Jedynie prawda jest ciekawa

Kołodziej winny wprowadzenia stanu wojennego

12.10.2011

Były członek Rady Państwa Emil Kołodziej został uznany winnym wprowadzenia stanu wojennego - orzekł warszawski Sąd Okręgowy. Sprawa została jednak umorzona z powodu przedawnienia. Był to pierwszy prawomocny wyrok sądu w sprawie wprowadzenia stanu wojennego w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku.

Sąd uznał, że uchwalanie przez Radę Państwa dekretów dotyczących stanu wojennego było wbrew konstytucji PRL. Nie miała ona bowiem prawa do wydawania dekretów. Nad wprowadzeniem dekretu o stanie wojennym głosował między innymi 94-letni dziś Emil Kołodziej. Jego sprawa została już wcześniej wyłączona do odrębnego postępowania z powodu złego stanu zdrowia.

Sędzia Piotr Schab mówił w ustnym uzasadnieniu wyroku, że należy podzielić wnioski prokuratora. Podkreślił, że zgodnie z uchwałą SN czyn zarzucany oskarżonemu przedawnił się na ogólnych zasadach prawa w 1995 r. (bieg przedawnienia zaczął się w 1990 r.). Sędzia dodał, że "nie można wskrzesić biegu przedawnienia, skoro ono już nastąpiło".

Według sądu "nie sposób nie uznać, że oskarżony dopuścił się przestępstwa", bo uchwalając dekrety datowane na 12 grudnia Rada ewidentnie naruszyła konstytucję PRL. Sędzia Schab dodał, że nie zasługują na uwzględnienie tłumaczenia oskarżonego, że "nie znał precyzyjnie" zapisów konstytucji, bo to właśnie Rada miała czuwać nad tym, "żeby prawo odpowiadało konstytucji". Sędzia dodał, że na słynnym nocnym posiedzeniu Rady "zagadnienia zgodności dekretów z konstytucją były jasno stawiane (Ryszard Reiff ze Stowarzyszenia "Pax" jako jedyny sprzeciwił się zatwierdzeniu dekretów, za co usunięto go z Rady - PAP).

Ani Kołodzieja, ani jego adwokatki nie było na ogłoszeniu wyroku - nie wiadomo, czy będzie apelacja. Wyroku nie skomentowała obecna podczas jego ogłaszania prokuratorka.

W kwietniu 2007 r. pion śledczy IPN z Katowic oskarżył dziewięć osób. Po wyłączeniu przez sąd spraw czterech oskarżonych do oddzielnych postępowań oraz śmierci dwojga innych, w procesie zostało troje podsądnych. Kania i Kiszczak odpowiadają za udział w "związku przestępczym o charakterze zbrojnym", który na najwyższych szczeblach władzy PRL przygotowywał stan wojenny. Kempara ma zarzut przekroczenia uprawnień. Były I sekretarz PZPR, b. premier, b. szef MON i b. szef Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego gen. Jaruzelski ma zarzut kierowania "związkiem przestępczym" (kara do 10 lat więzienia) oraz podżegania członków Rady Państwa do przekroczenia ich uprawnień.

Oskarżeni twierdzą, że działali w stanie "wyższej konieczności" wobec groźby sowieckiej interwencji. W grudniu 1981 r. nie było takiej groźby, a państwa Układu Warszawskiego uznały, że sprawa leży w wyłącznej gestii władz PRL - replikuje IPN. Odpierając zarzut jako absurdalny, Jaruzelski ironizował, że oznacza on, iż można być "i legalną władzą, i nielegalną organizacją".

Stan wojenny władze PRL wprowadziły, by zgnieść NSZZ "Solidarność". Jego autorzy twierdzą, że spowodował on kilkanaście ofiar śmiertelnych; według sejmowej komisji nadzwyczajnej z lat 1989-1991 było ich ok. 90. Tysiące osób uwięziono, wiele zwolniono z pracy, zmuszono do emigracji. Autorzy stanu wojennego uzasadniali jego ogłoszenie niebezpieczeństwem - ich zdaniem - przejęcia władzy przez "Solidarność", a stan wojenny miał być "mniejszym złem". Dziś IPN prowadzi wiele śledztw w sprawie przestępstw władz z tego czasu; ich znaczna część jest umarzana z powodu przedawnienia.

W 1992 r. Sejm RP przyjął uchwałę, że stan wojenny był nielegalny. W 1996 r. Sejm, głosami ówczesnej koalicji SLD-PSL, nie zgodził się, by Jaruzelski, Kiszczak i inni członkowie WRON odpowiadali przed Trybunałem Stanu. W marcu br. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dekret o stanie wojennym przyjęto niezgodnie z prawem PRL. Sędzia Schab nie odniósł się do tego wyroku TK. 

IAR/PAP

(fot.PAP/Turczyk)

Warto poczytać

  1. pospieszalski127021092017 21.09.2017

    Jacek Saryusz-Wolski: „Antypolskie rezolucje pisali ludzie z Warszawy. Błagali o reakcję"

    „To pisali Polacy. Mogę wskazać pokój, w którym to powstawało” – przyznał Jacek Saryusz-Wolski w programie „Warto rozmawiać”

  2. skok21092017 21.09.2017

    Koniec kłamstw na temat SKOK-ów! Depozyty klientów są bezpieczne. Prezes Kasy Krajowej apeluje o zaprzestanie politycznych manipulacji

    Konferencja prasowa zorganizowana przez Kasę Krajową była odpowiedzią na medialną burzę wywołaną ostatnim zaskakującym oświadczeniem Związku Banków Polskich postulującym, by wykluczyć SKOK-i z systemu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

  3. wystawa21092017 21.09.2017

    Jedno z najcenniejszych artystycznych świadectw Auschwitz zagrożone. Każdy może pomóc

    Franciszkanie szukają funduszy na ratowanie wystawy byłego więźnia Auschwitz Mariana Kołodzieja w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Niszczy ją szkodnik zwany kołatkiem. Gwardian ojciec Piotr Cuber powiedział, że zakonnicy nie mają pieniędzy na dezynsekcję.

  4. PalacKultury 21.09.2017

    Mazurek: Gronkiewicz-Waltz złamała prawo i została słusznie ukarana

    Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złamała prawo, nie stawiając się przed komisją weryfikacyjną; została słusznie ukarana - powiedziała w czwartek rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

  5. Szydlo21092017 21.09.2017

    Szydło: liczę na prawdziwą reformę sądownictwa

    Mam nadzieję, że prezydenckie projekty ustaw o KRS i SN, będą zakładały prawdziwą reformę sądownictwa, bo tego oczekują Polacy - oświadczyła w czwartek premier Beata Szydło.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook