Jedynie prawda jest ciekawa


Katarzyna P. przesłuchiwana ws. Amber Gold

31.05.2013

Blisko trzy godziny trwało przesłuchanie Katarzyny P., żony prezesa Amber Gold Marcina P. Kobieta podejrzana jest m.in. o oszustwa znacznej wartości. Według śledczych Katarzyna P. nie przyznaje się do zarzucanych jej przestępstw.

Kobieta przebywa w areszcie od połowy kwietnia; grozi jej kara do 15 lat więzienia. Śledczy zarzucają Katarzynie P. popełnienie 12 przestępstw, w tym przede wszystkim o oszustwa znacznej wartości na szkodę klientów Amber Gold.

Jak powiedział rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania, piątkowe przesłuchanie trwało prawie trzy godziny i odbywało się z udziałem obrońcy podejrzanej. Kobieta nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów.

"Katarzyna P. złożyła kolejne wyjaśnienia, w których neguje swój udział w zarzucanych jej przestępstwach. Podejrzana zadeklarowała dalsze składanie wyjaśnień, dlatego zaplanowano kolejne jej przesłuchania" - powiedział Kopania.

W ostatnich dniach Katarzyna P. - na swój wniosek - zapoznała się także z częścią materiałów śledztwa, które były podstawą prokuratorskiego wniosku o areszt.

Według prokuratury Katarzyna P., działając wspólnie i w porozumieniu ze swoim mężem, prezesem Amber Gold Marcinem P., doprowadziła ponad 9,7 tys. klientów spółki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę prawie 668 mln zł. Przyjęto, że małżonkowie działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu. Jak podała prokuratura, choć ustalono dotąd, że pokrzywdzono prawie 10 tys. osób, to na razie ujętych w zarzutach z imienia i nazwiska zostało mniej więcej 2,8 tys. pokrzywdzonych.

Zdaniem śledczych kobieta uczestniczyła w podejmowaniu decyzji dot. działalności Amber Gold. Realizowała zadania związane z funkcjonowaniem spółki. Jak ustalono, Katarzyna P. początkowo zajmowała się zatrudnieniem i szkoleniem w firmie. Za pośrednictwem swoich pracowników zapewniała klientów, że za lokaty kupowane jest srebro, złoto bądź platyna. Tymczasem - według prokuratury - tylko 1,5 proc. sumy osiągniętej z lokat wydano na zakup kruszców. Katarzyna P. zapewniała też, że kłopoty firmy są przejściowe, a ona ma kontrolę nad złotem.

W połowie maja śledczy przedstawili jej nowy zarzut - tym razem poświadczenia nieprawdy i naruszenia kodeksu spółek handlowych. Chodzi o sporządzenie przez nią w czerwcu 2010 roku oświadczenia o wniesieniu do spółki Amber Gold PDS kapitału zakładowego w wysokości 1 mln zł i jego pokryciu w całości, co - według prokuratury - faktycznie nie miało miejsca. Następnie wniesienie kapitału zostało zgłoszone do sądu rejestrowego. Na bazie tej spółki powstał później Fundusz Poręczeniowy AG, który miał ręczyć za założone lokaty.

W sierpniu ub. gdańska prokuratura przedstawiła prezesowi Amber Gold Marcinowi P. kilka zarzutów, m.in. o oszustwa znacznej wartości, prowadzenie bez zezwolenia działalności bankowej i posługiwanie się sfałszowanym potwierdzeniem przelewu 50 mln zł.

Później śledztwa przejęła łódzka prokuratura okręgowa. W ostatnich tygodniach łódzcy śledczy rozszerzyli zarzuty wobec Marcina P., obecnie jest on podejrzany o 17 przestępstw, m.in. o poświadczenie nieprawdy w oświadczeniach o podwyższeniu kapitału zakładowego kilku spółek grupy Amber Gold, naruszenie ustawy o rachunkowości czy Kodeksu spółek handlowych.

Marcin P. nie przyznaje się do zarzucanych przestępstw. Jemu także grozi kara do 15 lat więzienia. Podobnie jak jego żona, przebywa w areszcie - ostatnio sąd przedłużył mu areszt do 28 sierpnia; decyzja jest nieprawomocna.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce, działała od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia ub. roku firma ogłosiła likwidację, nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i od nich odsetek tysiącom swoich klientów. PAP, lz

[fot: CCWikimedia]

Warto poczytać

  1. lgbt20062018 20.06.2018

    Naczelny Sąd Administracyjny podjął decyzję. Czy w Polsce można wpisać rodziców tej samej płci w akcie urodzenia dziecka?

    Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę na odmowę wpisu do ksiąg stanu cywilnego brytyjskiego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodzice widnieją dwie kobiety. Utrzymał tym samym wyrok uznający, iż w Polsce nie można w takim akcie wpisać rodziców tej samej płci.

  2. rydzyk20062018 20.06.2018

    Ktoś chce śmierci o. Rydzyka? Prokuratura prowadzi śledztwo

    Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum-Zachód wszczęła postępowanie ws. nawoływania do zabójstwa założyciela Radia Maryja i TV Trwam o. Tadeusza Rydzyka - poinformowała w środę PAP szefowa toruńskiej prokuratury Judyta Głowacka.

  3. Trzaskowski20062018 20.06.2018

    O co chodzi Rafałowi Trzaskowskiemu? Dziwna niekonsekwencja kandydata PO na prezydenta Warszawy

    Wygląda na to, że Platforma Obywatelska próbuje różnymi sposobami przykryć kryzys wizerunkowy wywołany niezbyt przemyślaną wypowiedzią Rafała Trzaskowskiego o „zamrożeniu funduszy” unijnych na czas rządów PiS.

  4. cba-20062018 20.06.2018

    Zatrzymano 5 osób związanych z ustawianiem przetargów na wielomilionowe inwestycje

    Funkcjonariusze CBA z Bydgoszczy zatrzymali 5 osób związanych z ustawianiem przetargów. Grupa próbowała wpłynąć na inwestycje budowy dworca głównego w Olsztynie oraz modernizację Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.

  5. 1270jarrekk 20.06.2018

    Jarosław Kaczyński wycofuje się z polityki? Rzeczniczka PiS komentuje

    Jarosław Kaczyński zamierza zrezygnować z funkcji prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość i wycofać się z czynnego udziału w polityce?

  6. sylwester-chruszcz-20062018 20.06.2018

    Sylwester Chruszcz nie wierzy w samobójstwo brata "To był człowiek spełniony"

    Nikt z rodziny i znajomych nie wierzy w samobójstwo mojego brata - mówił w środę poseł Sylwester Chruszcz, brat zmarłego w maju głogowskiego radnego Pawła Chruszcza. "To był człowiek mocno zbudowany wewnętrznie" - podkreślił polityk koła poselskiego Wolni i Solidarni

  7. sejm-20062018 20.06.2018

    Kantar Public: PiS zyskuje, PO traci, Nowoczesna poza sejmem

    Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w czerwcu, 41 proc. badanych wyrażających gotowość udziału w nich zagłosowałoby na PiS, a 20 proc. na PO; próg wyborczy przekroczyłyby też SLD (6 proc.) i Kukiz'15 (6 proc.) - wynika z sondażu Kantar Public

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook