Jedynie prawda jest ciekawa

Komorowski na marszu KOD

26.06.2016

Przemówienie byłego prezydenta ... odtworzono z kasety.

Pod hasłem "Droga do wolności" ulicami Poznania przeszedł w niedzielę marsz zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji. Jego uczestnicy oddali hołd uczestnikom Czerwca'56.

 

28 czerwca 1956 roku robotnicy Zakładów Cegielskiego, wówczas Zakładów im. Stalina, podjęli strajk generalny i zorganizowali demonstrację uliczną, krwawo stłumioną przez milicję i wojsko. Główne uroczystości rocznicowe w 60-lecie tamtych wydarzeń odbędą się 28 czerwca w Poznaniu. Spodziewana jest obecność prezydentów Polski i Węgier.

 

Uczestnicy niedzielnego marszu przeszli spod bramy Międzynarodowych Targów Poznańskich na pl. Adama Mickiewicza. Tam, pod Poznańskimi Krzyżami oddano hołd uczestnikom Czerwca'56.

 

Jak podali jej organizatorzy, akcję przygotowano jako wyraz szacunku i poparcia dla "wszystkich walczących o wolność i demokrację w naszym kraju".

 

"To już 60 lat walczymy o godność. Bo człowiek bez wolności nie ma godności. Człowiek bez chleba nie ma godności. 60 lat temu robotnicy zbuntowali się przeciwko władzy robotniczej. Przeciwko władzy, która chciała ich bronić. Dzisiaj znowu mamy głęboko podzielony naród, głęboko podzielone społeczeństwo. Dzisiaj znowu ci, którzy powołują się na nasze dobro, chcą nam to dobro zabrać. Dzisiaj znowu musimy walczyć o godność, o wolność" - powiedział do uczestników zgromadzenia lider KOD Mateusz Kijowski.

 

Jak podkreślił, wolność, demokracja, równość to bardzo delikatne wartości. "Jeśli nie będziemy o nie stale dbać, to zostaną nam odebrane. Musimy przychodzić tutaj, musimy demonstrować, musimy się sprzeciwiać, kiedy chcą nam odebrać naszą wolność" - mówił.

 

W manifestacji wzięli udział kombatanci Czerwca '56, opozycjoniści z lat PRL, m.in. Jan Lityński i Jan Rulewski, jej gościem był też prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

 

"60 lat temu w Poznaniu, po dekadzie komunistycznego terroru, po dekadzie peerelowskiej propagandy, poznaniacy zbuntowali się jako pierwsi. Prawie 200 tys. robotników wyszło wtedy na ulice w pokojowej demonstracji. Propaganda nazywała ich rebeliantami, bandytami politycznymi, agentami imperializmu amerykańskiego. Bo władza ludowa chciała dzielić społeczeństwo. Czerwiec '56 to nasze wspólne dziedzictwo. To coś, co zobowiązuje nas także w dniu dzisiejszym. Czerwiec zapoczątkował sztafetę zakończoną wolnością. My musimy tej wolności strzec" - powiedział Jaśkowiak.

 

Zgromadzeni wysłuchali też nagrania z wypowiedzią byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jak podkreślił w niej, rocznica Czerwca zawsze była datą, która skupiała "wszystkich, zatroskanych i zainteresowanych problemami polskiej wolności".

 

"Czerwiec '56 to była walka o wolność i godność ludzi pracy. Przyniosła wtedy efekty niespodziewane: oprócz dramatu śmierci ludzkich, były to także zmiany na szczytach ówczesnej władzy. Odwilż '56 roku trwała krótko, ale pozostało trwałe doświadczenie, że nacisk społeczny, także i ofiary w tej walce o wolność, mogą przynosić efekty" - powiedział Komorowski.

 

Główne uroczystości rocznicowe w 60-lecie tamtych wydarzeń odbędą się w Poznaniu 28 czerwca. Pierwotnie, elementem centralnych, wtorkowych uroczystości w 60. rocznicę Czerwca miał być apel pamięci, w trakcie którego - decyzją MON - miały być wspomniane także ofiary katastrofy smoleńskiej. Przeciwko temu pomysłowi zaprotestowały władze miasta, także część środowisk kombatanckich. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w piśmie do szefa MON zrezygnował z asysty wojska. We wtorek wspomnienie poległych uczestników Czerwca zostanie odczytane przez osobę cywilną.

 

Uczestniczka Czerwca '56 pielęgniarka Aleksandra Banasiak podziękowała w niedzielę za tę decyzję. "Drodzy poznaniacy, cieszę się, że tu i teraz jesteśmy razem i nadal bronimy naszej wolności. Dzięki nam, centralne władze odstąpiły od proponowanego wcześniej scenariusza i to właśnie dzięki wam, we wtorek w apelu poległych wymienieni zostaną wyłącznie polegli czerwcowcy. Wiem, że poznaniacy to ludzie odważni i często jako pierwsi potrafią bronić własnych wartości" - powiedziała.

 

W niedzielnej akcji wzięło udział kilkaset osób. Na czele przemarszu ulicami miasta szły osoby przebrane w stroje robotników z 1956 roku. Niesiono hasła, z którymi 60 lat temu robotnicy wyszli na ulice Poznania: "Żądamy obniżki cen", "Żądamy chleba", "Chcemy żyć". Uczestnicy manifestacji  ołali: "Czerwiec pamiętamy, demokracji nie oddamy", "Wolność równość demokracja", "Wolny Poznań". Niesione były flagi Polski, UE i flagi tęczowe. Organizatorzy podali, że do Poznania przyjechali sympatycy KOD z całej Wielkopolski i wielu miejsc kraju.

Mly/PAP

Fot. [PAP/Wojciech Pacewicz]

Warto poczytać

  1. ProkuraturaKrajowa10082017 19.09.2017

    Prokurator stanął w obronie drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów LGBT

    Uniewinnienia łódzkiego drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT, chce minister sprawiedliwości-prokurator generalny w kasacji do Sądu Najwyższego w tej głośnej sprawie. Sąd prawomocnie uznał Adama J. za winnego wykroczenia, ale odstąpił od kary.

  2. NSZbrygadaswietokrzyskawiki 19.09.2017

    Bulwersujący atak dyrektora Muzeum Żydów Polskich na NSZ. "Tę organizację założyli faszyści"

    Przyjęcie przez Sejm uchwały o upamiętnieniu 75. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych bardzo mnie zaskoczyło i zasmuciło, zwłaszcza że nie poprzedziła jej przynajmniej burzliwa debata - przyznał dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN prof. Dariusz Stola

  3. WyszkowskiWalesawiki 19.09.2017

    Wałęsa żąda przeprosin! Chodzi o sprawę wyroku dot. "Bolka"

    Lech Wałęsa żąda przeprosin od Krzysztofa Wyszkowskiego za jego wypowiedzi w mediach, że przed kilku laty wygrał proces z b. prezydentem dotyczący oskarżenia pierwszego lidera "Solidarności" o to, że był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek".

  4. Gajewska1 19.09.2017

    Takiej laudacji na temat Grzegorza Schetyny nie usłyszycie nigdzie. Posłanka PO w akcji [WIDEO]

    - Nie wyobrażam sobie innej osoby, uważam że ma niezwykłą charyzmę - powiedziała Kinga Gajewska

  5. Terlecki19092017 19.09.2017

    Terlecki: Sejm niezwłocznie zajmie się prezydenckimi projektami

    Sejm zajmie się prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS niezwłocznie po ich przedstawieniu - zapowiedział we wtorek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS). Wtedy będziemy dyskutować nad tym, co jest możliwe do przyjęcia, a co nie - dodał.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook