Jedynie prawda jest ciekawa


Komorowski: Cieszmy się wolnością

28.09.2014

Prezydent Bronisław Komorowski podczas niedzielnych obchodów 70. rocznicy bitwy pod Jaktorowem podkreślił, że Polacy muszą umieć cieszyć się naszą wolnością i ją umacniać. Wskazywał też, że o tę wolność polski naród walczył w 1939, 1944 i w 1989 roku.

Podczas uroczystości, która odbyła się na Cmentarzu Wojennym Żołnierzy Armii Krajowej Grupy "Kampinos" w Budach Zosinych, Komorowski zaznaczył, że ten rok jest szczególny, gdyż jest to jednocześnie rok 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz 70. rocznicy powstania warszawskiego, którego "ostatnim akordem" była bitwa pod Jaktorowem. Przypomniał, że w tym roku przypada również 25. rocznica odzyskania przez Polskę wolności.

"To była ta sama wolność, którą utraciliśmy w 1939 roku, ta sama, o którą biliśmy się w sierpniu 1944 roku, ta sama, za którą ginęli żołnierze grupy +Kampinos+" - powiedział prezydent. Jak podkreślił Komorowski, to ta sama wolność, która stała się naszym udziałem w wyniku zwycięstwa wyborczego 4 czerwca 1989 roku. Prezydent zaznaczył, że musimy umieć umacniać wolność, umieć się nią cieszyć i pomnażać ją, "tak, by przyszłe polskie pokolenia mogły dopisywać szczęśliwe lata życia w wolnej Polsce".

Komorowski podkreślił, że bierze udział w obchodach z wielu powodów; jednym z nich jest naturalna potrzeba przypominania wszystkich ważnych, a dramatycznych często wydarzeń w historii naszego kraju. "Ale jest też potrzeba wspominania tych wszystkich, którzy odeszli, a których groby gdzieś rozproszył los, rozproszyła historia w nieznanych miejscach" - mówił prezydent. Podkreślił, że dla

niego szczególnym powodem do obecności w Budach Zosinych jest m.in. pamięć o żołnierzach wileńskiej Armii Krajowej, którzy - jak mówił - "tu do Puszczy Kampinoskiej na czas Powstania Warszawskiego przybyli hen, daleko z dawnych Kresów Wschodnich Rzeczpospolitej".

"Zawsze chętnie przyjeżdżam tu, bo myślę sobie, że nie ma lepszego miejsca, gdzie można by oddać hołd, gdzie można by się pomodlić za wszystkich żołnierzy polskich, którzy ginęli tam daleko i często dziś już nie mają opieki ich groby, bo po prostu Polski tam nie ma" – powiedział. Komorowski podkreślał, że Budy Zosine to miejsce szczególne, "gdzie znaleziono odpowiednią nutę dla obchodzenia tego rodzaju wydarzeń, rocznic". Podkreślał, że wielu ludzi przychodzi, by wziąć udział w obchodach w poczuciu, że to jest naturalny obowiązek i w przekonaniu, że właśnie w ten sposób można i trzeba okazywać szacunek historii i tym, którzy za Polskę ginęli. "Ja tu za każdym razem mam takie dobre ciepłe myśli, gdy patrzę na ten cmentarz odnowiony (#), gdy widzę masę ludzi, którzy przybyli tu gnani potrzebą serca" - mówił prezydent. Dziękował za to lokalnym władzom i wszystkim mieszkańcom.

Kpt Waldemar Sielicki, w imieniu środowiska grupy "Kampinos" Armii Krajowej, podkreślał, że bitwa pod Jaktorowem zapisała się w historii jako największa bitwa powstania warszawskiego, którą z frontowymi wyborowymi jednostkami armii niemieckiej stoczyła grupę "Kampinos".

Sielicki zwrócił się do przybyłych słowami: "Jesteście państwo spadkobiercami tych, którzy wspierali nas w walce, udzielając wszelkiej możliwej pomocy, często płacąc za to życiem. Jesteśmy wdzięczni".

Uroczystość, w której udział wzięli m.i.n kombatanci, odbyła się na Cmentarzu Wojennym Żołnierzy Armii Krajowej Grupy "Kampinos" w Budach Zosinych. Obchody rozpoczęły się od mszy świętej, którą celebrował bp. Józef Zawitkowski. Odbył się także apel poległych.

W ramach obchodów prezydent Bronisław Komorowski złożył wieniec pod pomnikiem poległych żołnierzy Armii Krajowej Grupy "Kampinos". Wieńce złożyli też m.in. przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz środowiska grupy "Kampinos".

Bitwa pod Jaktorowem była ostatnim bohaterskim epizodem zgrupowania AK "Kampinos". Doszło do niej 29 września 1944 roku. W wyniku całodniowej krwawej walki z licznymi oddziałami niemieckimi, partyzanci ponieśli klęskę, zadając jednak wrogowi znaczne straty. W wyniku bitwy Niemcy stracili kilkanaście pojazdów pancernych, jeden samolot i około 200 żołnierzy. Straty powstańców to: 150 zabitych, w tym dowódca mjr Alfons Kotowski, oraz 120 rannych i ponad 150 osób wziętych do niewoli, z których tylko nielicznym udało się przedostać w Góry Świętokrzyskie. W miejscu bitwy znajduje się partyzancki cmentarz z mogiłami 132 żołnierzy oraz pomnik z krzyżem. Co roku w ostatnią niedzielę września w tym miejscu odbywają się uroczystości rocznicowe.

PAP, lz

[fot: PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  2. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  3. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

  4. w-tyle-wizji-21072018 21.07.2018

    Wzruszający apel prawnuka polskiego bohatera. Ta wypowiedź przejdzie do historii!

    Piątkowe wydanie „W tyle wizji” zostało całkowicie poświęcone protestom przed gmachem Sejmu oraz Małgorzacie Gersdorf

  5. policjasejm21072018 21.07.2018

    Cztery osoby w areszcie po protestach przed Sejmem. Dziennikarz Gazety Wyborczej namawia do walki z policją

    Do „odbijania” zatrzymanych i walki z policją namawiał protestujących Wojciech Czuchnowski, dziennikarz Gazety Wyborczej.

  6. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  7. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  8. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook