Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Klich: nie mam słuchu muzycznego

14.01.2012

"Słuch jest zawodny. Może niepotrzebnie powiedziałem o tym nazwisku, nie powinienem był tego robić. Było to z mojej strony może nietaktem" - mówi płk Edmund Klich, były polski akredytowany przy komisji MAK, w wywiadzie dla "GPC".

Jak skomentuje Pan fakt, że słowa z kokpitu nie należały do gen. Andrzeja Błasika? 
W mojej opinii nie ma to, aż takiego znaczenia by wywrócić wyniki dotychczasowych badań. Na pewno wniosek, że generała w ogóle nie było w kokpicie, jest zdecydowanie za daleko idący. To, że się nie odezwał, to nie oznacza, że go nie było.

Tym bardziej nie oznacza, że był.
Mamy tą wiedzę na podstawie tego, gdzie znajdowało się ciało, na podstawie obrażeń i sekcji zwłok. Jeśli oczywiście wierzymy w tej materii raportowi MAK, bo jeśli nie wierzymy, to wtedy możemy wszystko wywrócić. Trzeba dokładnie poznać cały stenogram i zestawić wszystko, co mówił nawigator, drugi pilot.

Zespół parlamentarny Macierewicza chce powołania nowej komisji. Czy podpisałby się Pan pod tym wnioskiem?
Z ustaleniami zespołu pana Macierewicza nie dyskutuję, bo to nie jest zespół ekspertów, tylko polityków. Miałem nawet propozycje wystąpienia w programie pana Lisa z Antonim Macierewiczem, ale się nie zgodziłem dlatego, że ja jestem ekspertem, nie politykiem, więc różnice między nami są zbyt duże. Myślę jednak, że wcześniej czy później powstanie jakaś komisja, która zajmie się tematem katastrofy. Przecież jest za dużo spraw, które są jeszcze nieujawnione.

O jakich sprawach Pan mówi?
To nie jest zależne ode mnie, tylko od polityków.

Słuchał Pan nagrania z oryginałów czarnych skrzynek?
Słuchałem, ale nie mam słuchu muzycznego. Nigdy bym się nie odważył stwierdzić z całą pewnością, że to powiedziała ta, a nie inna osoba.

Ale jednocześnie twierdził Pan, że słyszał głos generała Błasika.
Słuch jest zawodny. Może niepotrzebnie powiedziałem o tym nazwisku, nie powinienem był tego robić. Było to z mojej strony może nietaktem. Teraz wolę ufać instytucji naukowej, która przy wykorzystaniu komputerów czy urządzeń odczyta te nagrania lepiej, czego absolutnie nie podważam. Pamiętajmy, że są to wycinkowe informacje, potrzebna jest całość, by coś opiniować i wyciągać daleko idące wnioski. Zastanawia mnie jednak, czemu wypuszczono takie szczątkowe fragmenty. Można się zapytać, czy było to przypadkowe, czy celowe działanie. 

Dlaczego dopiero teraz udało się zinterpretować właściwie głosy? Czy w Rosji nie ma ekspertów, którzy mając na miejscu czarne skrzynki, mogli tak samo jak nasi naukowcy z Instytutu Ekspertyz Sądowych dokonać analiz, zanim komisja MAK zamknęła swoje postępowania?
Ja proponowałem MAK, żeby wykonać takie ekspertyzy pełnego odczytu, że jest za wcześnie. To jest za poważna sprawa, by na podstawie cząstkowych danych wyciągać wnioski. Dostałem wtedy obraźliwe pismo, że powoduję opóźnienie badań. Uważałem, że zarówno MAK, jak i komisja Millera, za wcześnie zakończyły prace, nie mając pełnych danych. 

Nadal Pan tak uważa?
Moje zdanie w tej kwestii się nie zmieniło.

Kto odpowiedział Panu wówczas obraźliwą odmową?
Mam podpisy Morozowa. Anodiny tam chyba nie było, ale mam te dokumenty wszystkie z potwierdzeniami odbioru. To wszystko trzymam, bo jest za dużo ataków na moją osobę i muszę się bronić, jeśli będzie taka potrzeba.

Jak Morozow uzasadnił odmowę?
Nie pamiętam dokładnie, to było jakoś rok temu, ale mniej więcej chodziło o to, że światowa opinia czeka na wyniki raportu, a ja tu takie komplikacje powoduję, opóźnienia. Okazuje się, że nie zawsze racja się liczy.

Czy może pan udostępnić treść tego dokumentu?

To nie jest tajne pismo, nie mam żadnych tajnych pism w swoim sejfie. To wszystko są dokumenty jawne, ale nie chcę tworzyć niepotrzebnych sensacji. Ja już swoją pracę w tym temacie skończyłem.

 

Całość wywiadu w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"

[fot. wikipedia.pl]

 

Słowa kluczowe:

Edmund Klich

,

katastrofa smoleńska

Warto poczytać

  1. 1ae88bf8177527f9ec66e8736696wizerunkisejmpolicja 23.01.2017

    Zieliński o publikacji wizerunków sprzed Sejmu

    "Chcę wyraźnie powiedzieć, że policja nie opublikowała wizerunku wszystkich osób. Są podstawy, aby poszukiwać tych, którzy są podejrzewani o złamanie prawa”.

  2. mag22 23.01.2017

    Magierowski: Od prezydenta USA zależy najwięcej

    Magierowski, który był w poniedziałek gościem radia TOK FM, podkreślił, że ma nadzieję, iż jeszcze w tym roku dojdzie do rozmowy Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą.

  3. 20070111obradysejmusalaplenarna1 23.01.2017

    Sondaż IBRiS: PiS może rządzić samodzielnie

    Z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej", po zakończeniu przez opozycję protestu w Sejmie, wynika, że PiS zyskał od listopada aż 8 proc. poparcia.

  4. care-9286531280 23.01.2017

    Radziwiłł: Pacjent zaopiekowany w całości

    "Koncepcja sieci szpitali się nieco zmieniła. Myślę, że jest ona zdecydowanie bardziej przyjazna dla tych, którzy będą w niej uczestniczyć".

  5. 20017123 23.01.2017

    Kaczyński: "Będziemy próbowali przekonać TK"

    - Bierzemy pod uwagę, że Trybunał Konstytucyjny może zakwestionować część zmian w ordynacji wyborczej do samorządów dot. kadencyjności - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

  6. prezespisjkaczynski 22.01.2017

    Prezes PiS: Dwukadencyjność ma ograniczyć układy

    "Struktura przygotowująca wybory samorządowe musi być dynamiczna" – mówił Jarosław Kaczyński do działaczy PiS w Opolu.

  7. mid-epa05740012 22.01.2017

    Spotkanie Duda-Trump możliwe wiosną w Brukseli

    "Niewykluczone, że pierwsze takie spotkanie będzie miało miejsce w Brukseli wiosną tego roku podczas nadzwyczajnego szczytu NATO”.

  8. 221117 22.01.2017

    Kaczyński: Chętnie przyjmę pomoc Trumpa

    - Chętnie przyjąłbym pomoc Donalda Trumpa w sprowadzeniu wraku Tupolewa z Rosji, ale ja zawsze uważałem, że w tej sprawie musimy liczyć przed wszystkim na siebie - powiedział prezes PiS.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook