Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kłopoty śledztwa dot. prywatyzacji

11.12.2012

Prokurator, który zajmował się nieprawidłowościami przy najważniejszych polskich prywatyzacjach, stracił śledztwo. Jego następca będzie musiał na wstępie przejrzeć 300 tomów akt.

Niepokojące doniesienia z Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Jeden ze śledczych, który tam pracował został odwołany do swojej macierzystej komórki - prokuratury okręgowej. Jego delegacja nie została przedłużona. Jak wskazuje "Rzeczpospolite", przełożeni tłumaczą, że ocena pracy śledczego nie wypadła pomyślnie i dlatego wróci do swojej macierzystej jednostki.

Decyzja przełożonych może mieć jednak bardzo poważne konsekwencje. Jacek Więckowski, o którego chodzi, prowadził śledztwa dotyczące korupcji przy najważniejszych prywatyzacjach w Polsce. W związku ze zmianą zasad panujących w prokuraturze Więckowski nie może "wziąć" ze sobą prowadzonego śledztwa. Po jego odwołaniu sprawa sprzedaży STOEN, TP i LOT i działań przestępczych w tych procesach może się nawet zablokować. Jeden ze śledczych, z którymi rozmawiała "Rzeczpospolita" nie ukrywa, że "dymisja Więckowskiego to sygnał, że śledztwo może zostanie rozmyte". Wskazuje, że Więckowski był "oddany sprawie, miał ogromną wiedzę o mechanizmach prania pieniędzy i potrafił ją wykorzystać". Inny z komentatorów, funkcjonariusz CBA zaznacza, że jego formacja jest zdziwiona i zaskoczona tę decyzją.

Faktem jest, że śledztwa prowadzone przez Więckowskiego zostaną przynajmniej opóźnione. Śledztwo prowadzone przez Więckowskiego już liczy ponad 300 tom akt. Obecnie następca prokuratora będzie musiał przebrnąć przez kilkaset tomów.

"Rzeczpospolita" wylicza ostatnie decyzje, które podjął Więckowski. To on stoi za zatrzymaniem byłego szefa UOP gen. Gromosława Czempińskiego i postawieniem mu zarzutów. To on zdecydował o postawieniu zarzutów korupcyjnych m.in. Wojciechowi J., lobbyście i byłemu wiceministrowi infrastruktury w rządzie Leszka Millera, oraz mecenasowi Michałowi T., byłemu szefowi dyscypliny PZPN. W wyniku decyzji prokuratora zarzuty również usłyszeli członkowie zarządu Kulczyk Holding: Jan W. i Wojciech J.

TK,Rp.pl
[Fot. Sxc.hu]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook