Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kolejny cud Tuska - cena ON przekroczyła 6 zł

18.01.2012

Wbrew malkontentom, co jakiś czas materializują się jednak obietnice wyborcze premiera Tuska, tyle tylko, że inaczej niż deklarował w kampanii. Właśnie w tym tygodniu cena oleju napędowego na stacjach benzynowych przekroczyła 6 zł.

Do tłumaczenia natychmiast ruszyli usłużni eksperci i ekonomiści. Winne są podatkowe przepisy unijne, niepokoje na rynkach światowych, dewaluacja złotego, a nawet jak jeden z nich tłumaczył, gwałtownie rosnący popyt na paliwa w Chinach, który nie wiedzieć czemu właśnie teraz się objawił.

Rzeczywiście od 1 stycznia tego roku miała miejsce podwyżka akcyzy, która ma przynieść budżetowi państwa dodatkowe 2 mld zł (tak przynajmniej uzasadniano ją w Sejmie) ale przecież rząd przewodniczący w II półroczu poprzedniego roku Radzie UE, miał możliwość aby ze względu na rosnące światowe ceny paliw, przesunąć jej wprowadzenie przynajmniej o kilka miesięcy.

O nic takiego według mojej wiedzy nawet nie próbowano zabiegać, choć w kampanii wyborczej w roku poprzednim wtedy kiedy cena oleju napędowego na stacjach benzynowych latem, przekroczyła 5 zł, przeprowadzono operację cichego jej obniżenia z udziałem Orlenu. Przypomnę dla porządku jak ta operacja przebiegała.

Sprawa ta miała początek w ostatniej dekadzie sierpnia poprzedniego roku kiedy to na konferencji prasowej prezes PiS-u Jarosław Kaczyński stwierdził, że skoro podatki i marże stanowią ponad połowę ceny litra paliwa, to choćby przejściowo należałoby obniżyć podatek akcyzowy aby ceny paliw nie przekraczały 5 zł za litr.
Wtedy premier Tusk bezradnie rozłożył ręce i powiedział, że rząd nie może w tej sprawie zrobić nic, bo obniżyłby tylko dochody budżetowe, bez żadnej obniżki cen paliw na stacjach benzynowych.

Okazało się jednak, że PR-owcy Platformy na tyle przestraszyli się zarzutu o to, że rząd nic nie robi nic w spawie gwałtownego wzrostu cen paliw, co jest jedną z przyczyn rosnącej drożyzny ale nie chcąc przyznać racji Kaczyńskiemu, zmusili nieformalnymi decyzjami zarząd Orlenu, do obniżki cen paliw na stacjach tego koncernu.

Przedstawiciele Skarbu Państwa mają większość w radzie nadzorczej spółki w związku z tym także zarząd firmy jest wprost zależny od ministra, stąd narzucenie  mu takiej decyzji, nie sprawiło rządzącym żadnego kłopotu.

I rzeczywiście w ciągu kilku dni ceny paliw (zarówno ropy jak i benzyny E95 )na stacjach Orlen spadły poniżej 5 zł za litr i były tak utrzymywane aż do połowy października czyli do okresu po wyborach.

Zarząd Orlenu zdecydował o tej obniżce tyle tylko, że doprowadził do sytuacji w której ceny hurtowe paliw w jego rafinerii były na tym tym samym poziomie jak ceny detaliczne na stacjach benzynowych.

Minęły jednak wybory, nie trzeba się już nawet próbować przypodobać się wyborcom, Orlen dostał wolną rękę i ceny paliw na stacjach benzynowych poszybowały w górę. Ostatnio nie ma chyba tygodnia, żeby na przemian albo Orlen albo Lotos nie ogłaszały wzrostu cen hurtowych paliw o kilku do kilkunastu groszy na litrze.

I tak szybkim krokami doszliśmy już na początku roku 2012 do poziomu powyżej 6 zł za litr oleju napędowego. I to nie jest ostatnie słowo koncernów paliwowych, ceny będą dalej rosły, choć zima i związany z nią spadek popytu na paliwa, powoduje pewną wstrzemięźliwość podwyżkową producentów paliw.

Problem jest coraz poważniejszy, ponieważ wzrost cen paliw powoduje nie tylko gwałtowny wzrost wydatków w budżetach domowych na ten cel ale także wzrost cen wszystkich towarów i usług bo koszty transportu (szczególnie po wprowadzeniu e-myta), stanowią przynajmniej 10% kosztów ich wytworzenia i dowiezienia do sieci i punktów handlowych.

Rosną także koszty transportu zbiorowego o czym dowiedzieliśmy się już na jesieni  poprzedniego roku Większość miast wprowadziła podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej (np. w Warszawie w ciągu najbliższych 3 lat ceny te mają wzrosnąć aż o 100%).

Jeżeli w tym tempie ceny paliw będą rosły dalej to jeszcze w tym roku doświadczymy kolejnego cudu Tuska, cena litra oleju napędowego przekroczy 7 zł.

Zbigniew Kuźmiuk

niezalezna.pl

[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

  1. kucha 23.01.2017

    Kuchciński: Zarzuty opozycji są bezpodstawne

    Marszałek Sejmu odniósł się do wniosku PO o jego odwołanie.

  2. mid-17123059 23.01.2017

    Uczestnik awantury spod Sejmu z zarzutami

    Do warszawskiej prokuratury okręgowej, która prowadzi śledztwo dot. wydarzeń z 16 grudnia, wezwano w poniedziałek dwóch uczestników protestu.

  3. michalwojcickMSyoutubetvrepublika 23.01.2017

    Wójcik: Elektryczne opaski na alimenciarzy

    "Kosztuje to podatnika trzysta kilkadziesiąt złotych, a nie ponad trzy tysiące złotych. Wiemy dokładnie, gdzie ta osoba jest”.

  4. mid-17123042 23.01.2017

    Premier Szydło: Rozwój priorytetem rządu

    „Ekonomia ma służyć obywatelom, pieniądze publiczne mają być wydawane w sposób transparentny, uczciwy, mądry i rozsądny”.

  5. mid-17123064 23.01.2017

    Szef MON: Polska armia nie zapomni o Mirosławcu

    - O tragedii w Mirosławcu polska armia nigdy nie zapomni – powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas uroczystości upamiętniających jej ofiary.

  6. 1ae88bf8177527f9ec66e8736696wizerunkisejmpolicja 23.01.2017

    Zieliński o publikacji wizerunków sprzed Sejmu

    "Chcę wyraźnie powiedzieć, że policja nie opublikowała wizerunku wszystkich osób. Są podstawy, aby poszukiwać tych, którzy są podejrzewani o złamanie prawa”.

  7. mag22 23.01.2017

    Magierowski: Od prezydenta USA zależy najwięcej

    Magierowski, który był w poniedziałek gościem radia TOK FM, podkreślił, że ma nadzieję, iż jeszcze w tym roku dojdzie do rozmowy Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą.

  8. 20070111obradysejmusalaplenarna1 23.01.2017

    Sondaż IBRiS: PiS może rządzić samodzielnie

    Z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej", po zakończeniu przez opozycję protestu w Sejmie, wynika, że PiS zyskał od listopada aż 8 proc. poparcia.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook