Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kociołek wypiera się winy

22.03.2013

Wicepremier PRL nie poczuwa się do odpowiedzialności za masakrę robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. Kończy się proces, w którym Stanisław Kociołek jest jednym z trzech oskarżonych o "sprawstwo kierownicze" komunistycznej zbrodni.

79-letni Kociołek wygłosił przed Sądem Okręgowym w Warszawie ostatnie słowo w procesie. Powtórzył po raz kolejny, że jego telewizyjno-radiowy apel z 16 grudnia 1970 r., aby strajkujący wrócili do pracy, nie miał związku z masakrą następnego ranka w Gdyni stoczniowców zdążających do pracy. Na przystanku kolejki zginęło wtedy 13 osób; było wielu rannych.

Na ławie oskarżonych zasiadają trzy osoby (początkowo było ich 12): Kociołek oraz b. wojskowi - dowódca batalionu blokującego bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej Mirosław W. i zastępca ds. politycznych dowódcy 32. Pułku Zmechanizowanego blokującego Stocznię w Gdyni Bolesław F. Grozi im formalnie dożywocie. Nie przyznają się do zarzutów. Sprawę ówczesnego szefa MON gen. Wojciecha Jaruzelskiego sąd w 2011 r. zawiesił ze względu na zły stan zdrowia.

Sąd zakończył proces - po 17 latach od wniesienia aktu oskarżenia - w styczniu br. Prokurator zażądał dla oskarżonych kar po 8 lat więzienia i po 10 lat pozbawienia praw publicznych. Obrońcy wnoszą o uniewinnienie. 2 kwietnia mają zakończyć się mowy końcowe; ma też nastąpić replika prokuratora. Wyrok może zapaść 9 kwietnia.

W swym ostatnim słowie Kociołek zaprzeczał, by kierował tłumieniem przez wojsko i milicję robotniczych wystąpień w Trójmieście - o co jest oskarżony. Podkreślił, że nie uczestniczył w odprawie 16 grudnia, gdy Zenon Kliszko ("prawa ręka" Władysława Gomułki) podjął decyzję o blokadzie stoczni i nie wiedział o niej, gdy wygłaszał swój apel.

"W opinii publicznej utrwaliło się przeświadczenie, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy między moim wystąpieniem a ofiarami śmiertelnymi pod stocznią" - oświadczył Kociołek. Dodał, że to przeświadczenie ma "wymiar oskarżycielski". Przywołał m.in. słynną "Balladę o Janku Wiśniewskim" z 1970 r. (ze słowami: "Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta").

Dodał, że po porannej tragedii w Gdyni 17 grudnia przekazał dowódcy Marynarki Wojennej adm. Ludwikowi Janczyszynowi, by zabronił używania broni. "Moje stanowisko zostało odrzucone przez wiceszefa MON gen. Grzegorza Korczyńskiego" - powiedział oskarżony.

Kociołek powiedział, że grudzień 1970 r. to tragedia, za którą "czuje się politycznie współodpowiedzialny".

W mowie końcowej obrońca Kociołka mec. Zbigniew Baczyński podkreślał wcześniej, że użycie broni w grudniu 1970 r. polecił szef PZPR Władysław Gomułka. "Nie przypisujmy oskarżonemu, że kierował działaniami wojska i milicji; on dążył do rozwiązań politycznych, a nie siłowych, by zabijać ludzi" - dodał adwokat.

"Nie da się wysnuć wniosku, że wygłosił on apel, by ludzie przyszli do pracy po to, aby ich rozstrzelano" - dodał adwokat. "Oskarżony nie wiedział, co za jego plecami się szykuje" - mówił Baczyński. Jego zdaniem przez te dni stoczniowcy i tak przychodzili do stoczni, choć wielu nie podejmowało pracy, a na apele Kociołka wcale nie reagowali.

W grudniu 1970 r. rząd PRL ogłosił drastyczne podwyżki cen na artykuły spożywcze, co wywołało demonstracje na Wybrzeżu. Według oficjalnych danych, na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od strzałów milicji i wojska zginęło 45 osób, a 1165 zostało rannych. Od 14 do 19 grudnia 1970 r. - według historyków - w ulicznych starciach udział wzięło nawet kilkadziesiąt tys. osób. Do spacyfikowania protestów władze wykorzystały ok. 27 tys. żołnierzy oraz 9 tys. milicjantów i funkcjonariuszy SB.

PAP/JKUB

[fot. PAP/ Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. sejm-sdfhgsdfjh-sdfj 19.01.2017

    Prokuratura wszczyna śledztwo ws. posiedzenia Sejmu

    Śledztwo dot. 16 grudnia. Zawiadomienie złożyły PO i Nowoczesna.

  2. olsztyn-smolensk-pamiec-katyn-353t54fc25ccm800x61e3a41c 19.01.2017

    Kolejne ekshumacje do połowy 2017 roku

    Zaplanowane zostały kolejne ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej. Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik będą przeprowadzane do połowy 2017 r.

  3. mid-17119093-1 19.01.2017

    Prezydent Radomia straci mandat?

    CBA wysłało w czwartek Radzie Miejskiej w Radomiu wniosek o wygaszenie mandatu prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego. Według CBA to skutek ujawnienia nieprzestrzegania przez niego przepisów ustawy antykorupcyjnej. Witkowski uważa, że nie złamał prawa.

  4. mid-17119057 19.01.2017

    CBOS: Wzrosła liczba zwolenników rządu

    "W pierwszej połowie stycznia do zwolenników rządu zaliczyło się 39 proc. respondentów, przeciwnicy to 32 proc., a 26 proc. wyraziło obojętność wobec obecnego gabinetu" - wynika z sondażu CBOS. Zwolenników rządu jest najwięcej od początku urzędowania premier Beaty Szydło.

  5. mid-17119016 19.01.2017

    Prezydent: Liczę na polsko-izraelską współpracę

    Najlepszą gwarancją światowego pokoju jest solidarna, prowadzona z determinacją obrona porządku opartego na prawie międzynarodowym - powiedział w Izraelu prezydent Andrzej Duda. Kluczowym elementem jest znaczące wzmocnienie potencjału odstraszania - dodał.

  6. blust 19.01.2017

    Błaszczak: Nie ma przyzwolenia na łamanie prawa

    Błaszczak mówił, że zarzutami obciążającymi 80 zidentyfikowanych demonstrujących przed Sejmem w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 r., jest "złamanie prawa".

  7. rafae 19.01.2017

    Nie żyje Rafał Wójcikowski, poseł Kukiz'15

    Wójcikowski miał 43 lata. Należał do Stowarzyszenia KoLiber.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook