Jedynie prawda jest ciekawa

Komorowski wygwizdany w Lublinie

16.04.2015

Prezydenta przywitały w mieście stołki zrobione z balonów oraz okrzyki „Wejdź na krzesło”, „WSI”, oraz „Gdzie masz słownik?”.

Do sporego rozmiarów incydentów doszło podczas wyborczego spotkania Bronisława Komorowskiego w Lublinie. Pan prezydent - kandydat Platformy Obywatelskiej w wyborach - przemawiał na jednym z lubelskich placów, ale jego wystąpienie było zakrzykiwane i wygwizdane przez część zgromadzonych, głównie zwolenników Janusza Korwin-Mikkego.

Podczas wiecu pojawiły się krzesła „utkane” z balonów, a także hasła „Stań na krzesło” i „Gdzie masz słownik?”. Jeden z manifestujących chciał wręczyć Komorowskiemu słownik, ale ten go nie przyjął.

„Czy chcecie awantury, tych, którzy potrafią tylko krzyczeć, czy chcecie wybrać tych, którzy chcą organizować mądrą, polską pracę?” - odpowiadał prezydent.

Manifestanci krzyczeli: „WSI!”, na co Komorowski stwierdził, że „grają w jego teatrze”. Na zakończenie prezydent odparł: „i tak przegracie”.

I dodał na koniec, niemal już chrypiąc: „Polacy nie chcą awanturników, tylko bezpieczeństwa, nie chcą tych, którzy tylko psują! (…) Polsce szkodzi wrzask, szkodzi specjalista od kur, szkodzi ten, który chce tylko wetować! Wygramy! Proszę o wasze głosy! Nasza jest przyszłość, bo my chcemy Polski nowoczesnej - my nie chcemy specjalisty od kur i specjalistów od weta!”-  mówił Komorowski.

Spotkały go okrzyki „Do widzenia!”.

łs/wPolityce.pl

Fot. PAP / Tomasz Gzell

Wiadomości ze świata

więcej
CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook