Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kogo czci Kodeń?

30.09.2014

„Pomnik wdzięczności” wzniesiony w Kodniu sowieckim żołnierzom wciąż jest nietykalny - informuje "Nasz Dziennik".

Mieszkańcy Kodnia nie mają tyle szczęścia ile nowosądeczanie, którym udało się wymóc decyzję o rozbiórce sowieckiego pomnika.  Wciąż musza oglądać socrealistyczny monument opatrzony napisem: „Bohaterom radzieckim poległym w walce z okupantem hitlerowskim o wyzwolenie Kodnia w 1944 r. Mieszkańcy Kodnia”.

Jak informuje dziennik, trzy lata temu pomnik został nawet odnowiony na prośbę rosyjskiego konsulatu. W dodatku ktoś wpadł na pomysł, by  zatknąć na jego szczycie czerwoną gwiazdę wyłowioną przez przypadek z pobliskiego zalewu.

Tu jednak reakcja mieszkańców była na tyle ostra, że po kilku dniach "ozdoba" zniknęła w „niewyjaśnionych okolicznościach”. Oficjalnie - została skradziona.

Mieszkańcy  twierdzą jednak, że to władze gminy Kodeń opamiętały się i nakazały, by cichaczem zdjąć gwiazdę. Pozbawiony radzieckiego symbolu pomnik nadal jednak stoi. A gmina lekceważy prośby o jego rozbiórkę. – Na razie, jak każda instytucja samorządowa, mamy inny temat na głowie. A dalej zobaczymy – mówi pracownik urzędu gminy.

W ocenie Jerzego Filipka, radnego z Kodnia, w sprawie pomnika władzom gminy brakuje chęci działania i woli politycznej. Bo pomysły na lepsze zagospodarowanie miejsca zajmowanego przez pomnik wdzięczności były.

– Pojawiały się pewne inicjatywy związane z tym obeliskiem. Był np. pomysł, by powstał tu inny pomnik, będący wyrazem wdzięczności mieszkańców za szczęśliwe przeżycia. Były takie próby, ale nieskuteczne, i sądzę, że w obecnej sytuacji politycznej raczej nic się w tej sprawie nie zmieni – zaznacza nasz rozmówca.

Jak zauważa "Nasz Dziennik" - pomnik nie jest powiązany z mogiłami czerwonoarmistów, bo ich szczątki zostały przeniesione wiele lat temu. Decyzje związane z monumentem nie są więc obciążone obowiązkiem ekshumacji.

ansa/ND

[fot.polskaniezwykla.pl]

Słowa kluczowe:

pomnik

,

Gwiazda

,

gmina

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook