Jedynie prawda jest ciekawa

Kidawa-Błońska: „propozycja premiera odpowiedzialna”, ale „rodziców nic nie zadowoli”

25.03.2014

Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że propozycja premiera Donalda Tuska złożona rodzicom dzieci niepełnosprawnych, którą zajmie się we wtorek rząd, jest realna i odpowiedzialna. To jest to, co możemy zaproponować w tej chwili - zaznaczyła.

W sobotę premier obiecał rodzicom niepełnosprawnych dzieci, którzy od środy protestują w Sejmie, że rząd przygotuje ustawę podwyższającą wysokość świadczeń. We wtorek podczas obrad rządu ma zapaść decyzja o przesunięciu na ten cel środków w budżecie państwa z planu na budowę i remonty dróg lokalnych. Świadczenie pielęgnacyjne ma od 1 maja wzrosnąć do 1 tys. zł netto, od 1 stycznia 2015 r. do 1200 zł, a od 2016 r. do wysokości płacy minimalnej brutto.

Rzeczniczka rządu podkreśliła we wtorek rano w RMF FM, że propozycje, które złożył w sobotę premier to jest to, co rząd może zaproponować w tej chwili. "To jest bardzo dużo, ja wiem, że tych osób to nie zadowoli i na pewno ich oczekiwania są dużo większe, bo żyją w bardzo trudnej sytuacji, ale państwo musi pomagać nie tylko rodzicom dzieci niepełnosprawnych, ale także osobom, które zajmują się osobami starszymi. Ta skala pomocy w naszym kraju jest bardzo duża" - mówiła.

Dodała, że zgodnie z zapowiedzią premiera na wtorkowym posiedzeniu rządu zostanie omówiona kwestia świadczeń dla rodziców osób niepełnosprawnych. "Ale wydaje mi się, że to w tej chwili jest realna i odpowiedzialna propozycja pana premiera" - dodała. "To nie jest tak, że pan premier może zrobić drukarnię pieniędzy i dodrukować tych pieniędzy, te pieniądze trzeba z jakiegoś działu zabrać" - zaznaczyła.

Pytana, czy premier ma w planach kolejne spotkanie z protestującymi w Sejmie, odparła, że na razie nie.

Kidawa-Błońska wyraziła jednak nadzieję, że szybkie procedowanie nad projektem ustawy podwyższającej wysokość świadczeń dla rodziców dzieci niepełnosprawnych przekona protestujących w Sejmie, że "rząd rzeczywiście chce dotrzymać wszystkich zobowiązań".

Protestujący rodzice dzieci niepełnosprawnych domagają się, by świadczenie już teraz wzrosło do wysokości płacy minimalnej (w 2014 r. jest to 1680 zł brutto). Obecnie wynosi ono 820 zł. 620 zł to kwota świadczenia, 200 zł to dodatek z rządowego programu, który nie jest oskładkowany.

Jak mówił minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz realizacja zapowiedzi premiera o podniesieniu wysokości świadczenia od maja do 1000 zł ma kosztować ok. 180 mln zł.

Projekt w tej sprawie ma być skierowany do Sejmu jako komisyjny, by maksymalnie skrócić proces legislacyjny. Zwołanie posiedzenia komisji polityki społecznej i rodziny planowane jest na środę.

PAP/run

fot. PAP/Jacek Turczyk

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook