Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Koniec prac na "Łączce"! "Już na nią nie wrócimy, bo nie ma po kogo"

17.07.2017
Laczka1707
Koniec prac na "Łączce"! "Już na nią nie wrócimy, bo nie ma po kogo"

Na początku lipca zakończyły się prace ekshumacyjne na "Łączce". Podczas dzisiejszej uroczystości, ostatnie odnalezione szczątki zostały uroczyście wyprowadzone z Cmentarza Powązkowskiego.

Po 5 latach prac ostatnie szczątki ofiar komunistycznego terroru opuszczają „Łączkę”. Zostaną one przeniesione na Cmentarz Północny w Warszawie. „ Już na nią (Łączkę – przyp.red.) nie wrócimy, bo nie ma po kogo- napisała jedna z uczestniczek poszukiwań."



W swoim liście, wygłoszonym do uczestników przez podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta, Wojciecha Kolarskiego, Prezydent Andrzej Duda powiedział, że „nadszedł moment historyczny” - Dzisiaj kończą się tragiczne dzieje powązkowskiej łączki które trwały ponad 70 lat. Oto ostatnie szczątki ofiar terroru komunistycznego pochowane tutaj pod osłoną nocy w bezimiennych dołach śmierci zostają wyprowadzone. - napisał Duda.

Prezydent odniósł się również do słów prowadzącego ekshumacje profesora Krzysztofa Szwagrzyka, który stwierdził, że „Teraz możemy wreszcie powiedzieć że w ziemi na łączce nie ma szczątków ludzkich. Wierzę, że odnaleźliśmy wszystkich więźniów pogrzebanych tutaj w latach 40 i 50.” - Podzielam tę wiarę profesorze i chcę w imieniu Państwa i Narodu Polskiego z serca podziękować za wspaniałą służbę: Panu, całemu pańskiemu zespołowi, pracownikom biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN oraz wszystkim współpracownikom i wolontariuszom, którzy brali udział w pracach na łączce. - napisał Prezydent. - Niepodległa Ojczyzna odnalazła i Państwa rękami dosłownie wydobyła na powierzchnię tych, których obcy reżim narzucony po wojnie Polakom zamordował i skazał na zapomnienie. - dodał.




Swój list do uczestników uroczystości przesłała również Premier Beata Szydło. „Przez lata w polskiej historii nie było miejsca dla tych, którzy wierni ideałom służby Bogu i Ojczyźnie, nie pogodzili się z powojennym sowieckim systemem i przeciwstawili się komunistycznemu terrorowi.(...)Dzisiejsze wydarzenie jest znaczącym wyrazem elementarnej, historycznej sprawiedliwości. To ważne ogniwo wypełniania naszego moralnego zobowiązania wobec ludzi, którzy swym życiem dali świadectwo autentycznego patriotyzmu”- napisała Szydło.

Do tej pory spośród ofiar pogrzebanych na „Łączce” w latach 1945-1956 zidentyfikowano między innymi majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”, oraz majora Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”. Wielu spośród około 250 osób wciąż czeka na identyfikację. „Mam świadomość jak wiele zadań jeszcze przed nami. Szczątki które opuszczają dziś łączkę trzeba dokładnie zbadać i ustalić tożsamość zmarłych. Wielkiego wysiłku wymagają również dalsze poszukiwania w innych miejscach kaźni oraz zbiorowego grzebania zamordowanych" - stwierdził Andrzej Duda. 

Wiele osób wciąż czeka na identyfikację. Szczególne nadzieje wiąże się z ustaleniem szczątków Pułkownika Witolda Pileckiego, oraz Generała Augusta Emila Fieldorfa "Nila". 

Oczywiście, że jest szansa na Rotmistrza, Panie Jacku. Taka sama jak na Generała Nila, Pułkownika Cieplińskiego i innych.




Wyprowadzenie na Cmentarz Północny szczątków ofiar zbrodni komunistycznych odnalezionych na #Łączka#wieszwiecej pic.twitter.com/oAHJSpsAKY


Twitter/KH

 

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook