Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kania nadal wierny Jaruzelskiemu

13.02.2012

B. I sekretarz PZPR Stanisław Kania zeznawał w procesie ws. masakry robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. Bezkrytycznie wychwalał "zasługi" gen. Wojciecha Jaruzelskiego w "łagodzeniu przebiegu wydarzeń" i w ówczesnej zmianie władz PRL. 84-letni Kania po raz drugi zeznawał w Sądzie Okręgowym w Warszawie jako świadek w procesie, który - po 10 latach rozpraw - musiał w lipcu 2011 r. zacząć się od nowa z powodu śmierci ławnika.

Z powodu złego zdrowia głównego oskarżonego, b. szefa MON gen. Wojciecha Jaruzelskiego, sąd zawiesił też wtedy jego proces jako jednego z oskarżonych za "sprawstwo kierownicze" zabójstwa robotników Wybrzeża.

Oskarżonym, w tym b. wicepremierowi PRL Stanisławowi Kociołkowi, grozi dożywocie. Oprócz niego odpowiadają dowódcy jednostek wojska tłumiących protesty.

Kania potwierdził swe zeznania złożone w śledztwie z lat 90. i podczas pierwszego procesu w 2006 r. W 1970 r. był on szefem wydziału administracyjnego KC PZPR. Uczestniczył w spotkaniu 15 grudnia 1970 r. u ówczesnego szefa PZPR Władysława Gomułki, gdy ustnie polecił on użycie broni przez wojsko i milicję.

- Był to dla nas duży szok, że po tylu latach władzy ludowej sięga się po broń przeciw demonstrującym, niezależnie od przyczyny - zeznał Kania. Przyznał, że nikt z obecnych temu się nie sprzeciwił. Dodał zarazem, że Gomułka podkreślał "potrzebę ostrożnego używania broni".

Kania potwierdził, że jako szef MON Jaruzelski wydał dla wojska tzw. bezpieczniki, czyli wytyczne o zasadach użycia broni, mówiące m.in., że wojsko ma wspierać milicję, a nie na odwrót, że nie wolno strzelać z broni maszynowej itp. - Chodziło o łagodzenie skutków decyzji Gomułki o użyciu broni; gdyby nie to, mogłoby być więcej ofiar - dodał świadek, mówiąc o "zasługach pana generała dla sytuacji na Wybrzeżu".

Kania podkreślił też "wybitną rolę Jaruzelskiego w tym, że udało się przerwać tragiczny bieg wydarzeń przez zmianę kierownictwa partyjno-państwowego" (20 grudnia Gomułkę zastąpił Edward Gierek - PAP). Zaprzeczył zaś pogłoskom, aby Jaruzelski przebywał wtedy w areszcie domowym.

Według Kani do tragicznego przebiegu wydarzeń przyczyniła się "błędna i nieprzemyślana" decyzja o blokadzie gdyńskiej stoczni, podjęta na żądanie "drugiej osoby w państwie" Zenona Kliszki. Kania dodał, że nie powiadomiono o tym Kociołka, który zaapelował do stoczniowców o przyjście do pracy. 7 grudnia na przystanku kolejki miejskiej pod stocznią w Gdyni zginęło kilka osób idących do pracy.

- Jest o czym myśleć - odparł świadek, pytany czemu wtedy nie wstrzymano kursowania tej kolejki. Na pytanie, czy komuś z władz mogło zależeć na tym, by doprowadzić do rozlewu krwi, Kania odparł: - Ja takich ludzi w kierownictwie partii i państwa nie znam i nie zakładam by ktokolwiek robił coś z premedytacją.

- Wydarzeniami w Polsce interesowało się kierownictwo Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego - zeznał Kania. Przywołał dwie rozmowy sekretarza generalnego KC KPZR Leonida Breżniewa z Gomułką. - Breżniew pytał, czy dajemy sobie radę, czy trzeba nam udzielić pomocy i czy trzeba było użyć siły oraz czy decyzja o podwyżkach była przemyślana. Odpowiedź była taka, że dajemy sobie radę, a jeśli będzie trzeba, zwrócimy się o pomoc do ZSRR - dodał Kania.

Ciąg dalszy procesu - 16 lutego. Sąd wyznaczył terminy rozpraw do maja br.

Kania (szef PZPR od września 1980 r. do października 1981 r.) został w styczniu br. uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Warszawie w procesie ws. wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 1981 r. Pion śledczy IPN zapowiedział apelację.

W grudniu 1970 r. rząd PRL ogłosił drastyczne podwyżki cen na artykuły spożywcze, co wywołało demonstracje na Wybrzeżu. Według oficjalnych danych, na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od strzałów milicji i wojska zginęły 44 osoby, a ponad 1160 zostało rannych. W PRL nikogo nie pociągnięto za to do odpowiedzialności.

W 1995 r. do Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku trafił akt oskarżenia przeciw 12 osobom. Napisano w nim, że zgodnie z prawem PRL tylko rząd mógł podjąć decyzję o użyciu broni; w 1970 r. uczynił to Gomułka. Gdański proces długo nie mógł ruszyć z powodów formalnych; zaczął się w końcu w 1998 r. W 1999 r. sprawę przeniesiono do Warszawy, gdzie ruszyła w 2001 r. Przez 10 lat trwały żmudne przesłuchania ponad tysiąca świadków.

PAP
[fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. warsaw-8821121280 22.03.2017

    Spotkanie Duda-Macierewicz 31 marca

    "22 marca br. szef BBN minister Paweł Soloch w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy zaprosił na spotkanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza”.

  2. mid-17322021 22.03.2017

    Była prezes UOKiK przed komisją ds. Amber Gold

    Przykro mi, że klienci Amber Gold zostali poszkodowani, ale nie czuję się winna, bo w oparciu o ówczesną wiedzę i instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić - mówiła b. prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel w środę przed komisją śledczą.

  3. mid-17321059 22.03.2017

    Prezydent: Ważna rola demokracji lokalnej

    „Decentralizacja państwa, przekazanie części władzy publicznej „w dół”, w ręce samorządowych wspólnot, stanowi jeden z istotniejszych elementów polskich przemian”.

  4. mid-17322030 22.03.2017

    IPN wznowił pracę na Cmentarzu Rakowickim

    Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie specjaliści z IPN i Instytutu Ekspertyz Sądowych prowadzą w środę oględziny szczątków odnalezionych przez badaczy z Fundacji Niezłomni. Dopiero po dalszych badaniach będzie wiadomo, czy udało się odnaleźć miejsce pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

  5. pretty 22.03.2017

    B. doradca Tuska nt. 10/04: Nie można mówić o rozdzieleniu wizyt

    Wojciech D. - ówczesny doradca premiera Donalda Tuska, dziś pracownik gabinetu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - zeznał, że zajmował się polityką historyczną rządu, której częścią były m.in. obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej.

  6. mid-17320129 22.03.2017

    Bochenek: Nie ma konfliktu w obozie władzy

    Rzecznik rządu stwierdził, że gdy obserwuje, co się dzieje w mediach i przestrzeni publicznej, to widzi "burzę w szklance wody".

  7. smol88 22.03.2017

    PK bada zawiadomienie ministra obrony

    Zawiadomienie ministra obrony narodowej ws. podejrzenia zdrady dyplomatycznej przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej trafiło do zespołu Prokuratury Krajowej, który bada okoliczności katastrofy - poinformowała PK.

  8. CHAD211216054t586be242m800x6f60d4d2 22.03.2017

    Prezydent chce prowadzić dialog z szefem MON

    Prezydent Andrzej Duda nie ma przekonania, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powinien odejść - powiedział dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski, odnosząc się do korespondencji prezydenta do szefa MON m.in. w sprawie braku obsady ataszatów wojskowych.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook