Jedynie prawda jest ciekawa

Kajetan P. wreszcie oskarżony. Grozi mu dożywocie

17.07.2017

O brutalne zabójstwo w 2016 r. tłumaczki języka włoskiego i napaść na policjanta oraz biegłą psycholog oskarżyła stołeczna prokuratura okręgowa 27-letniego Kajetana P. - podała w poniedziałek Prokuratura Krajowa. Grozi mu dożywocie.

- Kajetan P. przyznał się do zarzucanej mu zbrodni zabójstwa i złożył obszerne wyjaśnienia, a co do pozostałych zarzucanych mu przestępstw - nie zajął stanowiska - poinformowała PK.

W trakcie transportu Kajetan P. zaatakował jednego z konwojujących go policjantów, a podczas późniejszych badań zleconych przez prokuraturę zaatakował biegłą psycholog - w związku z tym jest oskarżony także o napaść na tych funkcjonariuszy publicznych.

Jak powiedział PAP rzecznik prasowy prowadzącej w tej sprawie śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Michał Dziekański, podczas śledztwa uzyskano dwie opinie biegłych w sprawie poczytalności Kajetana P. Pierwsza z nich wpłynęła do prokuratury w październiku zeszłego roku - według mediów miała ona wskazywać na niepoczytalność P., prokuratura nie potwierdziła wtedy tych informacji.

W grudniu zeszłego roku śledczy powołali nowy zespół biegłych, który miał ocenić poczytalność P. - Dotychczasowa opinia nas nie przekonała, w związku z tym podjęliśmy taką decyzję - wyjaśniał wtedy prok. Dziekański.

Prokurator poinformował w poniedziałek, że ta druga opinia wpłynęła do prokuratury w zeszłym tygodniu. - Biegli nie stwierdzili, aby oskarżony był niepoczytalny, czyli nie wykluczyli możliwości skierowania przeciw niemu aktu oskarżenia - powiedział. Dlatego prokuratura uznała, że Kajetan P. może odpowiadać za swe czyny przed sądem.

W śledztwie ustalono, że 3 lutego 2016 r. Kajetan P. - pod pozorem rozpoczęcia nauki języka włoskiego - spotkał się z tłumaczką Katarzyną J. w jej mieszkaniu na warszawskiej Woli. Tam ją zabił, używając noża. Aby ukryć zwłoki i uniknąć odpowiedzialności, oskarżony rozczłonkował zwłoki kobiety i przewiózł je do wynajmowanego przez siebie mieszkania.

Od 6 lutego 2016 r. Kajetan P. był poszukiwany przez prokuraturę listem gończym. Ujęto go po 11 dniach na Malcie i przekazano stronie polskiej. Podczas przesłuchania już w Polsce mężczyzna nie okazał skruchy. Z jego wyjaśnień wynikało, że lektorka była przypadkową ofiarą. Mówił, że postanowił zabić człowieka "w ramach pracy nad sobą i walki ze słabościami".

- Przedstawiając przebieg zdarzenia, Kajetan P. powiedział prokuratorom, że targały nim sprzeczne emocje, miał potrzebę samodoskonalenia i pozbywania się ludzkich słabości. Elementem samodoskonalenia były m.in. głodówki, intensywne ćwiczenia fizyczne, zerwanie wszelkich związków z rodziną. Na pewnym etapie tej ewolucji, jak sam mówił, uznał, że musi zabić jakąś osobę - mówił w marcu zeszłego roku prok. Przemysław Nowak z warszawskiej prokuratury okręgowej, cytując wyjaśnienia P.

P. twierdził w tych wyjaśnieniach - jak wówczas ujawniła prokuratura - że zabójstwo miało na celu "pozbycie się słabości, jaką jest przekonanie, że życie ludzkie jest warte więcej niż życie świni czy komara". - Całkowity przypadek spowodował, iż ofiarą została Katarzyna J. Telefon do niej znalazł na stronie internetowej z ogłoszeniami, ofertami korepetycji językowych - mówił prokurator. Jak wtedy dodawał, podejrzany dzwonił do kilku osób, a w ostateczności wybrał Katarzynę J., m.in. dlatego że nie było jej zdjęcia. - Ofiara była całkowicie przypadkowa, nie znali się wcześniej, rozmawiali przez telefon w celu umówienia się na zajęcia - relacjonował prokurator.

Jak powiedział PAP prok. Dziekański akt oskarżenia w sprawie zabójstwa oraz ataku na policjanta trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie. - Natomiast sprawa ataku na biegłą psycholog była rozpoznawana w odrębnym postępowaniu i trafiła do Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów - dodał.

PAP

Warto poczytać

  1. Kukiz22112017 22.11.2017

    Kukiza poniosło! Porównał swoich byłych posłów do...

    Paweł Kukiz bardzo ostro skomentował zachowanie byłych posłów swojego ugrupowania, którzy poparli forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany w Kodeksie Wyborczym

  2. 1270amac 22.11.2017

    Szef MON pytany o "konflikt" z prezydentem: nie jestem i nie mam zamiaru być jego stroną

    Bywam używany jako narzędzie lub cel, ale na pewno nie jestem stroną tego konfliktu i nie mam zamiaru być; nie taka jest rola szefa MON - w ten sposób minister obrony narodowej Antoni Macierewicz odpowiedział na pytanie o to, "komu zależy na podsycaniu konfliktu z prezydentem".

  3. 1270pasek 22.11.2017

    Sejm zaczął prace nad prezydenckim projektem o SN

    Sejm zaczął w środę I czytanie projektu nowej ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy. Zakłada on m.in. badanie przez SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów, w tym z ostatnich 20 lat i utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników.

  4. Gasiuk-Pihowiczsejm 22.11.2017

    "Myszka Agresorka" najprawdopodobniej stanie przed sądem. Odpowie za skandaliczne pomówienia

    Jeszcze parę miesięcy temu oskarżała byłego ministra o udział w awanturze, która doprowadziła do śmierci bezdomnego człowieka. Przeprosić nie zamierzała, dlatego może stracić immunitet. - Nie dam się zastraszyć pozwami na wysokie kwoty - powiedziała dziś Kamila Gasiuk - Pihowicz

  5. Hajnowka22112017 22.11.2017

    Jest wyrok w sprawie blokujących prace w puszczy! Są winni, ale...

    Sąd w Hajnówce uznał w środę grupę aktywistów, którzy w czerwcu blokowali ciężkie maszyny do wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej, za winnych zakłócenia spokoju i porządku publicznego. Jednocześnie odstąpił od wymierzenia im kary. Wyrok jest nieprawomocny.

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook