Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Komisja Klicha przeciw Klichowi

01.02.2012

Większość członków Państwowej Komisji Badania Wypadków nie chce, by płk Edmund Klich kierował dłużej jej pracami. Na ręce ministra transportu Sławomira Nowaka złożyli wniosek o jego odwołanie. Zarzucają pułkownikowi m.in. wybór Konwencji Chicagowskiej do badania katastrofy smoleńskiej, bierność podczas "współpracy" z MAK, a wręcz uniemożliwienie polskim ekspertom zbadanie wraku TU-154M tuż po katastrofie. Nie podobało im się również wielokrotne obciążanie polskiej strony i to bez dowodów.

Edmund Klich jako pierwszy stwierdził publicznie, że do końca tragicznego lotu w kokpicie znajdował się gen. Andrzej Błasik. Mimo ostatecznego wykluczenia tego przez prokuraturę i ekspertów z krakowskiego Instytutu im. Sehna, pułkownik podtrzymywał swoje zdanie. Opierał się wówczas na rosyjskich relacjach dotyczących miejsca znalezienia ciała generała. Ten argument podważyli wojskowi śledczy informując o znalezieniu w tym samym sektorze kilkunastu innych ofiar, a ciał pilotów w zupełnie innym miejscu katastrofy.  

Członkowie PKBWL zarzucają swojemu szefowi również próbę wykorzystania katastrofy dla spełnienia własnych ambicji politycznych – Klich startował w wyborach reklamując się plakatem z Tupolewem. Krytykują również nagrywanie przez Klicha wysokich urzędników państwowych, m.in. szefa MON.

Edmund Klich wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że wniosek o jego odwołanie, złożony 21 grudnia 2011 r., "nie zawiera żadnych argumentów merytorycznych".

Przed rokiem komisja po raz pierwszy próbowała – w większości z tych samych powodów – usunąć Klicha. Zamiast tego minister Cezary Grabarczyk pozostawił go na drugą kadencję – do 2016 roku. Sławomir Nowak do wniosku PKBWL ma się odnieść w przyszłym tygodniu.

ruk, rmf.fm

[Fot. Wikipedia]

Słowa kluczowe:

Edmund Klich

,

katastrofa komisja

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook