Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Klimatyczna dyskryminacja kobiet?

25.04.2012

Według rezolucji Parlamentu Europejskiego globalne ocieplenie nasila dyskryminację ze względu na płeć. Za taką paranoiczną rezolucją głosowali m.in. politycy PO (za wyjątkiem Sławomira Nitrasa czy m.in Bogusława Sonika, który wstrzymał się od głosu). Globalne ogłupienie naprawdę sięgnęło zenitu.

- Rezolucję w sprawie kobiet i zmian klimatu Parlament przyjął w kilka dni temu. W jej postanowieniach czytamy, że "zmiana klimatu nasila dyskryminację ze względu na płeć" oraz – co za tym idzie – "uniknięcie groźnej zmiany klimatu musi stanowić najwyższy priorytet zarówno dla polityki wewnętrznej, jak i zewnętrznej UE". PE wzywa też "Komisję i Radę do włączenia i uwzględnienia kwestii płci na każdym etapie strategii politycznych dotyczących klimatu, od ich tworzenia aż po finansowanie, wdrożenie i ocenę". Dokument nie ma charakteru legislacyjnego – nie jest związany z żadną propozycją prawną. Zawiera jednak konkretne postulaty, np. dotyczące parytetów na negocjacje klimatyczne. W przyszłości Parlament Europejski będzie mógł więc kwestionować propozycje Komisji Europejskiej, jeśli uzna je za niezgodne z dominującym w PE poglądem na związek między kwestią kobiecą a zmianą klimatyczną. W efekcie może wpływać na kształt prawa europejskiego - informuje „Rzeczpospolita”.

- W rezolucji PE zwraca się do państw członkowskich o "uwzględnienie aspektu płci w strategiach na rzecz przeciwdziałania klęskom żywiołowym", a także "o promowanie upodmiotowienia kobiet i ich uświadamianie poprzez budowanie potencjału przed katastrofami związanymi z klimatem". W tym celu kraje unijne powinny przeprowadzić analizę polityki "łagodzenia zmiany klimatu, skoncentrowanej przede wszystkim na wymiarze płci". Parlament Europejski "z niepokojem zauważa, że zmiana klimatu może negatywnie wpłynąć na osiągnięcie milenijnych celów rozwoju ONZ, w szczególności celów związanych z sytuacją i ochroną kobiet". Dlatego też apeluje o "opracowanie wskaźnika "przyjazności dla klimatu" (jako alternatywy dla PKB)". Miałby on służyć monitorowaniu wpływu wzrostu, konsumpcji i wzorców stylu życia na zmianę klimatu”- relacjonuje dziennik.

Frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (jest w niej PiS) głosowała przeciw rezolucji. Poparli ją m.in. oczywiście Socjaliści i Demokraci (należą do niej europosłowie SLD). Podzielona w kwestii przyjęcia tego „czegoś” była Europejska Partia Ludowa, do której należą PO i PSL. Z polskich eurodeputowanych przeciwko zagłosował jedynie Sławomir Nitras. Za przyjęciem rezolucji byli m.in. Lena Kolarska-Bobińska, Jacek Protasiewicz, Jacek Saryusz-Wolski, Joanna Skrzydlewska, Jarosław Wałęsa. Część, m.in. Krzysztof Lisek czy Bogusław Sonik, wstrzymała się od głosowania. „W tym dokumencie zawarte są ideologiczne pułapki, pojawia się np. zwrot "zdrowie reprodukcyjne", które w języku europejskiej lewicy oznacza prawo do aborcji" – przyznaje Bogusław Sonik, który wstrzymał się od oddania głosu na ten absurd prawny.

W sprawie rezolucji oczywiście odleciało SLD i lewica, która od dawna orbituje w mitologicznym świecie.  „Ten związek nie jest hipotetyczny, są badania to potwierdzające. Ponad 70 proc. ofiar klęsk żywiołowych to właśnie kobiety” – podkreśla Joanna Senyszyn z SLD. „Mam nadzieję, że takich działań, które będą łączyły różne zjawiska z płcią i chroniły kobiety, będzie więcej”- mówi. W przedostatnim akapicie rezolucji czytamy, że "brak danych naukowych i danych liczbowych z uwzględnieniem płci w badaniach dotyczących takich dziedzin jak transport, energia, polityka rolna hamują lepsze zrozumienie i uwzględnienie aspektu płci". Nie przeszkadza to jednak kilka stron wcześniej twierdzić, że "powiązania między płcią a klimatem rzeczywiście istnieją, w tym w UE oraz w polityce w dziedzinie energii, transportu, rolnictwa itp".

Warto to komentować? Globalne ogłupienie zatacza coraz szersze kręgi i pożera własne dzieci. Jak się okazało, że nie istnieje coś takiego jak globalne ocieplenie, to wyspecjalizowani z życia na garnuszku dotacji lewicowi działacze wymyślili sobie nowy sposób zarabiania kasy. Tylko dlaczego wchodzą w to „chedecy” z PO? To retoryczne pytanie. Przecież płyniemy teraz „w głównym nurcie”. A ten jest coraz bardziej pogrążony w absurdzie.

ŁA, źródło: Rzeczpospolita

[fot. sxc.hu]

Słowa kluczowe:

rezolucja

,

kobiety

,

klimat

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook