Jedynie prawda jest ciekawa

Komorowski na spotkaniu z powstańcami uderza w PiS

30.07.2015

W związku z 71. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego Prezydent Bronisław Komorowski, podczas spotkania z powstańcami w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego wręczył ordery i odznaczenia państwowe uczestnikom powstania oraz wolontariuszom i współpracownikom muzeum powstania.

Wykorzystał tą okazję do tego, by zaatakować opozycję. „Jest coś niemądrego i niedobrego w chyba politycznie motywowanej tezie, że to dzisiaj, po 26 latach wolności należy Polskę odbudowywać ze zgliszcz i ruin, jak po wojnie” - mówił Komorowski.

Odchodzący prezydent miał okolicznościowe wystąpienie do zgromadzonych powstańców. Komorowski rozpoczął neutralnie, dziękując powstańcom za ich wysiłek i walkę: „To wielkie wyróżnienie i honor i satysfakcja móc odznaczać dzisiaj, po 26 latach polskiej wolności, powstańców Warszawy i tych, którzy tę pamięć współczesną kształtują i rozwijają. To wielka satysfakcja wręczać rodzinie Order Virtuti Militari przyznany za wojenne zasługi. To wielka radość wręczać po tylu latach odznaczenia, które są związane i z walką o Polskę, jak i odznaczenia związane ze służbą dla Polski niepodległej dzisiaj” – mówił. Oraz dodał: „ To coś bliskiego, bo wszyscy wiemy, że w trudnej polskiej historii wolność mierzyło się krzyżami. (…) W jakimś stopniu także krzyżami zasługi mierzy się zasługi dla wolności. Największą formą podziękowania i uznania, szacunku jest to, że możemy przeżywać razem fakt, że po dwudziestu paru latach z satysfakcją widzimy skutki odzyskanej wolności” - ocenił.

Akcenty ze zdania na zdanie były jednak coraz mocniej przesuwane na sytuację dzisiejszej Polski. I ocenę Komorowskiego: „To ta sama wolność, o którą bili się powstańcy - to wolność nie wyłącznie do posiadania. Walczyli o wolność, która miała dać szansę na dobre wykorzystanie niepodległości, demokracji. (…) Wolność to jest coś bardzo konkretnego - dzisiaj wolność mierzy się osiągnięciami, dzisiaj wolność mierzy się rozwojem - tym rozwojem i osiągnięciami, tą nowoczesnością, o którą walczyli powstańcy w 1944 roku. Pokolenie moich rodziców marzyło o wolności Polski wykorzystywanej na rzecz rozwoju i sięgania po ambitne plany i marzenia. Te same cele przyświecały mojemu pokoleniu i są dzisiaj realizowane” - mówił prezydent.

Komorowski podkreślał też „niebywały rozwój”, jakiego - jego zdaniem - doświadcza stolica Polski. „O wolność walczy się o to, by dobrze ją wykorzystać dla obywateli. Satysfakcja moja jest o tyle większa, że mogę wręczać odznaczenia po 26 latach wolności na tle niebywałej scenerii, jaką tworzy rozwijająca się Warszawa”— zaznaczył.

Po czym wykorzystał swoją obecność do… ataku w opozycję: „Jest coś niemądrego i niedobrego w chyba politycznie motywowanej tezie, że to dzisiaj, po 26 latach wolności należy Polskę odbudowywać ze zgliszcz i ruin, jak po wojnie. Jest coś niemądrego w tych twierdzeniach - zaprzecza to tu, co tu widzimy. Widzimy i piękne Muzeum Powstania Warszawskiego, pięknie budowaną pamięć o heroicznych czynach na tle niebywałego rozwoju naszego kochanego miasta. Tak jest w całej Polsce - tak jest w polskich sercach”— mówił.

Zaznaczył przy tym, że dziś wolność mierzy się „rozwojem i nowoczesnością”. „Chciałbym zakończyć głęboką wiarą, że żadna piękniejsza forma podziękowania nie może przytrafić się powstańcom niż świadectwo, że miasto nasze rozwija się i pięknieje w oczach. Bo przecież pamiętacie, jak wyglądało heroiczne miasto Warszawa po powstaniu, jaką cenę przyszło zapłacić. Budujmy wolność i cieszmy się z tego, że dziś wolność nie musimy mierzyć krzyżami”— zakończył prezydent.

Ryb, svl

Fot. [PAP/Jacek Turczyk]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook