Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Komorowski: Sejm to nie sąd

11.06.2014

“Trochę współczuję parlamentowi z tytułu konieczności mierzenia się z tego rodzaju problemami, ale też nie zamierzam komentować. Mogę powiedzieć tylko jedno: trzeba bardzo uważać - i mówię to jako były marszałek Sejmu” - powiedział prezydent Bronisław Komorowski.

O uchylenie immunitetu Kamińskiemu wnioskowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która chciała mu postawić zarzut przekroczenia uprawnień podczas czynności operacyjnych CBA w czasach, kiedy kierował nim obecny poseł PiS.

Prezydent Komorowski powiedział w środę, że odczuwa ulgę, że nie musi funkcjonować w ramach tak ogromnych emocji, jakie są w parlamencie.

"Trochę współczuję parlamentowi z tytułu konieczności mierzenia się z tego rodzaju problemami, ale też nie zamierzam komentować. Mogę powiedzieć tylko jedno: trzeba bardzo uważać - i mówię to jako były marszałek Sejmu - aby nie zamieniać Sejmu w sąd, bo to nie Sejm rozgrzesza czy uznaje winę lub brak winy, tylko sąd" - podkreślił Komorowski.

W jego ocenie, "należy pilnować, aby własnymi działaniami sejmowymi nie wyręczać czy nie zastępować naturalnego w systemie demokratycznym ogniwa wymiaru rzeczywistej sprawiedliwości, jaką jest sąd".

We wtorkowym głosowaniu w Sejmie wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu Kamińskiemu przepadł, ponieważ nie udało się uzyskać wymaganej większości 231 głosów. W głosowaniu udział wzięło 419 posłów, za uchyleniem opowiedziało się 216, przeciw 160, wstrzymało się 43 posłów. Nie głosowali m.in. premier Donald Tusk i wicepremier, szef PSL Janusz Piechociński. Przeciwko wnioskowi prokuratury było 9 posłów koalicji PO-PSL, 34 wstrzymało się od głosu. Obrady Sejmu były utajnione, odtajniono jedynie wyniki głosowania.

Kamiński mówił we wtorek, że we wniosku prokuratury chodzi o akcję dotyczącą zakupu willi w Kazimierzu Dolnym, w posiadanie której wcześniej - jak podejrzewało Biuro - mieli nielegalnie wejść Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy.

PAP, lz 

[fot: PAP/Jacek Turczyk]



CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook