Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kłopotek: Nowicka nie powinna być wicemarszałkiem

10.11.2011

Do Sejmu ma trafić wniosek o odwołanie Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Izby. Jego złożenie zapowiedział klub „Solidarna Polska”. Jest to reakcja m.in. na ujawnienie wyroku sądu w procesie, jaki Nowicka wytoczyła Joannie Najfeld. W jego trakcie udowodniono, że działalność nowej wicemarszałek była finansowana przez lobby proaborcyjne i antykoncepcyjne.

Eugeniusz Kłopotek, poseł PSL, w rozmowie z portalem Stefczyk.info uważa, że stanowisko sejmowe Nowickiej się nie należy. - Ja mam w tej sprawie pogląd jednoznaczny. Dałem temu wyraz w obu głosowaniach. Moim zdaniem ta osoba za swoje poglądy nie powinna być wicemarszałkiem Sejmu. Chodzi głównie o jej poglądy, sprawa wyroku utwierdza mnie tylko w moim przekonaniu – tłumaczy parlamentarzysta.

Nasz rozmówca zapewnia, że poprze wniosek o odwołanie Nowickiej, gdy trafi on do Sejmu. Zaznacza, że posłowie nie muszą akceptować każdego kandydata na wicemarszałka. - Nie kwestionuję prawa Ruchu Palikota do desygnowania kandydata na wicemarszałka. Jednak to nie oznacza, że mamy w ciemno akceptować wszystkie kandydatury, które oni zgłaszają. Jeśli mamy zastrzeżenia, każdy ma prawo wyrazić je w głosowaniu – wskazuje Kłopotek.

Poseł Ludowców pytany, jakie widzi szanse na odwołanie propagatorki aborcji, odpowiada, że trudno powiedzieć. Przypomina, że Nowicka stanowisko zawdzięcza decyzji Donalda Tuska, który wymusił na posłach PO poparcie kandydatki Palikota. - W pierwszym głosowaniu Nowicka odpadła, ponieważ w PO nie było dyscypliny i jej działacze głosowali tak, jak chcieli. Potem przyszła dyscyplina, premier Tusk połamał kręgosłupy niektórym politykom Platformy i cała partia zagłosowała tak, jak zagłosowała. Sądzę, że dziś wielu z posłów, którzy poparli Nowicką, ma się nie najlepiej – tłumaczy poseł Kłopotek.

Nasz rozmówca zaznacza, że politycy muszą kierować się wyznawanymi wartościami. - W polityce trzeba mieć kręgosłup. Nie trzeba być jak chorągiewka na wietrze. Trzeba mieć kręgosłup sztywny m.in., żeby rano przed lustrem można było sobie w twarz spojrzeć. Jednak niektórzy są jak chorągiewka, zmieniają poglądy, jak wiatr zawieje, albo koniunktura podpowie. Bardzo mi się to nie podoba – kwituje nasz rozmówca.

saż

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

Facebook