Jedynie prawda jest ciekawa

Kiszczak skazany za stan wojenny

12.01.2012

Czesław Kiszczak został skazany przez warszawski Sąd Okręgowy za udział we wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 r. Z tego samego zarzutu uniewinniono natomiast byłego I sekretarza KC PZPR, Stanisława Kanię. Sprawę b. członkini Rady Państwa PRL Eugenii Kempary sąd umorzył z powodu przedawnienia karalności równocześnie uznając jej winę.

86-letni Kiszak nie pojawił sie na sali rozpraw, natomiast Kania (na zdjęciu) był obecny przy odczytywaniu wyroku. Zabrakło także głównego oskarżonego, gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Jego proces wyłączono do odrębnego postępowania z powodu złego stanu zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że 88-letni dziś Jaruzelski uniknie odpowiedzialności karnej.

Poseł PiS Zbigniew Girzyński nazwał skazanie gen. Czesława Kiszczaka "małą satysfakcją". Zaapelował o rychłą degradację gen. Kiszczaka i gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Inni posłowie PiS nazywają wyrok w sprawie autorów stanu wojennego "skandalem". Uważają go za zbyt łagodny.

- Jest mała satysfakcja, że jeszcze za swojego życia Czesław Kiszczak usłyszał słowo: "winny" i wyrok, nawet gdy jest czysto symboliczny, nawet gdy w poczuciu ludzkiej sprawiedliwości jest zbyt niski - powiedział Girzyński dziennikarzom w Sejmie.

Podkreślił, że samo stwierdzenie sądu, że Kiszczak jestem winny może być "elementem satysfakcji" dla tych, którzy żądali "elementarnego poczucia sprawiedliwości".

- Jest zasmucające, że inni autorzy stanu wojennego zostali dzisiaj uniewinnieni. Nie powinno być tak, że pan Stanisław Kania wchodzi na salę rozpraw i mówi, że jest dumny z tego co robił i że dzisiaj uczyniłby tak samo. Ktoś, kto był wśród tych, którzy wprowadzali stan wojenny nie powinien być z tego dumny - ocenił.

Girzyński zwrócił się do szefów MON i MSW o wystąpienie do prezydenta o rychłe zdegradowanie ze stopni generalskich Kiszczaka i Jaruzelskiego. - Jest rzeczą niedopuszczalną, aby byli kiedyś chowani w mundurach polskich generałów - zaznaczył.

Z kolei posłanka Iwona Arent powiedziała na konferencji prasowej, że "ten wyrok jest śmieszny". - Tysiące ludzi, których życie zostało złamane, którzy mają dzisiaj po tysiąc złotych emerytury jest w tym momencie upokorzonych. Ten wyrok jest skandaliczny - uważa posłanka PiS.

Politycy PiS skrytykowali ponadto na konferencji prasowej decyzję sądu o ukaraniu Adama Słomki 14 dniami pozbawienia wolności. Przed ogłoszeniem wyroku w procesie o wprowadzenie stanu wojennego policja usunęła z sali dwie osoby, w tym Słomkę. Po chwili wrócił on na salę i wygłosił oświadczenie uniemożliwiając rozpoczęcie ogłaszania wyroku.

- Nie może być tak, że pierwszymi osobami skazanymi były te, które demonstrowały przeciwko temu co działo się w sprawie ogłoszenia wyroku, a osoby winne właściwie nie poniosły żadnych konsekwencji - powiedział poseł Andrzej Jaworski. Posłanka Beata Mazurek zwróciła uwagę, że sąd mógł zastosować wobec Słomki karę porządkową, taką jak grzywna.

Przewodniczący NSZZ "Solidarność", Piotr Duda, komentując orzeczenie sądu w procesie autorów stanu wojennego ocenił, że w stosunku do Kiszczaka sąd wydał sprawiedliwe orzeczenia. Powiedział też, że "uznanie winy Kiszczaka jest również uznaniem winy Jaruzelskiego".

 

- Głównym skazanym w procesie ws. stanu wojennego powinien być gen. Wojciech Jaruzelski - uważa marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Ocenił, że b. szef MSW Czesław Kiszczak dostał odpowiedni wymiar kary, a b. I sekretarz KC PZPR Stanisław Kania słusznie został uniewinniony.

- Jaruzelski od lat 90. dość skutecznie miga się przed sądem i przed wyrokiem, teraz też. Kiszczak i Kania stanęli jednak przed sądem. Każdy człowiek powyżej 80 lat może przedstawić kilka zaświadczeń o złym stanie zdrowia. Kiszczak i Kania tego nie zrobili - powiedział Bogdan Borusewicz.

Jak zaznaczył, mimo że wyrok w sprawie gen. Jaruzelskiego nie zapadł, to w uzasadnieniu wyroku w sprawie Kiszczaka i Kani wskazano, że to nie oni, a właśnie gen. Jaruzelski ponosi główną odpowiedzialność za stan wojenny. - W uzasadnieniu ta sprawa jest jasna, uzasadnienie jest bardzo dobre. W zupełności się z nim zgadzam - powiedział Borusewicz.

 

 

DOL/PAP
[fot. PAP/Paweł Kula]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook