Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Komorowski w USA: Polska ma zastrzeżenia do ONZ

24.09.2013

Prezydent Bronisław Komorowski po przybyciu do Nowego Jorku, gdzie odbędzie się 68. sesję Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, powiedział, że Polska ma zastrzeżenia co do braku aktywności Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii.

Bronisław i Anna Komorowscy rozpoczęli w poniedziałek wieczorem czasu miejscowego wizytę w Nowym Jorku od kolacji wydanej przez prezydenta USA Baracka Obamę dla uczestników sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.

Prezydent podkreślił w rozmowie z polskimi dziennikarzami, że podczas sesji ZG NZ będzie mowa "o dziedzictwie Karty Narodów Zjednoczonych, jej duchu i literze". "Ale tematy dominujące będą krążyły wokół Syrii i zasad działania Rady Bezpieczeństwa ONZ w takich sytuacjach kryzysowych" – dodał Komorowski.

Jak zaznaczył, "Polska ma zastrzeżenia co do braku aktywności RB ONZ".

"Uważamy, że zanim zaczną funkcjonować groźby rozpoczęcia działań wojennych na dużą skalę, w reakcji na wojnę domową w Syrii, powinny być stosowane inne metody nacisku" – mówił Komorowski.

W trakcie swojej wizyty polski prezydent odwiedzi też bazę amerykańskiej marynarki wojennej i dowództwo NATO ds.transformacji w Norfolk, w stanie Wirginia.

Komorowski zaznaczył, że będzie rozmawiał zarówno z wojskowymi, jak i ekspertami, którzy "przygotowują propozycje na szczyt Sojuszu, na którym będzie mowa o zasadach funkcjonowania NATO po zakończeniu operacji w Afganistanie".

Para prezydencka przyleciała do Nowego Jorku rejsowym Dreamlinerem. Na pokład samolotu wprowadził ją prezes PLL LOT Sebastian Mikosz.

"Cieszę się, że lecimy w tą długą podróż do Nowego Jorku razem. Długą, trochę pewnie męczącą, ale we can" - przywitał się Komorowski ze współpasażerami.

Obecność Komorowskiego wywołała niemałe zdziwienie wśród pasażerów. "Prezydent z nami leci" - mówili między sobą. "Właśnie piszę do kolegi, że siedzimy za plecami prezydenta" – powiedział pan Adam z Białegostoku.

"Może przyjdzie, powie dzień dobry" - mówiła pani Teresa. "Żona prezydenta też leci?" - pytała pani Ewa.

Z kolei jeden z obcokrajowców dziwił się, że prezydent Polski leci samolotem rejsowy. "A on nie ma swojego samolotu?" - dopytywał.

Para prezydencka będzie w Nowym Jorku do piątku.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Jacek Turczyk]

Słowa kluczowe:

USA

,

PLL LOT

Warto poczytać

Facebook