Jedynie prawda jest ciekawa

KOD pod lupą prokuratury

30.09.2016

W jednym ma być zbadane czy doszło do znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej członków KOD, w drugim - czy KOD złośliwie przeszkadzał w pogrzebie.


Jak poinformowała w piątek PAP rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz pierwsze z dochodzeń prowadzić będzie Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście. Postępowanie to wszczęto po zawiadomieniu złożonym przez Komitet Obrony Demokracji i dotyczyć będzie znieważenia i naruszenie nietykalności cielesnej działaczy KOD Radomira Szumełdy i Mai Augustynek.

Z kolei policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście, poprowadzą dochodzenie z zawiadomienia Obozu Narodowo-Radykalnego, którego członkowie zarzucili działaczom KOD "złośliwe przeszkadzanie publicznemu wykonywaniu aktu religijnego".

28 sierpnia podczas uroczystości pogrzebowych Danuty "Inki" Siedzikówny i Feliksa "Zagończyka" Selmanowicza - żołnierzy AK, ofiar stalinowskiej represji - przed Bazyliką Mariacką w Gdańsku pojawiła się kilkunastoosobowa grupa działaczy KOD. Doszło do przepychanek z innymi zgromadzonymi tam osobami, które wznosiły m.in. okrzyki: "Precz z komuną", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". KOD-owcy opuścili plac przed świątynią w eskorcie policjantów.

Dzień po incydencie Radomir Szumełda oraz Maja Augustynek złożyło w gdańskiej prokuraturze zawiadomienie, w którym poinformowali że zostali "napadnięci przez grupę ok. 30 faszystów z Młodzieży Wszechpolskiej i ONR". W ich opinii doszło m.in. do "naruszenia nietykalności osobistej, lżenia, poniżania oraz uniemożliwienia uczestnictwa w uroczystościach państwowych i nabożeństwie".

31 sierpnia przedstawiciele ONR złożyli zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa przez działaczy KOD. W zawiadomieniu wskazano na artykuł kodeksu karnego mówiący o "złośliwym przeszkadzaniu publicznemu wykonywaniu aktu religijnego". Przedstawiciel ONR Robert Bąkiewicz ocenił, że incydent był prowokacją ze strony KOD. Także w opinii premier Beaty Szydło KOD na pogrzebie "Inki" i "Zagończyka" chciał zamanifestować swą działalność polityczną. -Źle się stało, że doszło do takiego zamieszania- oceniła premier. 

Według niej - "to była prowokacja". Również zdaniem ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka działacze KOD-u mieli intencje zakłócenia uroczystości. Szef resortu nazwał ich działania prowokacją polityczną. M.in. w reakcji na te opinie, 4 września ulicami Gdańska przeszedł zorganizowany przez KOD marsz pod hasłem "Dość dyktatury!" Według policji w marszu i kończącej go manifestacji na Placu Solidarności, uczestniczyło około dwóch tysięcy osób. W proteście udział wzięli m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, b. wicemarszałek tej izby - Olga Krzyżanowska. 

fot.[You Tube]


pc/PAP

Warto poczytać

  1. 1270swop 12.12.2017

    Kard. Nycz: w Świątyni Opatrzności Bożej będziemy dziękować za odzyskanie niepodległości

    W Świątyni Opatrzności Bożej będziemy w 2018 r. dziękować za ludzi Kościoła, którzy odegrali ogromną rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości - zapowiedział we wtorek metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas spotkania opłatkowego w tej świątyni.

  2. rulewski12122017 12.12.2017

    Zadziwiający występ senatora Platformy Obywatelskiej. To jest „izba mędrców”?

    W czasie senackiej debaty nad prezydenckimi projektami o SN i KRS, senator Jan Rulewski z Platformy Obywatelskiej pojawił się na mównicy w masce z greckiej tragedii.

  3. 1270expose 12.12.2017

    Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął wygłaszanie expose

    Premier Mateusz Morawiecki we wtorek o godz. 16.15 rozpoczął w Sejmie wygłaszanie expose. Głosowanie nad wotum zaufania dla jego gabinetu zaplanowano we wtorek o północy.

  4. policja12122017 12.12.2017

    Chcą Majdanu w Polsce. Nawołują do rzucania koktajlami Mołotowa

    Policjanci z Żar (Lubuskie) zatrzymali 33-latka, który zamieścił na portalu społecznościowym wpis nawołujący do organizacji w Warszawie "drugiego Majdanu".

  5. wimmer12122017 12.12.2017

    Bezgraniczna podłość! Założyciel KOD-u sugeruje, że posłanka Kempa sama podpaliła swoje biuro?

    Paweł Wimmer, jeden z pomysłodawców Komitetu Obrony Demokracji, zasugerował na Twitterze, iż biuro posłanki Kempy to „celowa próba zrobienia dymu”, która jest związana ze „stopniową utratą pozycji” w partii przez posłankę.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook