Jedynie prawda jest ciekawa


Kijowski: Będę kandydował na szefa KOD

20.01.2017

Będę kandydował na przewodniczącego zarządu regionu Mazowsze i na przewodniczącego zarządu głównego KOD; Komitet potrzebuje doświadczonego i odpowiedzialnego przywództwa - poinformował lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski na swoim profilu facebookowym.

We wtorek zarząd KOD przyjął uchwałę wyrażającą brak zaufania do Kijowskiego jako przewodniczącego stowarzyszenia i wzywającą go do niezwłocznego ustąpienia z tej funkcji. Po tej decyzji Kijowski mówił, że nie widzi żadnego powodu, by ustępować. "Oczywiście zarząd może apelować, ale ja swoją funkcję sprawuję wobec tysięcy koderek i koderów, i to oni będą podejmowali w tej sprawie decyzję w już niedługich wyborach" - podkreślił w TVN24. 

Na początku stycznia "Rzeczpospolita" i portal Onet podały, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy lidera KOD Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Chodzi o faktury na łączną kwotę 91 tys. 143,5 zł za usługi informatyczne, jakie firma Kijowskiego wykonała dla Komitetu. Kijowski mówił, że pieniądze, które trafiły na konto spółki MKM-Studio, nie pochodzą "z puszek", lecz były to darowizny. 

"KOD jest w kryzysie. Podlega zmasowanemu atakowi. Nic dziwnego - w ostatnich miesiącach pokazaliśmy naszą siłę, co potwierdzają właśnie te zmasowane ataki" - ocenił Kijowski we wpisie na Facebooku. 

"Pewnie większość z was pamięta, że w czasach słusznie minionych komunistyczna władza najchętniej sięgała po kompromitację, kiedy walczyła z przeciwnikami. A skompromitować w Polsce najłatwiej za pomocą skandalu obyczajowego, albo finansowego. Już obu tych metod spróbowano wobec mnie, aby osłabić KOD" - dodał. 

W ocenie Kijowskiego w ciągu ostatnich dwóch tygodni realizowany jest w tej walce precyzyjnie ułożony plan oraz codziennie zadawane są kolejne ciosy. 

"Kiedy w pierwszych dniach z dosyć powszechnie znanych informacji zrobiono sensację i niespodziewanie ujawniono +aferę+, byłem spokojny, że szybko to wyjaśnię. Jednak złożono wobec mnie doniesienie do prokuratury, co znacznie skomplikowało możliwość wyjaśniania tej sprawy. No i każdy kolejny cios zajmował uwagę i czas, uniemożliwiając podjęcie rzetelnych wyjaśnień" - napisał lider KOD. Dodał jednocześnie, że szykuje on informację, która pozwoli każdemu wyrobić własne zdanie na temat doniesień medialnych. 

We wpisie Kijowski zwrócił ponadto uwagę, że obecne trwają wybory w KOD w regionach, a za półtora miesiąca ma odbyć się krajowy zjazd delegatów. W jego ocenie, to właśnie z tego powodu mamy do czynienia z atakami na szefa Komitetu. "Nie możemy pozwolić, aby (ten atak) zakłócił sprawny przebieg wyborów. Organizacja, która od ponad roku walczy o demokratyczne standardy nie może funkcjonować bez demokratycznie wybranych władz" - podkreślił. 

Kijowski poinformował też o podjęciu decyzji w sprawie kandydowania w wyborach władz KOD. "Będę kandydował na przewodniczącego zarządu regionu Mazowsze. Chcę, bo jestem w KOD od początku. Chcę, bo ostatni rok mojego życia związał mnie z KOD-em na dobre i na złe. Chcę, bo KOD potrzebuje dzisiaj doświadczonego i odpowiedzialnego przywództwa. Chcę, bo nie mogę pozwolić by +ciemna strona+ była górą!" - oświadczył. 

Jak dodał codziennie odbiera dziesiątki sygnałów od członków KOD, by wziął na siebie odpowiedzialność za dalsze losy Komitetu. "Muszę, bo nie mogę, bo nie chcę Was zawieść!" - zadeklarował. "Z tych samych powodów chcę i muszę kandydować na przewodniczącego zarządu głównego Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji" - zaznaczył. 

Kijowski ocenił, że gdyby teraz "usunął się w cień" jego adwersarze "dopiero by mieli używanie". "Misternie zaplanowany atak okazałby się skuteczny" - napisał. 

Lider KOD zapowiedział też, że po weekendzie przedstawi swoją wizję działania Regionu Mazowsze. "Liczę, że zdobędę wasze zaufanie i że zdecydujecie się oddać wasz głos na mnie" - dodał Kijowski. 

ak/PAP 

[fot. zdj. archiwalne/PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

  2. 1270rozlewkrwijpg 22.07.2018

    "Opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi"

    Mam wrażenie, że opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi - powiedział w niedzielę szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, komentując ostatnie ataki na biura poselskie PiS.

  3. sasin-22072018 22.07.2018

    Czarczasty grozi więzieniem politykom PiS oraz sędziom. Bezbłędna odpowiedź Sasina

    Robimy to, na co umówiliśmy się z Polakami, umawialiśmy się na radykalną reformę sądownictwa - mówił w niedzielę szef KSRM Jacek Sasin. "Będziecie siedzieć, a sędziowie, którzy pójdą na współpracę z wami, zostaną zwolnieni z wykonywania zawodu" - odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty

  4. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  5. pispzpr21072018 22.07.2018

    Zdewastowano biura parlamentarzystów PiS. Wandale pomazali je farbą

    Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR".

  6. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  7. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  8. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook