Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Katastrofa demograficzna Polski

28.10.2013

Zaczęły się pierwsze problemy spowodowane klęską demograficzną. Za to, że jest nas w Polsce tyle, ile było w 1984 r., zapłacimy wysoką cenę.

Dramatyczne informacje przynosi „Dziennik Gazeta Prawna”. Tylko w ubiegłym roku liczba Polaków przebywających poza granicami naszego kraju zwiększyła się o 100 tysięcy, do 1,6 miliona osób. To oznacza, że nad Wisłą pozostało nas 37,1 miliona, a więc tyle, ile było nas w 1984 r.

Te liczby przyniosą już wkrótce dramatyczne skutki; w gospodarce i w polityce. Po pierwsze Eurostat wkrótce na nowo będzie obliczać Produkt Krajowy Brutto na głowę każdego mieszkańca. Zmniejszenie liczby Polaków sprawi, że dochód na każdą osobę statystycznie wzrośnie. Nie będziemy oczywiście bogatsi, ale i tak dostaniemy mnie pieniędzy ze środków unijnych. Odpływ podatników i płatników składek spowoduje kolejne reperkusje gospodarcze w przyszłości.

Niemal za rok wchodzi w życie część przepisów traktatu lizbońskiego, w których będzie się liczył system podwójnej większości. Mniejsza liczba ludności spowoduje, że Polska będzie częściej przegrywała głosowania i stanie się mniej atrakcyjna w tworzonych przez innych koalicjach.

Czy ktoś skorzysta na zmniejszającej się liczbie Polaków? Tak. Te kraje, które nasi rodacy wybierają za cel emigracji. Są to głównie Wielka Brytania, a ostatnio także Niemcy. Nie dosyć, że oba te kraje są ludniejsze od naszego, to stopniowo będą swą ludność zwiększać naszym kosztem.

Według danych demografa, prof. Krystyny Iglickiej, rektora Uczelni Łazarskiego w ciągu najbliższych pięciu lat wyjedzie z kraju kolejne 500-800 tysięcy. Głównie za pracą, ale już nie tylko.

- Zaraz po otwarciu brytyjskiego rynku pracy w 2004 r. na Wyspy najczęściej przyjeżdżali mężczyźni, którzy po zadomowieniu się stopniowo sprowadzali z Polski żony i dzieci. Teraz zaczynają sprowadzać także rodziców w wieku emerytalnym - mówi „DGP” Elżbieta Ślebzak, dyrektor firmy doradczej Polish Matters Consulting i wydawca portalu Twój Sukces UK.

To oznacza, że emigrujący Polacy mają zamiar bardzo ograniczyć kontakty z krajem pochodzenia, a być może nawet zerwać je. Nie będą przecież musieli już nawet odwiedzać swoich rodziców...

Slaw/ "DGP"

[FOTO: 

Słowa kluczowe:

emigracja zarobkowa

,

demografia

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook