Jedynie prawda jest ciekawa

Komorowski: Rolnikom zawdzięczamy dobrą sytuację

19.09.2011

Rolnicy przyczynili się do tego, że nasz kraj stosunkowo łagodnie przeszedł przez kryzys gospodarczy – powiedział prezydent Bronisław Komorowski. Cała Polska ma za co dziękować rolnikom – podkreślił podczas dożynek na Jasnej Górze.

Prezydent zaznaczył, że choć pogoda nie rozpieszcza rolników polskie rolnictwo zawsze osiąga dobre wyniki. "To nie zmieni nigdy faktu, że wielu rolników przeżywa szczególnie trudne chwile, jeśli chodzi o wartość uzyskiwanych plonów" - zaznaczył.

Zdaniem prezydenta na polskiej wsi z roku na rok widać coraz większy postęp modernizacyjny. Dzięki niemu nasze rolnictwo skutecznie konkuruje w wielu dziedzinach z rolnikami z innych krajów europejskich. "Polskie rolnictwo, polscy rolnicy mają swój liczący się udział w stosunkowo łagodnym przejściu naszego kraju przez europejski kryzys gospodarczy" - powiedział Bronisław Komorowski.

"Pamiętamy, że do niedawna byliśmy jedyną zieloną wyspą na mapie Europy, wyspą rozwoju gospodarczego, otoczoną przez zagrożenie kryzysowe. Była to zielona wyspa, tak zielona, jak zielona jest polska wieś i polskie rolnictwo" - powiedział Komorowski.

W ubiegłym roku polski sektor rolno-spożywczy osiągnął w handlu zagranicznym nadwyżkę na poziomie 2,8 mld euro. "To jest miara wysiłku polskiej wsi, to jest miara trudu polskiego. Mamy więc za co złożyć Jasnogórskiej Pani podziękowania. Mamy co przedstawiać jako nasze wspólne troski. Mamy za co dziękować sobie nawzajem. Ma za co dziękować polskim rolnikom cała Polska" - zakończył.

Na Jasnej Górze głos zabrał również minister rolnictwa Marek Sawicki. Przestrzegał on przed zagrożeniem, jakie płynie w związku z żywnością modyfikowaną genetycznie. "Skoro dzisiaj nie możemy dostosować prawa krajowego do prawa europejskiego i skutecznie chronić się przed tym, co nieznane, to trzeba podjąć trud zmiany prawa europejskiego" - oświadczył minister.

Niestety jednak minister Sawicki zapomniał, że to właśnie on oraz jego partia są głównym lobbystą w Polsce, walczącym o GMO. To właśnie Sawicki nie chciał, by Polska stała się krajem wolnym od genetycznie modyfikowanej żywności. Zrezygnował z takich zapisów na forum Unii Europejskiej, podczas spotkania w Brukseli w 2008 roku. „Postępu w biologii, w nauce, zatrzymać się nie da” – mówił wtedy. PSL w każdym głosowaniu nad ustawami dot. GMO opowiadał się za otwarciem się Polski na żywność modyfikowaną. Dopiero 4 września Marek Sawicki ogłosił zmianę polityki ludowców. Zapomniał jednak wytłumaczyć, dlaczego dopiero wtedy PSL dokonał takiej zmiany.

KL

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook