Jedynie prawda jest ciekawa

Komorowski: Świat musi przestać żyć złudzeniami

15.08.2014

Polska będzie domagać się wzmocnienia wschodniej flanki NATO – zapowiedział prezydent Bronisław Komorowski z okazji święta wojska polskiego. Zapewniał o wsparciu dla Ukrainy, bo - jak mówił - wolność nie jest dana raz na zawsze.

Prezydent przekonywał też, że Polska powinna sama umacniać własne siły zbrojne, m.in. podnosząc poziom ich finansowania do 2 proc. PKB.

"Będziemy dalej domagać się wzmocnienia wschodniej flanki NATO poprzez obecność żołnierzy z innych krajów i wysunięte bazowanie ich sprzętu oraz logistyki" - zapowiedział Komorowski, otwierając wojskową defiladę z okazji święta wojska polskiego.

Zapewnił, że Polska nadal będzie zabiegać o "wyciągnięcie strategicznych wniosków" w kwestii planowania kolektywnej obrony Sojuszu Północnoatlantyckiego, intensywności ćwiczeń oraz zdolności i poziomu gotowości sił reagowania.

"Zadbamy także o rozbudowę infrastruktury niezbędnej do efektywnego przyjęcia sił wsparcia na wypadek zwiększonego zagrożenia naszego kraju" - zaznaczył prezydent. Jak dodał, takie stanowisko będzie przedstawiał na wrześniowym szczycie NATO w Walii.

Jak zapowiedział, na szczycie Sojuszu chce także postawić problem poziomu finansowania armii w krajach NATO. Zdaniem Komorowskiego "nie może być dalej tak, że nasz potężny sąsiad na wschodzie od ośmiu lat zwiększa finansowanie własnego uzbrojenia, a NATO je obniża".

"Konflikt rosyjsko-ukraiński przypomina, że nie wszystkie narody naszego regionu mogą żyć bezpiecznie. Nie wszyscy mogą cieszyć się stabilną wolnością" - zaznaczył Komorowski. 

Jak ocenił, "widać, że konflikt zbrojny to wciąż brutalna rzeczywistość Europy Wschodniej, a nie tylko egzotycznych konfliktów na odległych kontynentach". Przypomniał, że to "w Europie doszło do aneksji Krymu, udziela się zbrojnego wsparcia separatystom, zestrzelono cywilny, pasażerski samolot z dziećmi na pokładzie".

"Świat musi przestać żyć złudzeniami. Jeszcze za wcześnie ogłaszać, że szlachetność zwyciężyła na przemocą, a konflikt zbrojny to tylko cząstka złych wspomnień i bolesnej historii" – przekonywał prezydent.

"Przemoc jaką obserwujemy to, niestety, wciąż stosowana metoda realizacji i osiągania celów politycznych" - uważa prezydent. Jak mówił, wciąż żyjemy w świecie, w którym "siła znaczy czasami więcej niż prawo".

Jak zaznaczył, wydarzenia na Ukrainie niepokoją i "przywołują trudne, bolesne wspomnienia z historii". "W takim nastroju obchodzimy święto wojska polskiego" - dodał.

Przypomniał, że 1920 roku w Bitwie Warszawskiej (na pamiątkę której ustanowione zostało święto wojska polskiego) Polska "zatrzymała pochód bolszewickiej Rosji w głąb Europy". Zwrócił uwagę, że Polska armia walczyła "ramię w ramię z ukraińską armią Semena Petlury".

"Wtedy obroniliśmy własną niezależność, walcząc o święte prawo do wolności" - zaznaczył. "Wtedy umocniliśmy własne, młodziutkie polskie państwo, ale utraciliśmy je ponownie już w 1939 i dopiero 50 lat później wolność, suwerenność państwową odzyskaliśmy na nowo" - dodał.

Jak zauważył, "gorszy był los Ukrainy", która stała się częścią ZSRR. Jednak - jak zaznaczył – jest "równoległość w polskich i ukraińskich dążeniach do wolności". "Dlatego dzisiaj tak konsekwentnie wspieramy dążenie Ukrainy, dążenie odważnych Ukraińców do niepodległości, do zawiązania swoich losów ze światem zachodu" - oświadczył Komorowski.

"W 1920 roku umieliśmy bronić się skutecznie. Do zwycięstwa nad bolszewikami wystarczyły polskie siły zbrojne i polityczna oraz militarna pomoc Francji" - mówił prezydent. Obecnie - podkreślił - członkostwo Polski w UE i w NATO, "nie zwalnia nas z obowiązku dbania o narodowe, polskie zdolności obronne".

Przekonywał, że Polska powinna dążyć do tego, by jej poziom finansowania wojska sięgnął 2 proc. PKB. "Jeśli chcemy, by wolnością Polski cieszyły się także nasze dzieci i nasze wnuki, dzisiaj musimy być gotowi, by tą wolność chronić" - mówił prezydent. 

"Chcemy pokoju, dobrych relacji ze wszystkimi sąsiadami, także z sąsiadem rosyjskim, ale też chcemy bezpieczeństwa" - zapewnił Komorowski. Musimy więc - podkreślił - być gotowi do obrony Polski, bo "nic tak nie zachęca potencjalnego agresora, jak słabość upatrzonej ofiary" i "nic tak nie zniechęca, jak silne państwo i odważne społeczeństwo".

Prezydent przekonywał, że Polska zabiega o własne bezpieczeństwo, ale także o ład międzynarodowy". Dlatego - mówił - Polska stawia na "wzmocnienie NATO i umocnienie integracji europejskiej". Wspieramy obecność USA w Europie i perspektywę integracji całego świata zachodu – zapewniał Komorowski.

"Stopniowo, ale konsekwentnie modernizujemy polski system narodowego bezpieczeństwa i polską armię, wzmacniając zdolności obronne i zwiększając siłę całego Sojuszu" - powiedział.

Według Komorowskiego Polska słusznie upominała się o dalsze umocnienie NATO, a decyzja z 2001 roku o podniesieniu polskich wydatków obronnych była dobra.

"Nie czas, by spocząć na laurach i na samouspokojenie słusznością podjętych kiedyś decyzji" – uważa Komorowski. W jego opinii, trzeba iść "dalej i szybciej" tą sprawdzoną drogą.

Jak podkreślił, święto wojska polskiego to "święto niepodległego państwa wolnych ludzi". "Tak było w 1920 roku, tak jest i dzisiaj, gdy cieszymy się 25-leciem ponownego odzyskania wolności" - powiedział prezydent.

Zaznaczył, iż trzeba pamiętać, że "wolność nie jest dana raz na zawsze" i "trzeba ją stale chronić, umacniać i cenić". "Jesteśmy odpowiedzialni za siłę niepodległego państwa polskiego, za jego armię. Jesteśmy współodpowiedzialni za siłę NATO" - mówił Komorowski.

"Koniec zimnej wojny, upadek ZSRR, rozwiązanie Układu Warszawskiego zmieniły świat na lepsze" - ocenił prezydent.

Zwrócił uwagę, że wojsko polskie nieustannie cieszy się wysokim uznaniem społecznym oraz szacunkiem. W imieniu państwa i narodu Komorowski dziękował też żołnierzom za ich "za służbę, profesjonalizm, i zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa kraju".


PAP/kop
[Fot. PAP/Obara]

Warto poczytać

  1. Nycz17012018 17.01.2018

    Kard. Nycz: Kościół katolicki chcąc spotykać Chrystusa, spotyka też judaizm

    - Kościół katolicki, wszyscy jego członkowie, chcąc się spotkać z Chrystusem, spotykają się także z judaizmem - mówił w środę metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas Liturgii Słowa, będącej centralnym wydarzeniem 21. Dnia Judaizmu w Kościele katolickim

  2. Pawlowiczwiki 17.01.2018

    "Żadnych syryjskich dzieci". Ostry komentarz Pawłowicz

    - Za nimi będą mamusie i tatusiowie - odpowiedziała poseł Krystyna Pawłowicz w reakcji na doniesienia o propozycji z Brukseli przyjęcia do Polski 500 syryjskich dzieci

  3. SLDWarszawa 17.01.2018

    Lewica wciąż tkwi w PRL. SLD dziękuje za wyzwolenie Warszawy

    - Siedemdziesiąt trzy lata temu, 17 stycznia 1945r. Warszawa, została wyzwolona z rąk hitlerowców - napisał rzecznik prasowy mazowieckiego SLD Artur Jaskulski. Z tej okazji, kierownictwo warszawskich struktur partii złożyło dziś wieniec

  4. Myslistwo 17.01.2018

    "Masz 5 minut, chyba że chcesz dostać kulką". Będzie śledztwo w sprawie myśliwych i sportowca

    Incydent, do którego doszło między myśliwymi a Igorem Traczem w gminie Trąbki w woj. pomorskim, badany jest przez Rzecznika Dyscyplinarnego Polskiego Związku Łowieckiego w Gdańsku - poinformowała rzeczniczka PZŁ Diana Piotrowska

  5. Naszematkinasiojcowie 17.01.2018

    Proces za "Nasze matki, nasi ojcowie". Wytoczył go 92-letni żołnierz AK

    Krakowski Sąd Okręgowy ponownie zaproponował, by twórcy niemieckiego serialu "Nasze Matki, nasi Ojcowie" i żołnierze AK podnoszący, że produkcja narusza ich dobra osobiste, zawarli ugodę. W środę odbyła się kolejna rozprawa w trwającym od 2016 r. procesie cywilnym

  6. Rusin1701 17.01.2018

    Mówiła że takiej dewastacji nie było nawet w czasach hitlerowskich, a teraz nieudolnie atakuje LP. Kolejna wpadka Kingi Rusin

    Tym razem prezenterka próbowała zaatakować działalność Lasów Państwowych, ale... źle przeczytała artykuł! - Nikt nie dyskredytuje jej skuteczniej niż ona sama - przekonuje Dyrektor Generalny Lasów Państwowych

  7. 1270macierewiczblaszczakow 16.01.2018

    Łapiński: wypowiedzi Macierewicza mogą być uznane jako próba wywierania nacisku na premiera

    Wypowiedzi b. szefa MON Antoniego Macierewicza mogą być uznane za próbę wywierania nacisku na premiera jako instancji odwoławczej

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook