Jedynie prawda jest ciekawa

Kliniki zrezygnują z programu in vitro?

10.06.2013

Część klinik, które zakwalifikowały się do rządowego programu refundowania zabiegów in vitro - rozważa wycofanie się Powód? Zbyt dużo niejasności - nierozstrzygniętych przez resort zdrowia.

Jak przypomina gazeta rząd, realizując swe wyborcze obietnice, od lipca uruchamia program refundacji zabiegów in vitro. W ciągu trzech lat miałoby skorzystać z niego ok. 15 tys. par. Jednak zawiera on tyle niejasności, że niektóre z 27 klinik, które się do niego zakwalifikowały, rozważają wycofanie się z projektu.

W kwietniu założyły Związek Polskich Ośrodków Leczenia Niepłodności i Wspomaganego Rozrodu. Od kilku tygodni bezskutecznie usiłuje on uzyskać odpowiedzi na 40 kluczowych pytań, m.in: co powinno się stać z niewykorzystanymi komórkami jajowymi? Kto ma ponosić koszty ich przechowywania? Czy można je przekazywać innym parom? Jak długo mogą być przechowywane zarodki? Nie do końca czytelne są również kryteria przyjmowania par do programu. Według jego autorów powinny one udokumentować, że przez 12 miesięcy bezskutecznie leczyły się z powodu niepłodności. Nie doprecyzowano jednak, kto ma to potwierdzić? - wylicza gazeta.
Szefowie zwycięskich klinik za kuriozalne uważają też utajnianie treści umowy, którą przed 1 lipca mają podpisać z resortem zdrowia. Zapowiadają, że jeśli zapisy umowy okażą się niejasne lub dla nich niekorzystne, nie zostanie ona podpisana.
My mamy leczyć pacjentów, a nie tracić czas i pieniądze na prawników i sądy - powiedział gazecie dr Sławomir Sobkiewicz, prezes zarządu związku.

Jak przypomina DP na sfinansowanie programu, który ma być realizowany od lipca 2013 r. do 30 czerwca 2016 r., w budżecie państwa zarezerwowano 250 mln zł.

ansa/ Dziennik Polski

[fot.YouTube]

Słowa kluczowe:

zapłodnienie

,

projekt

,

klinika

,

pacjenci

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook