Jedynie prawda jest ciekawa

Kłopoty po ulewach na Śląsku

25.06.2013

Mieszkańcy Śląska mają kłopoty. Utrudnienia w ruchu kolejowym na trasie Katowice - Bielsko-Biała, zalany tunel na drodze wojewódzkiej nr 933 w Pszczynie, zawieszone zajęcia w szkołach w Goczałkowicach, zalane ulice i domy - to skutki gwałtownych opadów minionej nocy.

Jak poinformowało we wtorek rano Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, wójt Goczałkowic-Zdroju wprowadził na terenie swojej gminy alarm przeciwpowodziowy, a pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje na terenie całego powiatu pszczyńskiego oraz w miejscowościach powiatu bielskiego: Czechowicach-Dziedzicach, Wilamowicach i Bestwinie. 


Mimo trwających całą noc intensywnych prac nie udało się udrożnić przejazdu na zalanym torowisku w Czechowicach-Dziedzicach. Podróżujący uczęszczaną trasą kolejową Katowice - Bielsko-Biała muszą się
więc liczyć z utrudnieniami - pociągi są kierowane objazdami, bądź organizowana jest autobusowa komunikacja zastępcza. 

Poważne utrudnienie czekają również kierowców - w Pszczynie zalany został tunel pod torami na drodze wojewódzkiej nr 933 (czyli w mieście - ul. Bielskiej). Władze Pszczyny apelują o omijanie tego miejsca przez tiry i inne auta

W Goczałkowicach-Zdroju ewakuowano dotąd 7 osób z dwóch rodzin - pięcioro dzieci oraz matkę z dzieckiem przewieziono w bezpieczniejsze miejsca, do krewnych. W nocy zdecydowano o zawieszeniu we wtorek lekcji w miejscowych szkole podstawowej i gimnazjum.  

Według danych Centrum Zarządzania Kryzysowego opady znacznie osłabły, ale mogą potrwać do wieczora.

ansa/PAP

[fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook