Jedynie prawda jest ciekawa


Kamiński o inwigilacji i Maju

24.02.2016

„Stwierdzam z ogromną przykrością, w jakim chaosie funkcjonowały służby pod waszymi rządami. Skutki tego ponosimy my” - mówił Mariusz Kamiński podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. służb specjalnych.

Jak mówił koordynator ds. służb specjalnych w rządzie Beaty Szydło, przedstawiał „parę podstawowych informacji nt. komendanta Maja” i okoliczności jego odwołania. 

„Wedle informacji, jakie zebrałem w związku ze sprawą komendanta Maja… W roku 2013 i 2014 roku CBA prowadziło działania związane z korupcją w jednym z miast. W toku działań operacyjnych pojawił się wątek komendanta Maja. Zebrane materiały wskazywały na możliwość popełnienia przestępstwa przez komendanta Maja” - mówił Kamiński. 

I tłumaczył, że już w maju 2014 roku do prokuratury w Łodzi wpłynęło zawiadomienie w sprawie komendanta Maja. 

„CBA jest podporządkowane bezpośrednio premierowi RP. Szef CBA powinien przekazywać istotne informacje z punktu interesów państwa premierowi. (…) W maju 2014 CBA przekazuje materiały operacyjne prokuraturze, a w tym samym czasie ABW prowadzi postępowanie w sprawie wydania certyfikatu bezpieczeństwa dot. informacji niejawnych, a także certyfikatu dot. informacji niejawnych z NATO i UE” — kontynuował. 

Zdaniem Kamińskiego było to działanie niedopuszczalne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. 

„Jedna służba rozpracowuje komendanta Maja, ma przekonanie, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa. A w tym samym czasie druga służba, odpowiedzialna za przestrzeganie najwyższych standardów, jeśli chodzi o poświadczenia dostępu do informacji tajnych. (…) Sytuacja jest absolutnie niezrozumiała i budząca najwyższy niepokój” — zaznaczył były szef CBA. 

„Przypomnę, że CBA rozpracowywała komendanta, przekazała informacje do prokuratury, a to nie wpłynęło w ogóle na karierę komendanta Maja.” — dodawał koordynator ds. służb specjalnych. 

Kamiński obarczał odpowiedzialnością za chaos przy nominacji komendanta Maja ekipę Platformy Obywatelskiej i PSL. 

„Mamy prawo być zaskoczeni i zdziwieni - jako ci, którzy przejęli władzę po Was - jak funkcjonowały służby i jak zapadały decyzje! Jak to możliwe, że osoba podejrzewana pełni dalej niezwykle ważne funkcje w policji?! To był jeden z najważniejszych policjantów w kraju. (…) Jak to się stało, że mimo tego, że materiały został zebrane, a prokuratura wszczyna śledztwo, ten człowiek dostaje dostęp do informacji niejawnych?!” — zaznaczył. 

„Wy oskarżacie nas?! Proszę państwa, ja o całej sprawie dowiedziałem się od szefa CBA już po nominacji. To były pierwsze dni jego funkcjonowania - jego poprzedni nie przekazał tej informacji i nie traktował jej jako sprawy ważnej”— dodawał. 

Mariusz Kamiński przekonywał, że poprzednia ekipa rządząca powinna zachowywać się inaczej. 

„Dla mnie było rzeczą oczywistą, że pierwszą rzeczą, jaką powinien wykonać szef CBA, to nawiązać kontakt z prokuraturą. (…) Czy wątek komendanta Maja został zweryfikowany? Do takiego spotkania doszło z mojej inicjatywy: szef CBA otrzymał informacje od prokuratora Seremeta, że śledztwo trwa, a wątek komendanta Maja nie został zakończony żadną konkluzją - mimo upływu 1,5 roku. Jak stwierdził Prokurator Generalny, on nie jest w stanie wypowiedzieć się jednoznacznie, czy komendant Maj może usłyszeć zarzuty, czy nie. Taką informację przekazałem ministrowi spraw wewnętrznych” — tłumaczył. 

„Mogę być zaskoczony, że ta sprawa nie została wyjaśniona przez 1,5 roku i że ten człowiek pełnił niezwykle ważne funkcje w policji” — dodawał. 

„Jeżeli tak łatwo rzucacie oskarżeniami wobec ministra spraw wewnętrznych, to ja nie będę was oskarżał. Stwierdzam z ogromną przykrością, w jakim chaosie funkcjonowały służby pod waszymi rządami. Skutki tego ponosimy my. Jeżeli pyta pan mnie, jaka była moja rekomendacja do ministra spraw wewnętrznych, to ja uznałem, iż w związku z tym, że materiał operacyjny wygląda poważnie i niebezpiecznie z punktu widzenia możliwości postawienia komendantowi Majowi zarzutów, uznałem, że dużo lepszym rozwiązaniem jest to, by komendant Maj przestał pełnić funkcję komendanta głównego policji.” 

„BSW zbiera materiały na ważnego policjanta, CBA prowadzi działania, prokuratura prowadzi działania - a Wy udajecie, że tego nie wiedzieliście? Być może, ale to pokazuje miarę spuścizny państwowej, jaką po Was odziedziczyliśmy. Niekompetentne działania! Jak można takiej osobie przyznać certyfikat bezpieczeństwa? Czy minister spraw wewnętrznych wiedział? Czy premier był poinformowany?” — nie krył oburzenia koordynator ds. służb specjalnych. 

„Chcę oficjalnie poinformować, że do końca miesiąca trwa audyt w służbach specjalnych. W ramach tego audytu badany jest wątek inwigilacji dziennikarzy - istnieje lista 48 dziennikarzy, którzy w czasach rządów PO i PSL byli inwigilowani przez ABW” — poinformował podczas komisji ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński. 

Koordynator ds. służb specjalnych nawiązał do tematu w związku z wypowiedzią pana posła Wójcika nawiązującą do sprawy inwigilacji dziennikarzy i rzekomych fałszów, jakie w tym zakresie padały. 

Kamiński zapowiedział, że lista inwigilowanych dziennikarzy, sposób inwigilacji zostaną przekazane posłom w komisji ds. służb specjalnych po zakończeniu audytu. 

„Mówię z całą odpowiedzialnością o 48 dziennikarzach, którzy byli inwigilowani. Nie przesądzam, czy były to działania legalne czy nielegalne, bo audyt nie został jeszcze dokończony.” — zaznaczył były szef CBA. 

Komisja była w całości poświęcona sprawie komendanta Maja i kulisów jego odwołania.

PAP

[fot.wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

  2. w-tyle-wizji-21072018 21.07.2018

    Wzruszający apel prawnuka polskiego bohatera. Ta wypowiedź przejdzie do historii!

    Piątkowe wydanie „W tyle wizji” zostało całkowicie poświęcone protestom przed gmachem Sejmu oraz Małgorzacie Gersdorf

  3. policjasejm21072018 21.07.2018

    Cztery osoby w areszcie po protestach przed Sejmem. Dziennikarz Gazety Wyborczej namawia do walki z policją

    Do „odbijania” zatrzymanych i walki z policją namawiał protestujących Wojciech Czuchnowski, dziennikarz Gazety Wyborczej.

  4. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  5. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  6. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  7. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  8. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook