszłotygodniową uchwałę zgromadzenia ogólnego sędziów SN.

Możliwe, że Trybunał dołączy ją do rozpoznania w rozprawach zaplanowanych na 3 i 9 grudnia.

PAP/mmil

[Fot. M. Czutko]

Warto poczytać

Facebook