Jedynie prawda jest ciekawa


Kasacja w sprawie tragicznego wypadku licealistów

21.02.2016

Białostocka prokuratura chce kasacji od wyroku w sprawie związanej z wypadkiem autokaru z licealistami k. Jeżewa (Podlaskie). W 2005 roku, w tej największej w regionie katastrofie drogowej, zginęło 13 osób, nad 40 zostało rannych.

Chodzi o głośny, trwający pięć lat proces właścicieli biura turystycznego, z którego był wynajmowany autokar.

We wrześniu Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał małżonków Z. na kary więzienia w zawieszeniu i grzywny za przestępstwa związane z działalnością biura (chodzi m.in. o przestępstwa przeciwko dokumentom), częściowo wyrok w tym zakresie uchylił.

Sąd rejonowy, jako pierwszej instancji, a potem także okręgowy orzekły jednak, iż nie można oskarżonym zarzucić przyczynienia się do wypadku, a też taki zarzut - jako najpoważniejszy - właścicielom biura turystycznego postawiła prokuratura.

Chodzi o tzw. sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy drogowej. Według prokuratury, miało ono polegać na dopuszczeniu - bez wcześniejszych badań lekarskich potwierdzających brak takich przeciwwskazań - do pracy kierowców, którzy z powodów zdrowotnych nie powinni mieć uprawnień zawodowych do prowadzenia autokarów i ciężarówek.

Okazało się bowiem, że kierowca miał padaczkę, a jego zmiennik - cukrzycę.

Sąd Rejonowy w Białymstoku, jako sąd pierwszej instancji uznał jednak, biorąc pod uwagę opinie biegłych różnych specjalności, że nie można jednoznacznie przesądzić, iż kierowca prowadzący autokar miał atak padaczki wtedy, gdy doszło do wypadku. 

W postępowaniu odwoławczym sąd okręgowy nie znalazł podstaw do odmiennej oceny tych dowodów. Nie zgodził się też z tezą prokuratury, że każdy wyjazd w trasę obu tych kierowców wiązał się ze sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i był też zagrożeniem dla życia lub zdrowia zmiennika.

Ocenił przy tym, że "bezpośrednie niebezpieczeństwo" wystąpienia następstw oznacza konkretne, a nie "jedynie abstrakcyjne" narażenie na szkodę jakiegoś dobra prawnego. I że w tym konkretnym stanie prawnym trzeba byłoby dowieść, że kierowanie autokarem przez każdego z tych dwóch kierowców (jednego chorego na epilepsję, drugiego na cukrzycę) niosło niebezpieczeństwo wypadku, a byłoby to "niemal nieuchronne" i "niezależne od czynników zewnętrznych dynamizujących rozwój wypadków".

Dlatego w tym zakresie Prokuratura Okręgowa w Białymstoku złożyła kasację na niekorzyść małżonków Z.; chce uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi okręgowemu.

- Chodzi o dopuszczenie do pracy i wyznaczenie tych wskazanych kierowców agencji turystycznej do kierowania autokarami na trasach krajowych i zagranicznych, pomimo braku kwalifikacji zdrowotnych do pracy w tym charakterze - powiedział PAP prok. Adam Kozub, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.

Prokuratura uważa, że sąd odwoławczy nie rozpoznał części zarzutów i argumentów z jej apelacji.

Chodzi m.in. o - przywoływane w kasacji - wnioski z opinii biegłych, np. dotyczące zachowania kierowcy autokaru tuż przed wypadkiem.

Według informacji PAP, kasacja została przez Sąd Najwyższy przyjęta, ale termin jej rozpoznania jeszcze nie został wyznaczony. Najwcześniej SN zajmie się nią w kwietniu.

Do wypadku doszło 30 września 2005 r. koło Jeżewa, na trasie Białystok-Warszawa. W zderzeniu autokaru z ciężarową lawetą zginęło dziesięcioro uczniów - białostockich maturzystów jadących do Częstochowy, dwaj kierowcy autokaru (prowadzący pojazd i jego zmiennik) oraz kierowca lawety; 42 osoby zostały ranne.

Samochody zderzyły się na pasie ruchu lawety, w czasie ryzykownego manewru wyprzedzania podjętego przez kierowcę autokaru. Po zderzeniu autokar spłonął.

Postępowanie wobec właścicieli biura, to drugi proces po katastrofie drogowej pod Jeżewem. Pierwszy zakończył się w 2009 r. Oskarżonych było wówczas osiem osób, m.in. lekarka, która wydała kierowcy autokaru zaświadczenie o zdolności do pracy. Zapadło wtedy sześć wyroków skazujących w zawieszeniu.

Lekarka broniła się argumentem, że kierowca ukrywał, iż ma epilepsję. Skazana została m.in. na czasowy zakaz wykonywania zawodu. Sąd przyjął jednak, że między jej zaniedbaniami a wypadkiem nie było związku przyczynowo-skutkowego.

PAP

[FOTO: wPolityce.pl/SN.pl]

Warto poczytać

  1. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  2. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  3. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  4. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  5. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  6. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  7. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  8. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook