Jedynie prawda jest ciekawa


16 kwietnia wyrok w sprawie katyńskiej

23.03.2012

- Wyrok ogłaszany publicznie oznacza nadanie przez trybunał wielkiej rangi skardze katyńskiej. Warto przypomnieć, że nawet w przypadku głośnych spraw, jak np. koncernu naftowego Jukos, wyrok nie był przedstawiany publicznie. To wyjątkowa sprawa - powiedział prof. Ireneusz Kamiński, który wraz z innymi prawnikami reprezentuje przed strasburskim trybunałem krewnych ofiar zbrodni katyńskiej, oskarżających władze Rosji o złamanie kilku przepisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. O terminie ogłoszenia wyroku w sprawie Katynia poinformowała "Rzeczpospolita".

W sprawie skargi katyńskiej strasburscy sędziowie ostateczny wyrok wydali 20 marca. - Oczywiście nie znamy i nie poznamy jego treści przed 16 kwietnia. Ogłoszenie wyroku, które ma nastąpić o godz. 11, będzie krótką ceremonią. Prezes izby trybunału ogłosi to, co najważniejsze, a więc konkluzję, a potem będzie miało miejsce mniej więcej półgodzinne uzasadnienie i przytoczenie najważniejszych argumentów. Z pokorą czekamy na poznanie rozstrzygnięcia, mając nadzieję, że będzie satysfakcjonujące dla skarżących. Zrobiliśmy wszystko, aby przekonać trybunał do racji skarżących - dodał Kamiński.

Rozprawa publiczna w sprawie skargi katyńskich odbyła się 6 października 2011 r. Krewni ofiar zbrodni katyńskiej, m.in. Witomiła Wołk-Jezierska, córka zamordowanego w Katyniu oficera artylerii Wincentego Wołka, zarzucili władzom Rosji m.in., że nie dokonały należytej kwalifikacji prawnej tej zbrodni, nie ustaliły jej sprawców i nie wyciągnęły wobec nich konsekwencji. Ważna dla skarżących jest także rehabilitacja prawna ofiar zbrodni katyńskiej i ujawnienie całej dokumentacji rosyjskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, które Rosjanie umorzyli w 2004 r., utajniając jednocześnie jego akta.

Trybunał w orzeczeniu ma ocenić, czy po 1998 r. rosyjskie władze przeprowadziły rzetelne śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej. Ewentualne korzystne dla polskiej strony orzeczenie może spowodować ponowne jego wszczęcie i tym razem skuteczne przeprowadzenie, a także wypłatę odszkodowań dla skarżących.

Początkowo skarżący deklarowali, że nie będą się domagać odszkodowań finansowych ze strony Rosji. Żądali wyłącznie symbolicznego odszkodowania w wysokości jednego euro. Po połączeniu sprawy Witomiły Wołk-Jezierskiej i innych skarżących ze sprawą skargi katyńskiej złożoną przez Jerzego Janowca i Andrzeja Trybowskiego, którzy zażądali odszkodowania finansowanego po 50 tys. euro, kwestię ewentualnego odszkodowania dla wszystkich skarżących pozostawiono do uznania przez trybunał.

- Warto przypomnieć, że ewentualne odszkodowania nie będą dotyczyły samej śmierci polskich obywateli z 1940 r., ale sposobu traktowania krewnych ofiar zbrodni katyńskiej przez rosyjskie władze po 5 maja 1998 r., gdy Rosja przyjęła Europejską Konwencję Praw Człowieka - podkreślił Kamiński.

W Rosji krewni ofiar zbrodni katyńskiej bezskutecznie zwracali się do Głównej Prokuratury Wojskowej o przyznanie krewnym ofiar NKWD z 1940 r. statusu pokrzywdzonych w rosyjskim śledztwie w sprawie zbrodni katyńskiej oraz o zrehabilitowanie zamordowanych. Zgoda rosyjskich prokuratorów oznaczałyby, że krewni mieliby dostęp do dokumentacji śledztwa, dzięki czemu mogliby poznać okoliczności śmierci swoich bliskich. Na wnioski krewnych ofiar rosyjska prokuratura odpowiadała negatywnie, a jej odmowne decyzje podtrzymały rosyjskie sądy.

Obecność na ogłoszeniu wyroku zadeklarowała w piątek jedna ze skarżących Krystyna Krzyszkowiak, córka zamordowanego w Twerze komendanta policji. "Tak jak byłam na rozprawie, tak i teraz pragnę być na ogłoszeniu wyroku" - powiedziała PAP Krzyszkowiak. Podkreśliła, że poza spełnieniem oczekiwań przedstawionych na rozprawie w Strasburgu, liczy także na to, że ewentualny korzystny wyrok umożliwi jej i innym skarżącym ekshumację i ściągnięcie szczątków ofiar zbrodni katyńskiej do Polski. - Chcemy, by władze Rosji umożliwiły ściągnięcie szczątków naszych ojców do Polski. To jest dla nas rekompensata - podkreśliła Krzyszkowiak.

W rozprawie, poza krewnymi ofiar NKWD i ich pełnomocnikami prawnymi oraz polskim MSZ, udział wzięli przedstawiciele rządu Rosji. Strony odpowiadały m.in. na pytanie: czy masowy mord na polskich jeńcach można określić jako zbrodnię wojenną. Kwestia ta - podjęta przez trybunał - umożliwiałaby rewizję rosyjskiej kwalifikacji prawnej zbrodni katyńskiej, a w konsekwencji - po korzystnym dla polskiej strony wyroku - otwierała drogę do wznowienia rosyjskiego śledztwa katyńskiego i pełne wyjaśnienie przez Rosję mordu z roku 1940.

W imieniu rządu Rosji stanowisko to wyraził wiceminister sprawiedliwości Georgij Matiuszkin, który zamiast o zbrodni katyńskiej popełnionej przez sowiecką Rosję na 22 tys. polskich obywateli, mówił o "wydarzeniach katyńskich" lub "tragedii", natomiast o zabitych w Katyniu oficerach jako o "zaginionych". Powtórzył tym samym wcześniejsze stanowisko Rosji w tej sprawie z października 2010 r. wyrażone w piśmie do strasburskich sędziów.

Matiuszkin

Warto poczytać

  1. 1270rozlewkrwijpg 22.07.2018

    "Opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi"

    Mam wrażenie, że opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi - powiedział w niedzielę szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, komentując ostatnie ataki na biura poselskie PiS.

  2. sasin-22072018 22.07.2018

    Czarczasty grozi więzieniem politykom PiS oraz sędziom. Bezbłędna odpowiedź Sasina

    Robimy to, na co umówiliśmy się z Polakami, umawialiśmy się na radykalną reformę sądownictwa - mówił w niedzielę szef KSRM Jacek Sasin. "Będziecie siedzieć, a sędziowie, którzy pójdą na współpracę z wami, zostaną zwolnieni z wykonywania zawodu" - odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty

  3. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  4. pispzpr21072018 22.07.2018

    Zdewastowano biura parlamentarzystów PiS. Wandale pomazali je farbą

    Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR".

  5. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  6. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  7. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów