Jedynie prawda jest ciekawa


Kolejne problemy chorych

17.05.2012

Zbyt restrykcyjne są kryteria kwalifikowania do leczenia biologicznego chorych cierpiących na tzw. nieswoiste zapalenia jelit - przekonują eksperci. Z tego powodu zbyt mało pacjentów jest tak leczonych.

"Gdy kryteria są przekraczane niektóre oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia nie refundują terapii. Są zatem szpitale, na przykład we Wrocławiu i Warszawie, które się zadłużają, by jednak leczyć chorych, ale też takie, które odmawiają leków biologicznych, by uniknąć kłopotów finansowych" - powiedziała dr Małgorzata Mossakowska, wiceprezes Polskie Towarzystwo Osób z Nieswoistym Zapaleniami Jelita "J-elita".

Spór dotyczy ciężkich postaci choroby Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenie jelita grubego. Według dr hab. Piotra Albrechta z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultanta medycznego Towarzystwa "J-elita", na obydwa schorzenia cierpi 34 tys. osób. 10 proc. z nich ma ciężką postać choroby z licznymi powikłaniami, takimi jak liczne biegunki z krwią (nawet 20-30 na dobę) i ciągle, silne bóle brzucha oraz liczne przetoki, czyli nieprawidłowe połączenia jelit, najczęściej z odbytem, pęcherzem moczowym lub pochwą u kobiet.

"U 80 procent tych chorych szybka poprawę stanu zdrowia daje leczenie biologiczne. Prawie połowa z nich niemal całkowicie przestaje odczuwać objawy choroby. Kłopot polega na tym, że w naszym kraju przyjęto zbyt restrykcyjne kryteria doboru chorych do takiej terapii. Powodują one, że tylko nieliczni chorzy mogą mieć do niej dostęp" - podkreśla dr Mossakowska.

Wiceprezes Towarzystwa "J-elita" przyznaje, że leczenie biologiczne w nieswoistych zapaleniach jelit jest drogie i nie powinno być stosowane u wszystkich chorych. Włączane jest dopiero wtedy, gdy nie pomaga tradycyjna terapia polegająca głównie na stosowaniu glukokortykosteroidów. Zbyt mało jednak chorych może być do niego włączonych z powodu, jak podkreśliła, "absurdalnych wręcz kryteriów", jakich nie ma w żadnym innym kraju.

Jako przykład podała wskaźnik masy ciała (BMI) poniżej 18 punktów, wczesne pojawienie się przetok, zapalenie naczyń, zapalenie naczyniówki oka, zajęcie stawów, wtórna skrobiawica (powodująca odkładanie się w tkankach i narządach nierozpuszczalnego białko amyloid - PAP), wysokie stężenie biochemicznych markerów stanu zapalnego takich jak białko C-reaktywne (CRP) oraz wysokie OB.

"Spełnienie tych kryteriów oznacza, że pacjent jest w już w stanie skrajnego wyniszczenia. A nie oto chodzi w tej terapii" - pokreślił dr Albrecht. Jego zdaniem, leczenie biologiczne, szczególnie u dzieci, powinno zapobiegać doprowadzającym do wyniszczenia organizmu powikłaniom choroby. Jest ono wtedy bardziej skuteczne, ale też i tańsze. Chory nie musi być ciągle hospitalizowany, nie trzeba poddawać go operacji usunięcia fragmentu  jelita. Jest też bardziej sprawny, może prowadzić niemal normalne życie i kontynuować pracę zawodową.

Dr Mossakowska podkreśliła, że w naszym kraju u chorych, którzy zostaną już zakwalifikowani do leczenia biologicznego, może być ono stosowane jedynie przez rok u pacjentów, gdy dobrze na nie reagują. Jej zdaniem, to zbyt krótko. W razie nawrotu choroby pacjent może ponownie dostać leki biologiczne nie wcześniej niż po 12 miesiącach od ostatniej dawki. Ale niektórzy z nich mają nawroty już po 8 miesiącach.

"Leczenie biologiczne w nieswoistych zapaleniach jelita od dekady jest stosowane w Unii Europejskiej, ale tylko w Polsce kryteria kwalifikowania do leczenia są tak rygorystyczne. Poza chorobą Leśniowskiego-Crohna wykorzystuje się je do leczenia ciężkich postaci wrzodziejącego zapalenia jelita grubego u dorosłych, jak i u dzieci. Niestety, jak dotąd nie znalazło to żadnego odzwierciedlenia w programach lekowych w naszym kraju" - podkreśla dr Piotr Albrecht.

Choroba Leśniowskiego-Crohna atakuje głównie ludzi młodych, w wieku 20-40 lat. Może wywołać stan zapalny każdego odcinka przewodu pokarmowego, od jamy ustnej aż do odbytu, ale u prawie połowy chorych występuje w końcowych odcinku jelita krętego (wrzodziejące zapalenie ograniczone jest jedynie do jelita grubego).

PAP
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. terlikowski20012018 20.01.2018

    Katolicki publicysta wyrzucony z uczelni za poglądy? Na uczelnie wyższe wraca cenzura

    "Czy mój doktorat i moje publikacje przestają się liczyć, bo jestem przeciwko zabijaniu dzieci?" - pyta Terlikowski

  2. 1270psl 20.01.2018

    Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz: boją się nas, jesteśmy groźni

    Nie powiódł się plan politycznych kłusowników - chcieli rozbić klub, ale klub jest i będzie - powiedział w sobotę lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. To komentarz do odejścia ze Stronnictwa podlaskiego posła Mieczysława Baszki.

  3. czaputowicz20012018 20.01.2018

    Czaputowicz spotka się Timmermansem. "Chcę pokazać dobrą wolę i nawiązać osobiste kontakty"

    Poprosiłem o spotkanie z Fransem Timmermansem (wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej), by pokazać dobrą wolę i nawiązać osobiste kontakty.

  4. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  5. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

  6. Kogut19012018 19.01.2018

    Jest decyzja Senatu w sprawie senatora Koguta. Miał przyjmować łapówki

    Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu

  7. 1270europesjkademokraci 19.01.2018

    Stefan Niesiołowski w PSL? Będzie ratował kolegów

    Koło Unii Europejskich Demokratów chce wesprzeć PSL w przypadku, gdyby Stronnictwo utraciło wymaganą liczbę posłów do tworzenia klubu parlamentarnego - dowiedziała się PAP od polityków tego koła.

  8. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook