Jedynie prawda jest ciekawa

Komorowski: Putin kontynuuje politykę agresji

30.09.2015

Bronisław Komorowski zabrał głos w sprawie sesji ONZ. Ostrzegł przed Putinem i wyśmiał pochwały pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy.

- Przemówienie prezydenta Rosji Władimira Putina w ONZ to zapowiedź podtrzymania dotychczasowej, agresywnej polityki rosyjskiej, zgodnie z którą bez Rosji nie da się rozwiązać niektórych problemów światowej rangi, w tym syryjskiego - uważa były prezydent Bronisław Komorowski.

Przemawiając na forum ZO ONZ, rosyjski prezydent wezwał do utworzenia szerokiej międzynarodowej koalicji, na wzór frontu antyhitlerowskiego, której zadaniem byłaby walka z Państwem Islamskim. Rosja wzmocniła ostatnio swoją militarną obecność w Syrii, manifestując gotowość do ratowania tamtejszego reżimu. Ocenia się, że intencją Putina było przedstawienie Moskwy jako niezbędnego sojusznika Zachodu w walce z dżihadystami, którego obecności w regionie nie można ignorować.

- Warto przypomnieć słowa prezydenta Obamy z początku kryzysu ukraińskiego, kiedy powiedział, chyba najgorzej brzmiące w uszach rosyjskich słowa, że Rosja nie jest mocarstwem, nawet regionalnym i nigdy już nie będzie. Sądzę, że słowa prezydenta Putina są trochę związane z pamięcią o tym bolesnym wyznaczeniu dosyć pośledniej roli. Aczkolwiek należy to traktować jako zapowiedź podtrzymania dotychczasowej agresywnej polityki rosyjskiej, przy wykorzystaniu tego, że bez Rosji niektórych problemów światowej rangi nie da się rozwiązać, np. problemu syryjskiego - ocenił w środę Komorowski w RMF FM.

Jego zdaniem Putin nie zrezygnował z próby zmiany układu sił na świecie.

Były prezydent odniósł się też do kwestii zajmowania przez prezydenta Andrzeja Dudę miejsca przy głównym stole podczas lunchu po przemówieniach w siedzibie ONZ.

- To jest robienie sukcesu politycznego. Wydaje mi się trochę niepotrzebne i mało poważne. Spotkanie w ONZ jest zawsze okazją do takich różnych gestów, gdzie Polska jest traktowana jako kraj z bardzo poważnym dorobkiem, wobec którego stosuje się politykę wspólnych gestów - podkreślił.

- Słuchałem z zainteresowaniem pochwał ministra spraw zagranicznych (Grzegorza Schetyny) pod adresem prezydenta za to, że słucha MSZ, i że porusza się w ramach koncepcji przyjętych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w zgodzie z konstytucją, która mówi wyraźnie, że prezydent wspiera politykę zagraniczną państwa polskiego. Myślę z nadzieją, że prezydent będzie miał aspiracje do tego, żeby w sposób umiejętny wpływać na tę politykę - zaznaczył Komorowski.

B. prezydent mówił również o swoich planach zawodowych. "Myślę do przodu, zakładam instytut, podejmuję pracę zarobkową jako wykładowca i bardzo się na to cieszę, bo to jest trochę powrót do moich wcześniejszych zaangażowań pozapolitycznych. (...) Instytut działający na prawach fundacji to będzie oczywiście także forma mojego uczestnictwa w życiu politycznym" - zapowiedział.

Pytany, czy PO oferowała mu start w wyborach parlamentarnych, odparł że nie chce uczestniczyć w polityce partyjnej.

- Były prezydent nie powinien „nurkować” w świat politycznej walki partyjnej. Dlatego to chyba nie był szczęśliwy pomysł. Aczkolwiek pokusa była - podkreślił.

Komorowski nie chciał odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, czy za pięć lat weźmie udział w wyborach prezydenckich.

- Niektórzy mi taką rolę wyznaczają, a ja odpowiadam, że spokojnie, należy zobaczyć jak sytuacja w Polsce się rozwinie - odparł.

- Nie wyrzekam się poczucia bliskości w stosunku do środowiska, z którego się wywodzę. To jest poczucie wspólnoty drogi i celów. Jeśli chodzi o doraźną ocenę kampanii i szans, to powiem tak: życząc jak najlepiej Platformie Obywatelskiej, wspierając te osoby z Platformy, które się o to zwróciły, jednocześnie życzę jak najlepiej partii Nowoczesna pana Ryszarda Petru i życzę jak najlepiej Lewicy i PSL - mówił były prezydent.

Jego zdaniem wejście do parlamentu tych środowisk to "jedyna szansa na niedopuszczenie PiS do monopolu władzy".

- Nie jest dobra bezalternatywność i monopol jednego środowiska politycznego - ocenił Komorowski.

PAP

[FOTO: wPolityce..pl/ "tvp.info"

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook