Jedynie prawda jest ciekawa

Kolejny akt zdziczałego wandalizmu w Gdańsku. Zniszczono tablicę przy pomniku Inki!

21.04.2017

Na gdańskiej „Oruni” zdemolowano tablicę informacyjną z życiorysem Danuty Siedzikówny „Inki”, która stała obok pomnika nastoletniej bohaterki polskiego podziemia niepodległościowego. Sponsorem budowy pomnika były Kasa Stefczyka i Fundacja Stefczyka.

Zdarzenie miało miejsce w godzinach nocnych, a obiektem agresji wandali padł również położony nieopodal przystanek autobusowy.

Czy można łączyć dewastację tablicy z niedawnym zniszczeniem murala poświęconego „Łupaszce”, na którym ktoś napisał „morderca”? Raczej nie. Jak udało nam się dowiedzieć od Krzysztofa Kosika, byłego radnego miasta i autora książki o Oruni, mamy do czynienia z aktem absurdalnej agresji: - Niestety, okazuje się, że dla ludzi nie ma już żadnych świętości. Sprawców nie można nawet nazwać wandalami, bo to obrażałoby wandali – przyznał gdański społecznik w rozmowie z serwisem Stefczyk.info.

fot. za trojmiasto.pl (fot. za trojmiasto.pl)

Społeczny opiekun pomnika „Inki” przyznał również, że rozmawiał już z policją na temat całego zdarzenia i udało się już wskazać prawdopodobnych sprawców dewastacji. Policja dotarła już do czterech mężczyzn, którzy nocą demolowali dzielnicę. Zniszczyli oni nie tylko tablicę z życiorysem Inki, ale także pobliski przystanek autobusowy.

Danuta Siedzikówna, „Inka”, urodziła się 3 września 1928 r. W wieku 15 lat złożyła przysięgę AK i odbyła szkolenie sanitarne, służyła m.in. w wileńskiej AK. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne. Tutaj aresztowało ją UB. Po ciężkim śledztwie i torturach została skazana na karę śmierci. Zamordowano ją w Gdańsku 28 sierpnia 1946 r.

W 1991 r. Sąd Wojewódzki w Gdańsku uznał, iż działalność „Inki” i jej współtowarzyszy z 5. Brygady Wileńskiej AK zmierzała do odzyskania niepodległego bytu państwa polskiego.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook