Jedynie prawda jest ciekawa

Kluzik-Rostkowska kpi ws. sześciolatków

29.06.2015

Minister edukacji narodowej oznajmiła, że wszelkie protesty i inicjatywy ws. reformy sześciolatków w szkołach są absurdalne, bowiem "tak postanowiła większość w parlamencie". A co z milionem podpisów?!

Reforma wprowadzająca obowiązek szkolny dla 6-latków stała się faktem, taką decyzję podjęła swego czasu większość parlamentarna, to trzeba uszanować – tak minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska odniosła się do postulatu PiS, by kwestię tę rozstrzygnąć w referendum.

Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera Beata Szydło zaproponowała w sobotę, aby zaplanowane na 6 września referendum m.in. w sprawie JOW rozszerzyć o kolejne pytania dotyczące: obniżenia wieku emerytalnego, obowiązku szkolnego 6-latków oraz przyszłości polskich lasów.

„Reforma 6-latków stała się faktem. Doświadczenie ubiegłego roku szkolnego pokazało, że zdecydowana większość rodziców ma zaufanie do tego systemu” – podkreśliła szefowa MEN w rozmowie z PAP w poniedziałek w Katowicach.

„Uważam, że jeżeli zdecydowaliśmy o tym, żeby ta reforma miała miejsce, a tak zdecydowała większość parlamentarna swego czasu, to trzeba się szanować, szanować większość parlamentarną. Rozumiem, że PiS chce, żeby ta większość się zmieniła, ale również będzie oczekiwało szacunku wobec tych decyzji, które oni zamierzają podjąć. Tak to już jest w demokracji. Dajmy temu szansę” – dodała.

„Mamy już za sobą pierwszy rok i ten pierwszy rok pokazuje, że to budziło znacznie mniej napięć i niepokojów niż spodziewali się ci, którzy sobie wyobrażali, że pójście sześciolatków do szkół to jest wielka katastrofa. Okazało się, że nie” – przekonywała Kluzik-Rostkowska.

Podkreśliła też, że przy okazji tej reformy „udało się ocalić od zwolnienia sporą grupę nauczycieli”. „To jest sytuacja, w której mogliśmy zostawić w szkołach więcej nauczycieli. W momencie, kiedy to odwrócimy, po prostu część nauczycieli będzie musiała stracić pracę, więc myślę, że ktokolwiek ma ochotę na to, żeby cofać tę reformę, powinien pamiętać o tym, że to z automatu wiąże się z szybszym wypadnięciem z rynku pracy nauczycieli” – zaznaczyła.

Minister edukacji spotkała się w poniedziałek z nauczycielami IV Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Stanisława Maczka w Katowicach, którego jest absolwentką. Podczas rozmowy poruszane były kwestie związane m.in. z tegorocznymi maturami czy poziomem edukacji w szkołach ogólnokształcących i zawodowych.

We wrześniowym referendum, które odbędzie się z inicjatywy prezydenta Bronisława Komorowskiego Polacy mają odpowiedzieć na trzy pytania: czy są "za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu"; czy są "za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa" i czy są "za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika".

LL, PAP

[men.gov.pl]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook