Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kolejny dzień protestu rodziców w Sejmie

27.03.2014

Rodzice niepełnosprawnych dzieci już dziewiąty dzień protestują w Sejmie domagając się podwyżki świadczeń za opiekę nad chorymi dziećmi. Do tej grupy w czwartek dołączą opiekunowie osób dorosłych, którzy przed budynkiem Sejmu będą domagać się podwyżek.

Rodzice niepełnosprawnych dzieci dziewiąty dzień protestują w Sejmie; z kolei przed budynkiem parlamentu na godz. 12 zaplanowany jest protest opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami.

Protestujący rodzice niepełnosprawnych dzieci domagają się podwyższenia świadczenia pielęgnacyjnego do poziomu płacy minimalnej już teraz (w 2014 r. wynosi ona 1680 zł brutto, czyli 1237 zł netto).

Rząd zgodził się na stopniowe podwyższanie kwoty świadczenia do poziomu 1300 zł netto od 2016 r. Protestujących ta propozycja nie zadowala.

W środę na posiedzeniu sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił projekt ustawy podnoszącej wysokość świadczeń. Aby skrócić proces legislacyjny projekt ma zostać skierowany pod obrady Sejmu jako komisyjny.

Wieczorem Kosiniak-Kamysz i wiceminister Elżbieta Seredyn spotkali się z protestującymi. Żadna ze stron nie chciała informować o przebiegu spotkania, rodzice mówili jednak, że cały czas trwają negocjacje ze stroną rządową. Nieoficjalnie wiadomo, że była mowa m.in. podwyższeniu świadczeń do 1100 zł już teraz, a od połowy przyszłego roku do 1300 zł. Kolejne spotkanie z ministrem planowane jest w czwartek.

Protestujący podkreślają, że zależy im na jak najszybszym porozumieniu z rządem. Gotowi są nawet wstrzymać się ze składaniem własnego projektu (który - jak mówili- do Sejmu miała wnieść Solidarna Polska), ponieważ najbardziej zależy im na osiągnięciu kompromisu.

W czwartek o godz. 12 przed Sejmem mają protestować opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych.

"Rząd nie realizuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a my od paru miesięcy nie otrzymujemy zasiłku" - powiedziała w rozmowie z PAP Małgorzata Grzyb z Organizacji Środowiskowej Opiekunów Osób

Dorosłych Niepełnosprawnych, która jest inicjatorem protestu.

Ustawa realizująca wyrok TK ma trafić pod obrady Sejmu w przyszłym tygodniu. We wtorek przyjął ją rząd.

Chodzi o projekt ustawy o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów osób niepełnosprawnych, zgodnie z którym opiekunowie osób niepełnosprawnych, którzy 1 lipca 2013 r. utracili prawo do świadczeń pielęgnacyjnych, na podstawie przepisów znowelizowanej ustawy o świadczeniach rodzinnych, otrzymają zwrot zasiłków. Będą one wypłacane wraz z ustawowymi odsetkami. Według szacunków, będzie to wartość ok. 5 tys. zł. Rozwiązanie to obejmie 117 tys. opiekunów osób niepełnosprawnych.

Zasiłek dla opiekuna, w wysokości 520 zł miesięcznie, będzie przysługiwał za okres od 1 lipca 2013 r. do dnia poprzedzającego dzień wejścia ustawy w życie.

Ustawa jednak wciąż obowiązuje - TK zakwestionował jedynie odebranie przyznanych wcześniej świadczeń. Oznacza to, że obecnie świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko niepracującym rodzicom i najbliższym krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała przed osiągnięciem dorosłości (do 18. lub 25. roku życia - w przypadku osób uczących się). Natomiast wcześniej świadczenie mogli pobierać także krewni osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała po 25. roku życia, a więc np. dzieci niepełnosprawnych rodziców lub wnuki w przypadku dziadków.

Teraz dla tej grupy osób przeznaczony jest specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł, przy czym przysługuje on tylko wtedy, gdy łączny dochód dwóch rodzin - osoby sprawującej opiekę oraz osoby wymagającej opieki - nie przekroczy, w przeliczeniu na osobę, ustawowego limitu. Protestujący chcą zmiany tych zapisów i wypracowania systemowych rozwiązań.

Opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych będą domagali się też podwyższenia kwoty, jaką mają otrzymywać. "Rząd chce przywrócić nam zasiłek, a my domagamy się świadczenia pielęgnacyjnego takiego, jakie otrzymują rodzice dzieci niepełnosprawnych. Jesteśmy dyskryminowani i wykluczeni" - podkreśliła Grzyb.

PAP, lz

[fot: PAP/Rafał Guz]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook