Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Karpiński: zastąpi mnie na pewno fachowiec

13.06.2015

Ustępujący minister skarbu państwa wypowiedział się na temat swojego następcy.

Włodzimierz Karpiński zapowiedział w sobotę, że jego następcą będzie "na pewno fachowiec". Zadeklarował, że nazwisko szefa resortu poznamy "najdalej do wtorku, środy".

W związku z ujawnieniem akt ze śledztwa w tzw. aferze podsłuchowej z funkcji w rządzie zrezygnowali w środę ministrowie: zdrowia Bartosz Arłukowicz, sportu Andrzej Biernat, skarbu Włodzimierz Karpiński oraz wiceministrowie: skarbu Rafał Baniak, środowiska Stanisław Gawłowski, gospodarki Tomasz Tomczykiewicz.

Z funkcji szefa doradców premiera odszedł Jacek Rostowski, a z funkcji koordynatora służb specjalnych - Jacek Cichocki (pozostał szefem KPRM). Decyzję o rezygnacji z funkcji marszałka Sejmu podjął Radosław Sikorski.

W czwartek premier Ewa Kopacz zapewniła, że "ma już poukładane w głowie”, kto zastąpi Sikorskiego i członków rządu, którzy podali się do dymisji. Według otoczenia szefowej rządu, rozmowy z kandydatami mają być prowadzone w weekend.

Karpiński, komentując na antenie radia RMF FM swoje odejście z funkcji szefa resortu skarbu, powiedział: "każdy minister oprócz fachowości ma też element polityczności. Ja zapłaciłem cenę polityczną".

Pytany o swoją przyszłość odpowiedział: "jestem przede wszystkim ideowym posłem, który jest przekonany, że warto budować silną Polskę. Warto być dumnym z Polski i dzisiaj kadencja parlamentu się nie kończy".

Dopytywany, czy będzie na pierwszym miejscu na listach wyborczych do parlamentu, stwierdził: "Jestem w ławach poselskich. Listy będziemy układali, to będzie zależało od naszych decyzji kolegialnych w regionie. Oczywiście od wielu lat jestem z jednym z tych, którzy kreują politykę Platformy Obywatelskiej w regionie lubelskim. Co do miejsc proszę poczekać jeszcze".

Karpiński zapewnił też, że na listach nie zabraknie miejsca dla Joanny Muchy. "Joanna Mucha jest bardzo dobrym parlamentarzystą, nie tylko ona zresztą. Chciałbym także zdementować informacje, które mówią o tym, że są jakieś wątpliwości, co do jej kandydowania. Nie ma takich. Myślę, że ta oferta i personalna, i programowa przekona Polaków także na Lubelszczyźnie" - podsumował. 

lap/PAP

[fot. PAP/Rafał Guz]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook