Jedynie prawda jest ciekawa

Kolejne zarzuty za katastrofę w kopalni

27.12.2011

18 września 2009 r. w wyniku zapalenia i wybuchu metanu w rudzkiej kopalni zginęło 20 górników, a 37 zostało rannych. O przedstawieniu zarzutów 11 kolejnym osobom poinformowała we wtorek PAP Agnieszka Wichary z Prokuratury Okręgowej w Katowicach. W całym śledztwie podejrzane są już 33 osoby.

- Zarzuty dotyczą sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach - powiedziała prok. Wichary. Zaznaczyła, że zarzuty nie dotyczą bezpośrednio samej katastrofy, ale działań lub zaniedbań w okresie poprzedzającym tę tragedię.

Ostatnie zarzuty stawiano od 15 do 23 grudnia. Wobec podejrzanych prokuratura nie stosowała żadnych środków zapobiegawczych. Śledczy nie ujawniają, jakiej treści wyjaśnienia złożyli.

Katastrofa w rudzkiej kopalni była jedną z największych w ostatnich latach tragedii w polskim górnictwie. Wyjaśniająca jej okoliczności prokuratura przesłuchała ponad 500 osób. W czerwcu postawiono pierwsze zarzuty, niedługo potem kolejne. Podejrzani to elektromonterzy, osoby dozorujące ich pracę oraz sztygarzy zmianowi.

Poza sprowadzeniem niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia górników są podejrzani także m.in. o uporczywe naruszanie praw pracowniczych i poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Większość zarzutów dotyczy nieprawidłowości przy naprawie, konserwacji i eksploatacji użytkowanych pod ziemią urządzeń, głównie elektrycznych. Śledztwo potwierdziło, że w kopalni przymykano oko na ich stan techniczny i defekty.

Jeden ze sztygarów zmianowych jest podejrzany o wysłanie w dniu katastrofy sześciu górników do prac transportowych w rejonie szczególnego zagrożenia tąpaniami, gdzie - zgodnie z obowiązującymi procedurami - nie mieli prawa przebywać. Dwaj górnicy z tej grupy zginęli w katastrofie. Już krótko po wypadku wskazywano, że w kopalni złamano zasady dotyczące ograniczenia przebywania ludzi w takich rejonach; potwierdziło to dochodzenie nadzoru górniczego oraz śledztwo prokuratury.

Śledztwo w tej sprawie zostało przedłużone do marca przyszłego roku. Podejrzanym może grozić nawet 12 lat więzienia.

Poza prokuraturą, przyczyny katastrofy badały organa nadzoru górniczego. Komisja Wyższego Urzędu Górniczego uznała, że za tragedię odpowiada nie natura, a ludzkie zaniedbania. Do najistotniejszych zaliczono dopuszczenie do nagromadzenia się wybuchowej ilości metanu. Było to spowodowane m.in. niedotrzymaniem warunków przewietrzania ściany wydobywczej. W fatalnym stanie były przewody elektryczne; z jednego z nich pochodziła iskra, która zapaliła metan. W zagrożonym rejonie pracowało zbyt wielu górników.

Nadzór górniczy zdecydował o zastosowaniu sankcji lub wysłaniu wniosków do sądu wobec 34 osób (w tym czterech z kierownictwa kopalni), którym zarzucono naruszenie przepisów i rozmaite uchybienia - żadne z nich samo w sobie nie miało związku z katastrofą, ale połączone mogły się do niej przyczynić. 13 pracowników zostało odsuniętych od pełnionych funkcji. Sprawy 14 z 21 osób, obwinionych przez nadzór górniczy o naruszenia przepisów bhp (dotyczących m.in. zagrożeń pożarowych, tąpaniami, gazowych, pyłowych czy wodnych) w drugą rocznicę tragedii zostały przedawnione.

Do tragedii doszło 18 września 2009 r. po godz. 10 w wyrobisku 1050 m pod ziemią. W dniu wypadku zginęło 12 górników, ośmiu kolejnych zmarło w następnych dniach w szpitalach; ostatnia ciężko poparzona osoba - 3 października.

Krótko po katastrofie przypuszczano, że w kopalni doszło do zapalenia metanu. Później okazało się, że groźny gaz także wybuchł. Górników zabiły płomienie, sięgająca tysiąca stopni Celsjusza temperatura, podmuch i przemieszczająca się fala ciśnienia oraz atmosfera, która nie nadawała się do oddychania.

PAP
[fot. Wikipedia.org]

Warto poczytać

  1. Saryusz-Wolskiwiki 18.11.2017

    Saryusz-Wolski: Polska jest nieodłączną częścią Unii Europejskiej

    - Unia Europejska to najlepsza rzecz, jaka wydarzyła się na przestrzeni millenium, a Polska jest i pozostanie jej nieodłączną częścią -

  2. pilne20102017 18.11.2017

    Gorąco na granicy polsko-ukraińskiej. Nie wpuszczono urzędnika odpowiedzialnego za zakaz ekshumacji polskich żołnierzy!

    Jak poinformowała agencja IAR, Światosław Szeremeta jechał w delegacji zorganizowanej przez ukraińskie towarzystwo "Nadsiannia". Jak wyjaśnił, delegacja jechała dwoma autobusami do Polski w celu upamiętnienia, jak to określił, poległych ukraińskich żołnierzy

  3. PrymasPolak 18.11.2017

    Prymas: z modlitwy bierze się odwaga i zaangażowanie w życiu

    Członkowie Klubów Inteligencji Katolickiej z całej Polski przybyli w sobotę z doroczną pielgrzymką na Jasną Górę. W skierowanej do nich homilii prymas Polski abp Wojciech Polak podkreślił znaczenie modlitwy, wskazując, iż właśnie z niej bierze się odwaga i zaangażowanie w życiu

  4. Afganistan18112017 18.11.2017

    Sukces kontrwywiadu. Zatrzymano przywódcę Al-Kaidy zamieszanego w zabicie Polaka w Afganistanie

    Afgańskie służby specjalne i polska Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymały Ibrahima Panjabi, jednego z przywódców Al-Kaidy zamieszanego w zamordowanie Piotra Stańczaka oraz odpowiedzialnego za zamachy i działania rebelianckie Abdula Manana - poinformowało w sobotę MON

  5. KornickiYT 18.11.2017

    Zmarł legendarny pilot Dywizjonu 303

    Dowódca brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych (RAF) Sir Stephen Hillier powiedział PAP, że zmarły 101-letni pułkownik Franciszek Kornicki był częścią "wyjątkowej międzynarodowej grupy walecznych i heroicznych lotników, wobec których świat ma wielki dług"

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook