Jedynie prawda jest ciekawa


Konsultacje dotyczące sztandarowego projektu

20.01.2016

Czy rządowy program 500+ może pogłębić rozwarstwienie społeczne? To jedna z obaw, jakie specjaliści formułowali w czasie konsultacji społecznych dotyczących zapowiedzianych zmian.

Pracownicy pomocy społecznej i przedstawiciele organizacji pozarządowych w środę w Gdańsku wysuwali obawy, że program "Rodzina 500 plus" może pogłębić problem wykluczenia społecznego niektórych rodzin. Padł postulat podjęcia działań aktywizujących te rodziny.

W środę w Gdańsku odbyły się konsultacje społeczne dotyczące programu "Rodzina 500 plus". W spotkaniu, którego gospodarzem był wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki, wzięło udział około 150 przedstawicieli samorządów - głównie pracowników pomocy społecznej, a także organizacji pozarządowych zajmujących się sprawami rodziny.

Wielu uczestników spotkania miało wątpliwości, czy program nie przyniesie negatywnych efektów w postaci pogłębienia wykluczenia społecznego niektórych rodzin. Obawy wzbudza m.in. fakt, że dodatkowe świadczenie, mogłoby np. zniechęcać bezrobotnych do aktywnego poszukiwania pracy.

Jak przyznał Zieleniecki, podobne obawy pojawiają się "praktycznie na każdym ze spotkań" dotyczących programu. Dodał, że uczestnicy wcześniejszych konsultacji, w których brał już udział, sugerowali, by autorzy projektu zastanowili się, czy dobrym rozwiązaniem jest niewliczanie świadczenia, które ma być wypłacane, do dochodu rodziny (w takiej sytuacji rodzinom nie groziłaby utrata innych świadczeń zależnych od wysokości dochodu).

Zieleniecki przyznał, że nawet autorzy programu rozważali w swoim czasie, czy nie wliczać jednak do dochodu świadczenia z programu "Rodzina 500 plus".

Jak podkreślił, spotkał się z reakcją ze strony osób, które korzystają z pomocy społecznej, że w sytuacji wliczania świadczenia do dochodu, tak naprawdę one na tym programie niewiele zyskają, bo znajdą się w sytuacji, w której otrzymując świadczenie wychowawcze z programu "Rodzina 500 plus" przekroczą próg dochodowy w rozumieniu przepisów i utracą prawo do zasiłku z pomocy społecznej.

"Doszliśmy do wniosku, że te rodziny, które są w trudnej sytuacji życiowej, należy wspierać w takim samym stopniu, jak rodziny, które z pomocy społecznej nie korzystają" - powiedział Zieleniecki.

Wielu obecnych na spotkaniu pracowników pomocy społecznej miało wątpliwości dotyczące ewentualnej zamiany świadczenia z pieniężnego na rzeczowe (program zakłada taką możliwość, np. gdy rodzina niewłaściwie wydaje otrzymane pieniądze). Jak podkreślano, takich rodzin będzie sporo. Według uczestników spotkania, trudno sobie wyobrazić praktyczną realizację takiego świadczenia rzeczowego.

Zieleniecki przyznał, że trzeba liczyć się z sytuacjami "niepożądanymi, nietypowymi", kiedy to może dojść do "marnotrawienia" przez rodziny środków z planowanego świadczenia i konieczne będzie zastąpienie świadczenia pieniężnego - rzeczowym. W jego ocenie będą to jednak sytuacje rzadkie, wyjątkowe. "Zakładam, że nie będzie to powszechne zjawisko. My nie chcemy, aby ośrodki pomocy społecznej zastępowały rodziców i decydowały o tym, na co mają zostać wydane środki" - zaznaczył.

Zastępca naczelnika Wydziału Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta w Gdyni Anna Łepik zwróciła uwagę na fakt, że przyjęte w projekcie programu terminy dają samorządom bardzo mało czasu na przygotowanie się do wypłaty nowych świadczeń.

"Już obsługujemy 12 tysięcy świadczeniobiorców, kolejnych 10 tysięcy (potencjalnych beneficjentów programu w Gdyni), będzie nam trudno przyjąć. Zatrudnienie ludzi i dostarczenie sprzętu (komputerów dla nowych pracowników) - na to potrzebny jest czas" - powiedziała Łepik.

Podobne wątpliwości miała przedstawicielka gdańskiego MOPS, który szacuje, że z nowego świadczenia skorzysta w tym mieście nawet 20 tysięcy osób i z całą pewnością zaistnieje konieczność zatrudnienia nowych pracowników.

"Żeby być przygotowanymi do realizacji tego zadania, chcielibyśmy zatrudnić tych pracowników miesiąc wcześniej, przeszkolić ich i przygotować do obsługi klienta, przygotować dla nich lokale, sprzęt komputerowy" - wyjaśniła. Pytała, czy możliwe jest wcześniejsze niż 1 kwietnia, gdy ma ruszyć program, uruchomienie środków.

Zieleniecki odpowiedział, że przygotowania do realizacji programu można rozpocząć wcześniej. Zapewnił, że wraz z wejściem w życie ustawy zostaną wydane rozporządzenia wykonawcze. Przyznał jednak, że dyscyplina budżetowa powoduje, iż ewentualnych nowych pracowników do obsługi programu będzie można zatrudnić dopiero po wejściu ustawy w życie.

Konsultacje społeczne ws. programu "Rodzina 500 plus" rozpoczęły się 15 stycznia i potrwają do 22 stycznia. Prowadzi je minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i wszyscy wiceministrowie. Konsultacje mają formę odbywających się w miastach wojewódzkich spotkań, w których biorą udział przedstawiciele samorządów, organizacji społecznych i innych podmiotów zainteresowanych programem.

Takie spotkanie odbyło się w środę również w Białymstoku. Wiceminister Krzysztof Michałkiewicz podkreślił na konferencji prasowej, że pracownicy pomocy społecznej zgłosili do konsultacji m.in., że dobrze by było, gdyby "okresy przyznawania" 500 zł były takie same jak świadczeń rodzinnych.

"Wniosek będzie składany i świadczenie będzie przyznawane na rok. Natomiast ten okres będzie od 1 października do końca września, czyli w sierpniu trzeba będzie składać wniosek na następny rok, żeby dostać decyzję na następny rok, a potem na następny" - mówił Michałkiewicz. Dodał, że "na pewno" będzie analizowane jak wypłaty świadczeń wpłyną na funkcjonowanie gmin, które będą je realizować.

Według Michałkiewicza ustawa nie przewiduje obligatoryjnie dla wszystkich mechanizmów weryfikacji, jak rodzice wydają przyznane 500 zł. "Jeżeli będą sygnały, że ta pomoc nie dociera do dzieci, że jest marnotrawiona, będzie możliwość wystąpienia do ośrodka pomocy społecznej, żeby pracownicy socjalni przeprowadzili tam wywiad i jeżeli się to potwierdzi, będzie także możliwość zamiast środków finansowych przekazywać te 500 zł w formie rzeczowej" - podkreślił.

"Ale uważamy, że to będzie wyjątek, a nie reguła. Jest to bardziej zabezpieczenie na sytuacje nadzwyczajne, natomiast nie chcemy, żeby to był jakiś tak stały mechanizm, który jest w systemie" - dodał Michałkiewicz. Jak zauważył, to rodzice znają najlepiej potrzeby swoich dzieci i będą wiedzieć jak pieniądze wydać.

Program "Rodzina 500 plus" ma wspierać rodziny i poprawić sytuację demograficzną w Polsce. Jak informował w poniedziałek w Opolu wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed, jest nadzieja, iż taki program realizowany w ciągu najbliższych 10 lat pozwoli na wzrost wskaźnika dzietności przynajmniej do poziomu 1,7 (obecnie wg PwC współczynnik dzietności w Polsce to 1,29).

Z informacji przekazanych dotychczas w czasie spotkań wynika, że według wyliczeń ministerstwa program "Rodzina 500 plus" będzie dotyczyć 2,7 mln rodzin w Polsce i obejmie 3,7 mln dzieci.

Jak mówił w środę w Gdańsku wiceminister Zieleniecki, koszty programu sięgną w tym roku ok. 16 mld zł, a w kolejnych latach - ok. 23 mld zł. "Dla porównania powiem, że szacowany koszt obniżenia wieku emerytalnego rozłożony na cztery lata, to jest kwota około 20 mld zł" - zaznaczył. Dodał, że sumy te pokazują, jak dużym przedsięwzięciem jest program "Rodzina 500 plus".

Program ma zacząć funkcjonować od 1 kwietnia. W pierwszych trzech miesiącach jego istnienia, niezależnie od tego, w którym momencie zostanie złożony wniosek, pieniądze mają być wypłacane z wyrównaniem od 1 kwietnia. Wnioski będzie można składać na papierze lub w formie elektronicznej. Pierwszy wniosek, składany już w tym roku, będzie obejmował okres do 30 września 2017 r. Potem trzeba go będzie ponawiać co roku. W przyszłym roku wnioski będzie można składać od sierpnia do końca września, by od października świadczenia mogły być wypłacane.

W przypadku świadczeń na drugie i kolejne dziecko (wypłacane gotówką lub przelewem) trzeba będzie tylko złożyć wniosek, w przypadku ubiegania się o świadczenie na pierwsze dziecko, potrzebne będzie także oświadczenie o dochodach (kryterium dochodu na osobę 800 zł; przy dziecku niepełnosprawnym - 1200 zł). Program będzie dotyczył dzieci do 18. roku życia.

TK,PAP
[Fot. PAP/Lech Muszyński]

Warto poczytać

  1. 1270jakiwarszawiaki 27.04.2018

    Jaki: wszyscy mieszkańcy stolicy mają prawo nazywać się warszawiakami

    Rafał Trzaskowski (PO) sugeruje, że mieszkańcy Warszawy, którzy się w niej urodzili są lepsi; moim zdaniem wszyscy, którzy związali swe losy ze stolicą, mają prawo nazywać się warszawiakami - powiedział w piątek Patryk Jaki. Podkreślił, że on nie będzie dzielił mieszkańców stolicy na kategorie.

  2. 1270andrewdudin 26.04.2018

    Prezydent: postęp cywilizacyjny kluczowy w budowaniu przyszłości Polski

    Obecnie piszemy nowy rozdział w dziejach Polski, budujemy jej przyszłość na kolejne stulecie, a postęp cywilizacyjny jest kluczowym elementem tego procesu - napisał prezydent Andrzej Duda w liście do Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej.

  3. 1270moraiweckipm 26.04.2018

    Morawiecki: Polska powinna być centralnym hubem dla gazu amerykańskiego

    Polska otwiera ramiona dla dostawców gazu ze Stanów Zjednoczonych i chciałaby być centralnym hubem dla gazu amerykańskiego na Europę Środkową - mówił w czwartek premier Mateusz Morawiecki podczas polsko-amerykańskiego szczytu gospodarczego.

  4. 1270rafalskamin 26.04.2018

    Rząd przyjął projekt podwyższający rentę socjalną dla osób niepełnosprawnych

    Rząd przyjął projekt ustawy o podwyższeniu renty socjalnej dla osób niepełnosprawnych, do wysokości minimalnej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy; świadczenie wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września, z mocą od 1 czerwca 2018 r.

  5. 1270schetynmapoasm 26.04.2018

    Schetyna: możemy wygrać wybory w 10-14 największych miastach

    Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna ocenił w czwartek, że koalicja tworzona przez jego ugrupowanie i Nowoczesną może wygrać wybory samorządowe w 10-14 największych miastach. Jestem optymistycznie nastawiony po liście kandydatów, którą przedstawił PiS - dodał.

  6. 1270kaczoreknansa 26.04.2018

    Znamy kandydatów PiS na prezydentów miast wojewódzkich. Są mocne nazwiska

    Małgorzata Wassermann, Patryk Jaki i Kacper Płażyński - to chyba najmocniejsze nazwiska wśród zaprezentowanych przez PiS kandydatów na prezydentów miast wojewódzkich

  7. 1270szydlowa 26.04.2018

    Szydło: zaproponuję rządowi pomoc dla rodziców Alfiego Evansa

    Wicepremier Beata Szydło zapowiedziała, że zaproponuje w czwartek Radzie Ministrów pomoc dla rodziców niespełna dwuletniego Alfiego Evansa, który decyzją brytyjskiego sądu został odłączony od aparatury podtrzymującej życie. W jej ocenie "cywilizacja śmierci zaczyna zwyciężać".

  8. Westerplatte 25.04.2018

    Wojna o Westerplatte. Kto odpowiada za bałagan w miejscu uświęconym krwią Polaków?

    Zaczęło się niespełna tydzień temu od wpisu Pawła Adamowicza na Facebooku: – Urząd Miejski w Gdańsku odwiedził protegowany ministra w asyście kamer TVP - napisał prezydent Gdańska

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook