Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Koalicja obroniła minister Szumilas

25.05.2012

Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu wniosek PiS o odwołanie minister edukacji narodowej Krystyny Szumilas. Za wnioskiem zagłosowało 188 posłów, 235 było przeciw, 20 wstrzymało się. Głosowało 443 posłów; większość bezwzględna potrzebna do odwołania minister wynosiła 231 głosów.

Podczas czwartkowej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec minister edukacji za odwołaniem Szumilas opowiedziały się PiS, Solidarna Polska i Ruch Palikota. Sprzeciwiły się PO i PSL. SLD zapowiedział wstrzymanie się od głosu.

Według posłów PiS Szumilas jest najgorszym ministrem edukacji po 1989 r. oraz bezrefleksyjną kontynuatorką polityki swojej poprzedniczki Katarzyny Hall. "Półroczne urzędowanie pani minister to festiwal chaosu, niekompetencji, zaniechań, opóźnień i żenującej beztroski" - napisali we wniosku o wotum nieufności.

"Z punktu widzenia formalnego to wniosek PiS, ale podobną opinię wyraża wiele osób" - powiedział w trakcie debaty Sławomir Kłosowski (PiS). Według niego w grupie przeciwników obecnej polityki oświatowej rządu są m.in. nauczyciele, którzy mogą stracić pracę w wyniku wprowadzania nowych ramowych planów nauczania, powołana niedawno w Krakowie Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej, w tym osoby prowadzące protesty głodowe w związku ze zmianami w nauczaniu historii w szkołach ponadgimnazjalnych oraz rodzice zaniepokojeni zamieszaniem wokół nauczania religii w szkołach.

We wniosku posłowie PiS wymienili 23 przyczyny złożenia go. Wśród nich były m.in. brak refleksji minister Szumilas nad masowym likwidowaniem szkół, zła i spóźniona decyzja o przesunięciu do 2014 r. obowiązku szkolnego dla sześciolatków, brak wsparcia samorządów w dostosowaniu szkół do potrzeb młodszych uczniów, brak planu działań w związku ze zbyt małą liczbą miejsc w przedszkolach, brak podstawy programowej nauczania dla dzieci 6-letnich, które uczą się w przedszkolach.

Jedną z przyczyn złożenia wniosku o odwołanie Szumilas było także sprowokowanie konfliktu w sprawie nauczania religii w szkołach poprzez zmianę rozporządzenia dotyczącego ramowych planów nauczania oraz brak reakcji na krytykę nowej podstawy programowej nauczania - która zdaniem PiS - zmniejszy w liceum ogólnokształcącym liczbę godzin nauczania wszystkich przedmiotów, w tym historii.

Minister edukacji narodowej bronił w czwartek premier Donald Tusk. Jego zdaniem Szumilas to bardzo dobry minister edukacji.

PAP
[fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook