Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kancelaria Prezydenta gra na ofiarach katastrofy smoleńskiej?

14.10.2014

Dziennikarz i publicysta tygodnika „wSieci” Marek Pyza ujawnia szokujące fakty ws. listu części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej do prezydenta Bronisława Komorowskiego. Okazuje się, że stoi za nim... sam prezydent.

„Choć brzmi to niezwykle sensacyjnie i żałośnie jednocześnie, wszystko wskazuje na to, że list części rodzin do głowy państwa ws. postawienia w Warszawie pomnika poświęconego ofiarom katastrofy z 10/04 powstał w… kancelarii prezydenta” - rozpoczyna swój tekst na portalu wPolityce.pl, dziennikarz i publicysta tygodnika „wSieci” Marek Pyza.

Dalej informuje, iż wszystko wskazuje, że prezydent Bronisław Komorowski uprawia bardzo nieczystą grę na trumnach ofiar katastrofy smoleńskiej.

Jak podkreśla Marek Pyza – to rodziny zaalarmowały go o sprawie:

„Zaalarmowały mnie w tej sprawie rodziny, które od 4,5 roku domagają się prawdy o katastrofie smoleńskiej, a których dotychczasowe wołanie o upamiętnienie ich bliskich było ignorowane bądź wręcz wyszydzane. To ich oskarżano o upolitycznianie tragedii, o dzielenie Polaków i środowiska rodzin. Teraz mają się cieszyć, bo pan prezydent łaskawie zgadza się na pomnik. Nawet Hanna Gronkiewicz-Waltz podziela jego zdanie, choć do tej pory robiła wszystko, by budowę monumentu uniemożliwić” - czytamy w tekście.

Publicysta „wSieci” przekonuje, że list rodzin ws. pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej narodził się w kręgu Bronisława Komorowskiego. Sam dokument został napisany przej jego otoczenie oraz rozesłany za pośrednictwem Kancelarii Prezydenta.

Pyza ma dowody na potwierdzenie swoich słów. Na portalu wPolityce.pl publikuje również odpowiednie materiały:

„Po ściągnięciu pliku na dysk i otworzeniu karty jego właściwości, w zakładce „Szczegóły” znajduje się dział „Pochodzenie”. Tam w rubryce „Firma” odnajdujemy zapis: „Kancelaria Prezydenta RP” - czytamy.

Cały tekst Marka Pyzy do przeczytania na portalu wPolityce.pl!

Na odpowiedź Kancelarii Prezydenta nie trzeba było długo czekać. Widać wyraźnie, że dziennikarz „wSieci” trafił w czuły punkt.

Tłumaczenia Kancelarii są następujące - jedną z osób, które podpisały list jest brat śp. Arkadiusza Rybickiego, który pracuje w kancelarii prezydenta - stąd zmiany, która powstały właśnie w Pałacu.

Publikujemy całość listu przysłanego do redakcji wPolityce.pl:

„Szanowny Panie Redaktorze,

Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej uprzejmie informuje, iż wiedzę - o idei zwrócenia się do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego z listem dotyczącym możliwości wzniesienia w Warszawie pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy pod Smoleńskiem – Kancelaria powzięła na kilka tygodni przed jego oficjalnym złożeniem.

Idea listu zyskała akceptację sygnatariuszy kojarzonych z różnymi środowiskami i o różnych sympatiach politycznych. A wpływ na jego treść miało szereg różnych opinii m.in. ta przytoczona przez Prezydenta RP w ostatnim wywiadzie, której autorem był Ludwik Dorn.

List jest podpisany przez około 30 członków rodzin ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Minister w Kancelarii Prezydenta RP Sławomir Rybicki, którego brat Arkadiusz Rybicki zginął w katastrofie smoleńskiej, występuje w tej sprawie w szczególnej roli, w której stanowi swoisty łącznik pomiędzy Kancelarią Prezydenta, a rodzinami ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku.

W związku z tym Ewa Komorowska, wdowa po zmarłym w katastrofie smoleńskiej wiceministrze obrony Stanisławie Komorowskim, zwróciła się z do Ministra Sławomira Rybickiego z ideą zwrócenia się do Prezydenta Bronisława Komorowskiego o wsparcie inicjatywy powstania pomnika.

Ze względu na zaangażowanie w sprawę Ministra Sławomira Rybickiego, ustalone z rodzinami zmiany w treści listu, wprowadzane były przez asystenta ministra na służbowym komputerze, stąd we właściwościach pliku pojawia się Kancelaria Prezydenta.

Z poważaniem, Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta RP”

wPolityce.pl, lz

[fot: PAP/Wojciech Pacewicz]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook